21

#zapiski: Spacey i Jakubik – grali razem czy nie?

kevin jakubik bzwbk

Szybka wrzutka w ramach #zapiski czyli luźne myśli i obserwacje. Nowy spot BZ WBK, znowu niestety słaby, bez pomysłu, ale jest Frank, tfu Kevin Spacey, tym razem w towarzystwie Arkadiusza Jakubika. W sumie powstałby niezły duet gdyby mieli grać razem w jakimś dramacie… no ale na razie mamy wspólną reklamę.

No właśnie. Przyjrzyjcie się uważnie, ja nie wiem, ale jest całkiem możliwe, że panowie wcale nie musieli być jednocześnie na jednym planie, a całość jest dobrze zmontowana. Nie mam informacji czy to Spacey przyjeżdżał do Polski na zdjęcia czy ekipa realizowała je w USA, czy też było to kręcone metodą kombinowaną. Tylko 15 sekunda burzy trochę moją koncepcję łączenia planów i stosowania efektów specjalnych, ale dla specjalistów od efektów specjalnych to pewnie nic wielkiego. Pozostaje tylko kwestia kosztów i decyzji co jest bardziej opłacalne.

A jeśli lubicie filmowe sztuczki – proszę bardzo Wilk z Wall Street

  • a tam odbicie w drzwiach wydaje się ok, nie wiem, nie znam się więc może głupoty wygaduje 🙁

  • Wydaje mi się, że gdyby Kevin był w Polsce to portale plotkarskie by o tym mocno pisały.

  • Jakub Prószyński żaden problem kręcić te spoty w USA

  • Reklam nie kręcono w Polsce.
    Odsyłam – https://www.youtube.com/watch?v=vMXYRDpoTsk

  • „ok, bierzemy tego Spaceya do spotu, ale wykreślamy z budżetu scenarzystę”

  • Bida z nędzą przez kraj pędzą.

  • Jakieś spoty na pewno kręcono w Polsce bo był o tym materiał DDTVN ale to były jakieś świąteczne.

  • Maciek Budzich, no właśnie też tak myślę. Szkoda tylko, że cała para idzie w gwizdek i te spoty nie wykorzystują potencjału Kevina.

  • Kurcze też mocno się zawiodłem na tej kampanii. Co roku WBK ściąga wielką gwiazdę, ale mam wrażenie że z roku na rok jest słabiej. Pierwsze kampanie z Danny Devito i Gerardem Depardieu trzymały poziom, ostatnia z Chuckiem była już przynajmniej rok spóźniona. Teraz potencjał Kevina (Franka) jest zdecydowanie marnowany. A szkoda.

  • Maciej Pabian był jeszcze John Cleese

  • Każdy ma inne gusta – jak dla mnie kampanie z DeVito i Depardieu to była kompletna nędza – brak budżetu i odwagi na konkretną kreację. Raczej wyczuwali czy filozofia zachodnich tuz w ogóle się w Polsce przyjmie. Chuck i Banderas to był ruch w dobrą stronę, niestety nie wykorzystano potencjału obu panów (patrzcie choćby jak genialnie Nolan korzysta z „zakurzonych” ikon kina amerykańskiego). Najciekawszy był chyba Cleese, bo jego cynizm i oportunizm idealnie moim zdaniem przemawia do „cwanego polaczka”. Ale niestety jego twarz nie jest „tak popularna”:/ IMO Spacey to marketing oparty wyłącznie na ekskluzywnej twarzy i języku polskim, scenariusz tu potraktowano jako element wtórny.

  • był, był. Jarał szluga na parkingu nawet

  • To prawda, zapomniałem o Johnie – też udana kreacja 🙂

  • fajnie byłoby zobaczyć wyniki kampanii (przyrost nowych kont, wzrost kredytów, wzrost rozpoznawalności marki) z podziałem na poszczególnych aktorów w kolejnych odsłonach

  • No więc właśnie, bo to że naszym zdaniem kreacja nie jest udana, wcale nie znaczy że nie spełnia swojej roli (wzrost sprzedaży czy też inne kejpiaje, dla tego typu kampanii). Z drugiej strony takie zestawienie też nie byłoby miarodajne, jednak z roku na rok zmienia się oferta, zmienia się rynek (konkurencja) itd. Pamiętam że po kampanii z Gerardem chwalili się sukcesem:
    http://wyborcza.biz/finanse/1,105684,7987984,BZ_WBK_po_reklamie_ze_stowka__144_tys__nowych_kont.html

  • Maciej Pabian zgadza, się, to nasze gdybanie, podoba się czy nie, plusy, minusy czy łapki w górę to tylko dodatek, właściwie tak samo jako spot który umieszczony jest na YT, jego głowną ekspozycją jest telewizja i odbiorcy przed telewizorami… przecież reklamy z Chajzerem też się wszystkim nie podobają, pewnie w rankingu najbardziej irytujacych reklam byłby w czołówce a jednak od wielu lat tłuczą Chajzera w kolejnych odsłonach

  • Ostatnio jakaś taka posucha w branży, chyba cięte budżety ograniczają pomysłowość albo jakieś przesilenie 🙂

  • Chyba mało opłacalne by to było, by to w taki sposób kręcić. Transport aktora do USA to przecież żadne wielkie koszty.

    Poprzednie reklamy były kręcone w Stanach, z tego co kojarzę z making offów.

  • Ja bym się jednak przyczepił do odbicia w szybie. Od 3 sekundy widać odbicie stojącego przodem Kevina, który ma wyraźnie krótki rękaw. W rzeczywistości ma długi. W kolejnej klatce widać ich obu, ale Kevin stoi w takiej pozycji do szyby (na wysokości zasłaniających go szafek) iż nie mógłby dawać w 3 sekundzie takiego odbicia „na wprost”. 🙂

  • Z tego co wiem realizowane w USA.

  • „Spot słaby i bez pomysłu”, a mimo to przyciągnął uwagę. Im więcej kontrowersji tym lepiej dla reklamy, bo jest o niej głośno(to zresztą jest widoczne dzisiaj w każdej branży).
    Przy Wilku z Wall Street to mogę bić tylko brawo za te efekty specjalne, bo poza lwem w biurze wszystko inne wyglądało naturalnie.