3

Drogi sąsiedzie – zerknij na billboard

Przechodziłem (z tragarzami) obok tego billboardu. Właściwie nic specjalnego, typowa tablica z produktem i ceną – najgorszy, jeśli chodzi o kreację, typ reklam. Ten nie odbiega od marketowego standardu, ale zwrócił moją uwagę tekst, który na billboardzie widnieje. Nie wiem dlaczego tablica zwraca się do mnie „drogi sąsiedzie”. Prawdopodobnie REAL jest blisko, i pozwolił sobie na pewną poufałość – chociaż moim zdaniem mocno sztuczną, trochę jak słynne, wypowiadane przez kasjerów „dziękujemy pani Maćku za zakupy i zapraszamy ponownie” niegdyś w EMPiKu. Ani tablica, ani sklep nie jest moim sąsiadem. No, może osiedlowy spożywczak, gdzie czasem robię zakupy i znam sprzedawcę, czasem chwilę pogadam – tutaj „dzień dobry sąsiedzie” jak najbardziej pasuje. W przypadku wielkiej sieci hipermarketów brzmi to po prostu sztucznie.

Dla kontrastu, billboard zupełnie z innej beczki. Tutaj właściwie nie potrzeba żadnego napisu – dla wtajemniczonych i czekających na nowego Batmana wszystko jest jasne (z małą poprawką, film wchodzi na ekrany polskich kin 27 lipca). Czekam.