5

Pyrkon 2013 – mediafunowym okiem

Wróciłem właśnie z Pyrkonu. Co prawda byłem na tej imprezie od piątku do soboty, dość selektywnie wybierając interesujące mnie punkty programu – ale jakoś nie czuję, żebym mógł powiedzieć: „byłem na Pyrkonie, a oto moja relacja”. Właściwie każda inna relacja, obejrzana czy przeczytana gdziekolwiek w sieci będzie jedynie niewielkim, subiektywnym fragmentem tej wielkiej imprezy. Myślę, że rozmach i tak bogaty program Pyrkonu (samo przewijanie i wstępne przejrzenie zabiera kilka dobrych minut) powoduje, że nikt nie był w stanie ogarnąć tego …