Włochy – Niemcy (2:1) – uff, to był niezły mecz a niewątpliwie głównym bohaterem i strzelcem obu goli dla Włoch był Mario Balotelli. Wielu z Was z pewnością zwróciło uwagę na jego reakcję po zdobyciu bramki oraz plastry na plecach piłkarza. Co prawda Balotelli jest związany kontraktem reklamowym z firmą Nike, ale układ tych pasków skojarzył mi się zupełnie z inną firmą. Sędziemu gest ściągania koszulki nie spodobał się specjalnie i Bolatelli od razu zobaczył żółtą kartkę …
Pan Marek, ten z okradanego sklepu, jest od dzisiaj moim bohaterem (i zadebiutował jako vloger)
Gdzieś tam w natłoku newsów i emocji związanych z EURO2012 miały miejsce dwa wydarzenia, które mną mocno wstrząsnęły. Zresztą przebiły się one do mediów i z pewnością wielu z Was o nich słyszało. Pierwsze zdarzenie miało miejsce w USA. To przypadek 68-letniej Karen Klain opiekunki w szkolnym autobusie, która przez ponad 10 minut była bezlitośnie obrażana przez uczniów. Przyznam, że nie dałem rady obejrzeć tego filmu w całości, i do dziś nie mogę uwierzyć, że coś takiego miało miejsce. Cała historia, …
Krzysztof Gonciarz o Vlogersach i video w sieci
W poprzednim wpisie poruszałem temat związany z programami typu talk-show w internecie. Pozostając w temacie video w internecie, tym razem zapraszam do zgłębienia tematów vlogów, a właściwie Vlogersów – nowego projektu na serwisie YouTube uruchomionego właśnie przez Krzysztofa Gonciarza, z którym miałem okazję podyskutować za pomocą telełącza i klawiatury 🙂 Krzysztof Gonciarz (ur. 1985) – dziennikarz internetowy od 12 lat związany z branżą gier wideo, od 4 lat główny producent telewizji internetowej tvgry.pl (będącej własnością GRY-OnLine.pl). …
Vlog, show, talk-show – tym ostatnim nie jest łatwo w internetowej rzeczywistości
Często słyszę, że na YouTube jest mnóstwo kiepskiej jakości treści, albo że króluje tam tylko prosta rozrywka dla gimbusów, gameplaye albo faile. I jest to po części prawdą – wystarczy do tego zestawienia dołożyć jeszcze malujące się vlogerki, Minecrafta i mamy już komplet tego co pojawia się codziennie na YouTube w najwyżej ocenianych lub najpopularniejszych filmikach. Czasem „najpopularniejsze dzisiaj” dominują bieżące wydarzenia – nie jest trudno przewidzieć, że jutrzejsze „najpopularniejsze dzisiaj” zdominują klipy związane z EURO 2012 …
Making of dla Nikona – Jestem blogerem
Zgadzam się z komentarzami na Facebooku oraz sam ze sobą – fajnie wyszedł nam ten spot :-). Napisałem „nam”, chociaż ja występowałem tam tylko w roli „twarzodawacza” i tragarza dźwigającego osprzęt video. Spot „Jestem blogerem” inauguruje program ambasadorski Nikona. Cały koncept, produkcję i komunikację dla Nikona nadzoruje Walk Social Media. Całość to dopiero początek dłuższego programu, do którego co 6 miesięcy będą zapraszani kolejni blogerzy. Nie znam dokładnie wszystkich szczegółów dotyczących naboru czy kryteriów ocen …
Mnie się wszystko z jednym kojarzy…
Dobra, przyznaję, że powinienem od razu załapać o co chodzi oglądając tę reklamę – zwłaszcza kojarząc z marką, której ten spot dotyczy. Ale olśnienie przyszło dopiero na końcu reklamówki – i właściwie tak powinno być. Teraz spaliłem i tytułem i tym wpisem sugerującym poszukiwanie skojarzeń, więc przepraszam, że zepsułem zabawę – ale spot przedni, polecam. Spot przygotowany przez oddział Young & Rubicam z RPA sugerujący, że to kobiety przez ostatnie lata inspirowały mężczyzn w doborze fryzur. Zabawne, przynajmniej dla mnie, oczywiście seksistowskie …
Gdyby amerykanie nakręcili „Rejs”
Jestem tym gatunkiem miłośników kina, którzy uwielbiają trailery filmowe i zawsze fascynowała mnie ta dziedzina sztuki filmowej. Zarówno od strony montażu, doboru muzyki czy na wspaniałych głosach lektorów kończąc. Coraz częściej mam też wrażenie, że trailer jest o niebo lepszy od całego filmu, albo w trailerze zawarto wszystkie warte obejrzenia sceny. Szkoda, ale tym bardziej rośnie moje uwielbienie do trailerów :-). Produkcja trailerów to cholernie trudna to robota, przekonałem się o próbując zmontować poniższy trailer kultowego polskiego …
Drogi sąsiedzie – zerknij na billboard
Przechodziłem (z tragarzami) obok tego billboardu. Właściwie nic specjalnego, typowa tablica z produktem i ceną – najgorszy, jeśli chodzi o kreację, typ reklam. Ten nie odbiega od marketowego standardu, ale zwrócił moją uwagę tekst, który na billboardzie widnieje. Nie wiem dlaczego tablica zwraca się do mnie „drogi sąsiedzie”. Prawdopodobnie REAL jest blisko, i pozwolił sobie na pewną poufałość – chociaż moim zdaniem mocno sztuczną, trochę jak słynne, wypowiadane przez kasjerów „dziękujemy pani Maćku za zakupy …
Rozwiązanie konkursu – mobilny routery od Orange wędrują do…
Czas rozwiązać konkurs z Orange – wprawdzie wyniki obiecałem kilka dni wcześniej, ale zrozumcie – wyjazdy, wizyty w zakładach pracy, ładna pogoda – przepraszam więc wszystkich, którzy czekają na rozstrzygnięcie za te kilka dni poślizgu. Poza tym wśród nadesłanych pracy miałem więcej faworytów niż nagród i jakoś trudno mi było podjąć decyzję, które zdjęcia nagrodzić. Przypomnę, że w konkursie, który organizujemy wspólnie z Orange w ramach kampanii „Internet jest wszędzie” zadaniem było przesłanie zdjęcia „jakiegokolwiek …
A czy ty pomyślałeś dzisiaj o swoim tacie?
Na mediafunie jak zwykle w kontekście reklamy. Nie chcę psuć puenty i nie zdradzę czego to jest reklama, ale tatusiowe odgrywają tutaj zdecydowanie istotną rolę. Poniżej 3 wersje spotu. Zastananawiam się, jak ta reklama byłaby przyjęta w Polsce, gdyby nagle pojawiła się między Wiadomościami a prognozą pogody? Skoro niedawno reklama ze zbyt atrakcyjnym mężczyzną została uznana za poniżającą mężczyzn, to ta powinna pasować idealnie. Nie mam racji? 🙂
Matt Harding się odnalazł i znowu tańczy z nim cały świat
Chociaż wiem, że jest to niemożliwe, odnoszę jednak wrażenie, że każdemu, kto korzysta z internetu przynajmniej raz kiedyś „przewinął” się przez ekran Matt Harding, czyli facet, który tańczy w internecie. W tym samym roku, w którym serwis YouTube został wyróżniony przez Time tytułem Człowieka Roku (słynna okładka „You” z lusterkiem) pierwszy film Matta już święcił na nim triumfy (kurczę, nawet wtedy pisałem o nim na blogu :-). Trudno ocenić, ile osób widziało ten film do tej pory …
Powód, dla którego nie lubię facebookowych „lajków”
Powód, dla którego nie lubię facebookowych „lajków”, a właściwie ich nazwy. W tym przypadku, smutna informacja, użytkownik kilka razy zastanawia się, czy polubić czy nie. Nie wypada. Ktoś może to też negatywnie odebrać, poczuć się urażony. Dla każdego kto zna mechanikę algorytmu Facebooka, jest jasne, że kliknięcie „Lubię to” spowoduje, że kolejne informacje ze strony którą komentujemy lub „lajkujemy” mają większe szanse pojawić się nam na naszej stronie, kiedy następnym razem odwiedzimy …
Nudzę się w czasie podróży – marko, wykorzystaj to
Od czasu do czasu zdarza mi się podróżować PolskimBusem – przyznaję, bardzo lubię – komfort, punktualność, gniazdka pod każdym siedzeniem, darmowy internet (w razie gdyby moje telefony i modemy straciły zasięg). Mam same pozytywne doświadczenia i tylko pozostaje mi żałować, że fotele są wciąż nienumerowane (czasem jest walka o miejsce przy oknie) a połączenia nie obejmują całego kraju. Ponieważ bilety na PolskiBus można kupić tylko przez internet (chyba tylko warszawski punkt obsługi klienta umożliwia zakup na miejscu) to również klientów korzystających z usług …
Jeszcze nie wiem o co chodzi, ale już mi się podoba :-)
Jeszcze nie wiem o co chodzi, czy jest to po prostu zwykła przypominajka czy zapowiedź jakiejś większej akcji, ale maila o takiej treści otrzymałem właśnie dzisiaj: Wiemy, że spędzasz sporo czasu nagrywając, pisząc i udzielając się w branży. Chyba zapomniałeś o tym, że gdzieś tam też jest świat, który a ciebie czeka, że są miejsca, które powinieneś odwiedzić. W związku z tym mamy do Ciebie małą prośbę: I z takim obrazkiem w tle. Tropy prowadzą do Citeam.pl a maile i filmy o podobnej treści dostało dzisiaj kilku blogerów. …
Lech Roch Pawlak (najgorszy raper RP) powraca… w kampanii reklamowej
Szczerze mówiąc, myślałem, że postać Lecha Rocha „Skorpiona” Pawlaka – LRP (!) nie wyjdzie już nigdy z podziemi internetu. Dla przypomnienia – kilka lat temu po sieci krążyły filmiki z człowiekiem, który tak bardzo chciał być gwiazdą rapu, że już na początku swojej „kariery” opowiadał rymowaną historię swojego życia w stylu, który z rapem nie miał nic wspólnego, rymy się nie kleiły, do żadnej muzyki to nie pasowało, a ew. braki w słownictwie nadrabiał prawie-francuskim (wymyślone słowa, które brzmiały …
