Nie wiem jakimi krętymi drogami zbłądziła myśl ludzka pomysłodawców tej reklamy, ale jest to najdziwniejsza reklama podpasek jaką ostatnio oglądałem. I mimo iż pomysł jest dość oryginalny to nie jestem pewien czy chcę oglądać dalsze jej odsłony. A paniom podoba się wizualizacja walki między zapachem zielonej herbaty a, hmm, w polskich reklamach to się nazywa chyba „zapachem intymnym”?

