15

Burger King mecenasem Kominka, czyli wszystkie szczegóły kampanii

Sporo interesującego szumu wywołał news, że Burger King zainwestuje 100 tysięcy złotych w kampanię z blogerem. Przy okazji dyskusji i ocen (!) kampanii nastąpiło prawdziwe objawienie i wysyp różnej maści specjalistów od sołszialmidia, którzy na podstawie szczątkowych informacji i z wykorzystaniem szóstego zmysłu od razu byli w stanie ocenić kampanię, która na dobrą sprawę jeszcze się nie rozpoczęła. Polecam… albo nie, nie polecam, dyskusje na AntywebieGoldenLine. Przy okazji buzzu w blogosferze, pojawiły się też ciekawe przypadki wykorzystania szumu dla własnych korzyści 🙂 i dobrej zabawy – to się nazywa trzymać rękę na pulsie i w odpowiednim momencie skorzystać z okazji, brawo Michał.

Wczoraj w mediach pojawiła się oficjalna informacja, o tym, kto jest tym tajemniczym blogerem sponsorowanym przez Burger Kinga – oczywiście Kominek. To „oczywiście” piszę trochę ze smutkiem, bo wytypowanie blogera, która nadawałby się do takiej kampanii zajęło mi 10 sekund i potem minutę na potwierdzenie tej informacji. Znalezienie innych kandydatów do takiej kampanii, to też szybka wyliczanka – wszyscy zmieściliby się na palcach dwóch rąk. Świadczy to trochę o słabości polskiej blogosfery, a raczej faktu, że wpływowych blogerów, polska blogosfera przez te kilka lat wielu raczej się nie dorobiła, a cała masa i potencjał ukryty jest gdzieś w niszach i długim ogonie – który w kampaniach dość trudno wykorzystać (co nie oznacza, że nie jest to możliwe…po prostu trudniejsze i wymaga innego podejścia niż patrzenie na słupki). Dlatego warto obserwować kampanię Burger Kinga & Kominka, zarówno od strony organizacyjnej, logistycznej jak i końcowych efektów – obiecali, że nic nie będą ukrywać.

Sporo pytań mieliśmy z Arturem Kurasińskim do Kominka, nawet się nie spostrzegliśmy, że minęło ponad pół godziny, cały materiał z naszej gadaniny (w Burger Kingu na koszt Burger Kinga ofkors) poniżej w 3 częściach.

A już w czwartek, w Rzeszowie na konferencji InternetBeta 2010 będę miał przyjemność opowiedzieć właśnie o różnych kwestiach, problemach i pułapkach na linii firma-bloger związanych ze współpracą z blogerami.

  • Ech, ten Kominek to sprzedajna dziwka, a Wy to widać takie jego przydupasy. Wszyscy się sprzedaliście. I to jeszcze za taką małą kasę. 😉

  • BigBMI

    budzi niesmak

  • I odgadnąłem całość bez przewijana, nie takie trudne.

    A tak na serio, nie jestem na bieżąco w blogowych celebrantach. Mógł by mi ktoś podlinkować, do tej czwórki obstawianych i wielkiego nie obstawianego (tutejszego i kominka kojarzę).

    A teraz takie słowo do Kominka:
    Mam nadzieję iż oprócz BK odwiedziesz inne sieci fast food. Ba a szczególnie właśnie nie sieciowe fasfudy. Czyli wyjdziesz na jakiegoś hod-doga na rogu piątek i dziewiątej, na jakiegoś burgera z knajpy za rogiem itp klimaty. Iż oprócz KG pokarzesz, pozostały świadem amerykańskiego fastfoodów.
    Oczywiście nie liczę na ekstremalną jazdę, ala Man v. Food z Travel Channel's http://www.youtube.com/watch?v=XqIWPvCgi9g

    I sprawa techniczna, powiem wprost nie czytam cię. Ale zrobił byś jakiegoś dodatkowego feeda dla wyprawy. Bo z tego co widzę, nie tagujesz wpisów. Więc nie ma szans śledzić wyprawy po jakimś tagu Fast_Food_Travel.

  • aaa

    Dr OETKER, TY PIZDO!

  • Ameryki nie odkrywacie, przecież od dawna wiadomo, że każdy Polak jest ekspertem ds. marketingu i social media. A jakie reklamy każdy sam by kręcił, tylko kamer brak ;).

    Podpiszę się pod kominkowym komentarzem na temat Naszej Klasy i Facebooka – z moich obserwacji na NK czytelnicy mają umiejętności interakcji ograniczone do komentowania zdjęć i przyznawania gwiazdek (Super Zdjęcia można dostać praktycznie za dowolny obrazek, który się tam wrzuci 😉 ) oraz grania w gry. Wpisy na śledziku rzadko są komentowane, a częściej użytkownicy przyznają lajki. Nawet jak wpis jest pytaniem, na które oczekuje się odpowiedzi od czytelnika – lajków 20, odpowiedzi 0 ;). U mnie duża ilość znajomych na koncie oficjalnym na NK zupełnie nie przekłada się dużą ilość kliknięć w linki do bloga. Ale jakiś tam efekt wizerunkowy może jest :).

  • Fajny wywiad. Nie wymagał przewijania 😉 Nadal wydaje mi się, że dla Burger Kinga jest to ciut lepszy interes niż dla Kominka, ale pozytywne jest to, że duże firmy dostrzegają blogerów, budżety rosną i rośnie świadomość. Trzeba będzie poodwiedzać blog Kominka i poznać te relacje 🙂

  • Pingback: Kominek się sprzedał !? « Medi@ Feed()

  • Myślę że to dobrze, że Kominkowi się trafił taki mecenat za stówkę. Niech się chłopak bawi bo od tego jest życie. Mówienie o sprzedawaniu się pozostawiamy przygłupom jak zwykle. Nie sprzedadzą się Ci co nie potrafią 😉

    Pozdrawiam.

  • Bardzo fajny wywiad na pełnym loozie. Pihont podzielam Twoje zdanie.

  • Pingback: InternetBeta 2010 – blogerzy i współpraca z firmami, live od godz. 12:30 : Blog.Mediafun.pl()

  • jako cichy obserwator hałasu wokół tej kampanii i samozwańczy pasjonat SMM przeprowadzony przez Was wywiad z Kominkiem sprawił, że zaczęłam pozytywnie odnosić się do kampanii, mając nadzieję, że dzięki niej wszyscy sie czegoś nauczymy, zarówno na błędach jak i sukcesach 🙂

  • Pingback: Blogerzy i social media | Bartek Brzoskowski | Brzoskowski.pl()

  • Pingback: O kampanii Burger King & Kominek od strony klienta – trzy gadające głowy : Blog.Mediafun.pl()

  • Pingback: Kominek się sprzedał !? | Mediafeed - reklama, marketing, branding i nowe media.()

  • Pingback: Praca marzeń czyli… | Paweł Żentała()