Taki John Oliver od #Netflix… – no jednak nie. Obejrzałem kilka odcinków Patriot Act with Hasan Minhaj, o ile kibicuję takim formom miksowania newsów, poważnych tematów z humorem, to tutaj jednak jakaś dziwna schematyczność – poważny temat, ale traktujemy go po łebkach, bo jakby za szybko leciał na prompterze, a potem jakiś żarcik, czasem oderwany od tematu. Trochę jakby pan od przeglądu śmiesznych filmików z YouTuba teraz chciał robić poważniejsze tematy. I mam wrażenie, że czasem heheszkowanie …
Zawsze mnie dziwiła ta wstrzemięźliwość mediów przed podpisaniem nazwą firmy. Sukces Polski, Polska flaga na Marsie i mamy „przedstawiciela firmy z branży kosmicznej” (i to dwukrotnie w tym materiale – Wiadomości TVP) Przedstawicielka ministerstwa nie została podpisana „przedstawicielka pewnego ministerstwa” tylko już pełną nazwą. Ten człowiek wypowiada się dla mediów, jest w pracy, funkcjonuje jako pracownik konkretnej firmy. Dobrze, że jeszcze paska na oczy nie dali.
Patostreaming – zaproszenie do wystąpienia
W najbliższy czwartek (15 listopada) będę miał okazję mówić o patostreamingu na Konwencie Bezpiecznej Szkoły. Program i zapisy znajdziecie tutaj: Konwent Bezpiecznej Szkoły: Uczniowe w sercu cyberbezpieczeństwa Jeśli chcielibyście wyrazić swoją opinię na temat: jak sobie radzić ze zjawiskiem patostremingu jak należy z nim walczyć, to zapraszam do zostawienia komentarza – jeśli będzie taka możliwość, wykorzystam Wasze zdanie w prezentacji lub późniejszej dyskusji. Tradycyjnie, na końcu vlogasa jakiś dronowy shot – tym …
Nudny produkt, nudna branża – czy można to zrobić inaczej?
Nie miałem dobrego pomysłu (żeby jednocześnie tytuł nie był clickbaitem) jak zachęcić Was do obejrzenia rozmowy o materacach… Ale to co ci goście zrobili z marką materaców i w ogóle sprzętem do spania – jak się wyróżnić, jak zamienić klientów w medium i jak sprawić aby ludzie chcieli mieć „te żółte materace” – sami posłuchajcie. Mega ciekawe spotkanie, rozmowa z prawdziwymi fachowcami, gdzie na każdym etapie sprzedaży jest mocne myślenie o sile marki. Lubię takie przypadki.
The Good Place
Serialowych rozczarowań kontynuacjami ciąg dalszy. „The Good Place” to taki przyjemny odmóżdżacz, pięknie pojechany, meandrujący między rozrywką, a poszukiwaniem dobra, odkupieniem win, piekłem i czyśćcem. W dodatku serwowany w 20 minutowych odcinkach, idealny na zakończenie dnia lub przerwę w pracy. Tak było przynajmniej przez dwa sezony, kiedy czwórka całkiem przyjemnie narysowanych postaci trafia po śmierci do dziwnego „dobrego miejsca”. Przepraszam, że tak ogólnikowo piszę – ale nie chcę spoilerować. W każdym razie dwa pierwsze sezony – …
Frank Underwood wywalony z serialu, ale to on jest zwycięzcą
„House of cards” obejrzany. Dobrze, że już zakończyła się ta seria. Brakuje Franka Underwooda, bez niego scenarzyści starają się ciągnąć fabułę, ale ile można snuć intryg między tymi samymi postaciami. Claire Underwood z mężem – to była para. Sama nie daje rady, nawet jej przeciwniczki jakieś takie płytkie. Przez chwilę miałem wrażenie, że wskoczyłem jakiś ukryty sezon „Dynastii” czy innej familiady. Dobrze, że „House of cards” już się zakończył, lepiej mieć w pamięci …
Long take scene w horrorze Netflixa
Uwielbiam takie filmowe akcje i chyba zacznę wierzyć w telepatię, bo kiedy zacząłem pisać ten tekst Netflix wrzucił właśnie „making of” na swój kanał z filmu The Haunting of Hill House. To taki nienajgorszy horror, polecam (dałem 8/10) odrobinę przydługi jak na 10 odcinków, spokojnie wyszłoby z tego 7 bardziej dynamicznych. Ale polecam dotrwać do końca, ponieważ w drugiej połowie sezonu historia zaczyna świetnie skręcać. Ale nie o serialu miał być ten wpis ale o konkretnym …
FAME MMA czyli jak walczyć z patostreamerami
Ten wpis jest niejako uzupełnieniem vloga, więc przed przeczytaniem zachęcam po prostu do jego obejrzenia. Tak jak i vlog tak i ten wpis miał być poświęcony tylko i wyłącznie gali FAME MMA czyli walce youtuberów/influencerów w klatkach. Do samej idei imprezy nie mam żadnych zastrzeżeń. Nie jest to co prawda moja bajka, nie mój sport (Marcin „Różal” Różalski również odcina to od walk sportowców), ale to że powstała taka inicjatywa, profesjonalnie zorganizowana z dużym rozmachem (impreza jest płatna, biletowana, można wykupić dostęp do transmisji) świadczy …
Audiobook „Zaufanie, czyli waluta przyszłości”
Wtem! książka Michała „Zaufanie, czyli waluta przyszłości” wylądowała w formie audiobooka na moim telefonie. Zawsze z ciekawością przyglądam się efektom, kiedy autor sam czyta swoją książkę – czasem wychodzi to lepiej lub nawet rewelacyjnie (Cezary Pazura, Bohdan Łazuka, Zbigniew Buczkowski, Katarzyna Nosowska) czasem trochę gorzej (pamiętam, że męczyłem się Szymonem Majewskim). To ciekawe wyzwanie, zwłaszcza kiedy autor książki jest znany ze swojego głosu, wystapień publicznych – więc własna, …
#mózgdowynajęcia – uwaga alarm burzowy :) – przeczytaj bo będzie rozdawnictwo
Kilkukrotnie już w tym roku miałem luźne spotkania biznesowe i burze mózgów na plaży nad Wisłą. To ciekawe doświadczenie, żeby zamiast w agencji, w sali konferencyjnej czy jakiejś modnej kawiarni móc porozmawiać na kocyku, nad wodą na symulatorze prawie prawdziwej morskiej plaży. Fajne było też obserwować zdziwienie osób „o kurczę, 4 lata w Warszawie i nie byłem tutaj na plaży, …
Pride of Poland – teaser wideo – takiej amatorki dawno nie widzieliście
Trochę w kontekście poprzedniego wpisu o ciekawym pomyśle na film przy niewielkim budżecie – Limbo – nikomu niepotrzebny gadżet z dobrym filmem promocyjnym. Tym razem o Pride of Poland 2018 czyli dorocznej, prestiżowej (podobno wciąż) aukcji koni arabskich w Janowie Podlaskim. TVN podsumował u siebie zakończoną właśnie aukcję – i zrobił to po swojemu. Materiału w kontrze w Wiadomościach się dzisiaj nie …
Limbo – nikomu niepotrzebny gadżet z dobrym filmem promocyjnym
Film prezentujący produkt lub ideę musi mieć mnóstwo cech, które pomogą mu się wyróżnić z tłumu. Dodatkowo musi sprzedać produkt, zachęcić do konkretnego działania, nie zanudzać odbiorcy i jeszcze być dopasowany do konkretnego medium, w którym jest publikowany. Jeszcze byłoby idealnie, gdyby nie rujnował budżetu, nie był typową kalką „kolejna animacja jak działa nasz produkt, z narysowanym Johnem Smithem i …















