7

O blogach i zmianach w dziennikarstwie z Przemkiem Pająkiem (po debacie Wiadomości24.pl)

Dzisiaj w pięknych wnętrzach Centrum Nauki Kopernik odbyła się debata o tym jak internet zmienił tradycyjne dziennikarstwo. Mimo wcześniejszych zapowiedzi zabrakło kilku gości, dziennikarzy (Igora Janke, Bartosza Węglarczyka i Jacka Żakowskiego) oraz profesora Wiesława Godzica. Obecni byli prof. Włodzimierz Gogołek z Zakładu Dziennikarstwo Online UW, Agaton Koziński, redaktor dziennika „Polska”, Daniel Biesiada, Developer Evangelist (Microsoft), prof. Maciej Mrozowski oraz blogerzy – Krystian Kozerawski (mackozer.pl), Przemysław Pająk (Spider’s Web).

Mimo, że przetrzebiony, to i tak skład panelu był dosyć spory – co trochę utrudniało trzymanie się jednego wątku i jakąś konstruktywną dyskusję – miałem wrażenie, że jednak przedstawiciele (obrońcy) starych mediów (taki podział narzucony przez organizatorów) niezbyt orientują się w tematach i świecie nowych mediów, całego nurtu zwanego dziennikarstwem obywatelskim czy też blogami. Przede wszystkim przykładanie starych miar do tego co dzieje się dzisiaj w komunikacji, szybkości rozprzestrzeniania się informacji oraz mnogości mediów jakimi można informacje nadawać i odbierać sprawiało na mnie wrażenie, że przepaść między nami jest jeszcze większa. Że coraz bardziej się oddalamy… albo i my blogerzy tracimy kontakt z rzeczywistością…

Nie chcę tutaj robić z blogerów czy też z dziennikarzy obywatelskich zbawców ludzkości, piątej władzy czy najważniejszego mediów ale (po raz kolejny się przekonałem) że rozmowa o blogach z tymi, którzy ich nie znają, nie czytają lub z góry zakładają że w tym internecie są same bzdury albo przynajmniej takie drugorzędne informacje – a w gazecie najlepsze treści przefiltrowane przez redaktora naczelnego mija się trochę z celem… używamy i korzystamy z pojęć która zupełnie inaczej rozumiemy. Czy to dobrze? Nie wiem, nie przeszkadza mi inne zdanie czy też deklaracje że blogaski i ci wszyscy piszący internauci są mało ważni – zupełnie, natomiast bardzo często w dyskusjach pojawia się chęć kontroli, szufladkowania, wywierania wpływu itp. Ciągle się pojawia temat, że jednak lepiej jakoś ten internet kontrolować bo za dużo wolności to jednak nie jest dobrze – a dodam, że wśród panelistów nie było polityków :-).

Zapis debaty będzie wkrótce dostępny, więc będzie jeszcze okazja wrócić do niej przy okazji kolejnych wpisów. Po samej debacie usiedliśmy sobie z Przemkiem Pająkiem ze Spider;s Web i pogadaliśmy (jak to blogerzy) tematy okołoblogowe, czyli trochę o:
– pozyskaniu inwestora przez Grzegorza Marczaka (Antyweb);
– o blogach, serwisach i blogoidach;
– o markach blogów i ich rozwoju;
– o 24-godzinnym blogowaniu;
– o Kominku (a jakże).

Tak to było:

  • Pingback: O blogach i zmianach w dziennikarstwie z Maćkiem Budzichem (po debacie Wiadomości24.pl) « Spider's Web()

  • To jeden aspekt, być może wynikający z tego, że poza środowiskiem akademickim, reprezentantem klasycznych mediów był pan redaktor dziennika Polska. Brakło mi radia, brakło mi telewizji, brakło mi więcej głosów do wyważenia trzech asertywnych działaczy on-line. Bo przecież nie wszystko jest czarnobiałe. Mieliśmy tam mały, kontrolowany konflikt.. także interesów. Chyba głównie spowodowany brakiem zrozumienia i wspólnej definicji na te same sprawy. Dla mnie odpowiedzialność poruszona przez profesora Mrozowskiego to raczej dojrzałość autora, reprezentowana przez publikowane treści. Tej czasem fakt brakuje, ale i na takie treści jak widać jest odbiorca. Przyznam, że najbardziej mnie przeraził brak zrozumienia kim jest czytelnik? Pana Agatona bardziej interesowało, żeby się znalazła kasa na wycieczkę na Bliski Wschód dla fachowego dziennikarza, niż fakt czy kogokolwiek sprawa kolejnych bomb w Izraelu obchodzi. A nawet jak obchodzi to może taniej jest taką informację kupić z Associated Press niż wysyłać swoich na wojnę… Pozdrawiam i dzięki za dzisiejszą dyskusję.

  • Pingback: Krystian “MacKozer” Kozerawski o współpracy firma-bloger : Blog.Mediafun.pl()

  • @anna, faktycznie, niezrozumienie i lekceważenie treści powstających w internecie to strategia wizerunkowa, która ma przekonać czytelników, że naprawdę wartościowe, obiektywne, mądre materiały znajdą w mediach tradycyjnych. Inna sprawa, że przemiany jakie dzisiaj następują są tak szybkie, że wszystkim trudno za nimi nadążyć. Zmiany w funkcjonowaniu i strukturze mediów, kiedyś trwające przez całe pokolenie, teraz zajmują kilka lat.

  • Pingback: Debata: W jaki sposób internet zmienił współczesne dziennikarstwo : Blog.Mediafun.pl()

  • Sova

    Dobrze powiedziane: "Ruch w stronę komercjalizacji" – jak dla mnie przechodzenie przechodzenie od pasji do komercji jest lekko niebezpieczne dla blogów, a w zasadzie je zabija. Złotym środkiem w tym wszystkim jest znalezienie równowagi, bo w momencie gdy pojawiają się pieniądze jakość zaczyna się przeradzać w ilość lub totalnie skrajny "lans" – niestety… zaczyna to dotykać po trochu wszystkie "wiodące" dotychczas blogi.

  • Pingback: Tak, jadę do Gdańska!()