1

Media Trendy – Kumple biorą wszystko

Agencją, która z pewnością kończyła wieczór rozdania nagród Media Trendy 2010 z uśmiechem na ustach była z pewnością San Markos. Zdobyła aż 5 statuetek (najwięcej nagród otrzymał dom mediowy MediaCom Warszawa), w tym te najważniejsze – Grand Prix innowacji w planowaniu mediów oraz innowacji w mediach. Idealnie się złożyło, bo nagrodzona kampania – Kumpel z Przeszłości. 1944 Live była prowadzona na Facebooku, a ten serwis otrzymał nagrodę w kategorii Medium Roku (nagrodę odbierał przedstawiciel Arbo Media).

Nie śledziłem mediów od rana, więc nie mam stuprocentowej pewności czy sprawdził się „tefałenowy trik konkursowy”, czyli złota zasada: jeśli TVN dostaje nagrodę w jakimś konkursie, to wspomni o nim zawsze – jeśli nie, możecie zapomnieć. W tegorocznym Media Trendach koncern ITI otrzymał sporo nagród – jako TVN Warszawa, oraz pośmiertnie tytuł człowieka roku przyznano Janowi Wejchertowi (nie było niespodzianki). Widziałem na pasku w TVN24 informacje o tej nagrodzie. Gdyby TVN nic nie dostało, jestem pewien, że hasło Media Trendy w ogóle by się nie przewinęlo… ale to takie tylko moje pokonkursowe obserwacje, wróćmy do nagrodzonych:

Dla przypomnienia, krótki film z cyklu „ale o co chodzi” dotyczący zwycięskiej kampanii Kumpel z Przeszłości. 1944 Live:

I na gorąco, rozmowa z triumfatorami tego konkursu – Magdą Czają i Michałem Bergerem – San Markos:

Jest mi tym bardziej miło, że kreatywna ekipa San Markos (w tym rówież Michał Berger) pracują nad rebrandingiem i projektem logotypów mojego wesołego blogaska. Nie chce słodzić przed końcowym efektem (sami zresztą wkrótce będziecie mogli ocenić), ale bardzo poważnie podeszli do tego tematu, jesteśmy już po kilku nasiadówach – będzie się działo (pozostałe tematy związane z wpisem ewolucja-rewolucja, również powoli się kręcą, trochę wolniej niż myślałem, ale nie ma tego złego… oferta współpracy wciąż otwarta, lada dzień przejdziemy do konkretów i będzie jeszcze więcej i jeszcze lepiej… no i „mediafunów” będzie więcej, przepraszam tych, którzy jeszcze nie dostali maila – kalendarz mnie ostatnio przerasta).

A żeby nie było tak różowo i kolorowo, to małą łyżkę dziegciu dodał Roman Jędrkowiak (prawie już były dyrektor pionu marketingu w ING Banku Śląskim):