7

Głupi Polak, głupi…


Kolejny film pana Marka (tego z poznańskiego okradanego sklepu – osobny wpis na temat całej sytuacji poświęciłem wczoraj), i kolejny którym wzbudził mój szacunek (chociaż ultimatum na końcu nie każdemu się spodobaa). Jestem ciekaw, dokąd go zaprowadzi takie nagrywanie.

Oprócz tych wcześniejszych, bulwersujących i smutnych nagrań z potyczkami ze złodziejami, kolejne (mam nadzieję, że będzie ich więcej) pokazują dla mnie coś jeszcze. Pokazują autentycznego faceta, małego przedsiębiorcę, który zasuwa we wcale niełatwej pracy (można oczywiście powiedzieć, że sam sobie wybrał emocje decydując się na całodobowy sklep z alkoholem) i pokazuje swoją pracę do tej drugiej strony.

Zazwyczaj wchodząc do takiego małego sklepu, biorę produkt, płacę, wychodzę – jeśli nie jest to sklep po sąsiedzku, to nawet nie pamiętam twarzy sprzedawcy. Od wczoraj jest zupełnie inaczej. Pan Marek swoją autentycznością zadziałał lepiej niż niejedna kampania społeczna, zmieniając się w moich oczach ze zwykłego podawacza/kasjera towaru w człowieka, który tak samo jak ja, zastanawia się często dlaczego po prostu nie może być normalnie. Dlaczego ludzie, na pierwszy rzut oka porządni, zachowują się jak idioci, dlaczego tak naprawdę sami, takimi głupimi kradzieżami zupełnie zbędnych przedmiotów nakręcamy zjawisko, które za chwilę wróci do nas. Ile razy zastanawialiście się, po jaką cholerę ktoś komuś urywa znaczek od samochodu, kopnie w lusterko czy wykręci antenę. Nie moje, nikt nie patrzy, można – pocięte siedzenia w autobusie, napisy na odnowionych dopiero co elewacjach, zwykły wandalizm czy szkoda dla frajdy, wynikająca z braku szacunku dla czyjejś pracy.

Pamiętam sytuację, kiedy leżałem w szpitalu, obok na sali leżało dwóch pacjentów. I tak sobie z nudów zaczęli rozmawiać i krytykować pracę pielęgniarek. Że te się obijają, że przychodzą tylko odwalić swoją robotę, aby tylko wcześniej skończyć, bez szacunku dla pacjenta i w ogóle jak to jest możliwe, że oni pacjenci są tak traktowani. Co było zupełną nieprawdą, bo sam byłem pod opieką tym samych pielęgniarek i mam zupełnie inne doświadczenia. Ale najciekawsze było to, że za chwilę ci dwaj panowie zmienili temat rozmów i zaczęli się przechwalać przed sobą nawzajem kto w swojej robocie bardziej wyrolował swojego szefa, jak się robi przekręty na klientach i jak ogólnie zarobić, żeby się nie narobić. Żal, szczególnie w kontekście wcześniejszych pretensji do świata, było tego słuchać.

Może zbyt wielką ideologię dorabiam do tych filmików pana Marka, ale patrząc na komentarze pod jego nagraniami i w innych miejscach sieci, myślę, że uświadamia od wielu ludziom, że czas zapomnieć o argumentach, że to zaszłości pokoleniowe, wina systemu w którym wszyscy okradali państwo, które okrada nas. Tutaj, dzisiaj, w sklepie pana Marka ci ludzie okradają sami siebie i mam wrażenie, że sporo młodych ludzi, oglądając te filmy, zaczyna to rozumieć. W każdym razie jestem w tej kwestii optymistą 🙂 przecież przed chwilą byliśmy wszyscy razem, rozkładając flagę, słuchając Zimocha czy z dumą czytając o tym jak nasz kraj zachwycił zagranicznych gości.

  • incident

    Była taka książka jak "Polactwo" Ziemkiewicza. Bardzo dokładnie jest tam opisane to przykre zjawisko.

  • Filmiku jeszcze nie oglądałem, ale dobre, trzeźwe spojrzenie – zwłaszcza reminiscencje ze szpitala.

  • Widziałem to na Wykopie, dobrze prawi ten Pan!

  • Podobno poznańscy radni odwiedzili dziś pana Marka. Zobaczyli film i przyszli go zapewnić, że walczą z chołotą. Miło, że Internet składnia radnych do spacerów.

  • Szacunek za spokój ducha i opanowanie tego Pana. Wyrozumiałość wobec podpitego chłopaka uzasadniona(mógł być sławnym złodziejaszkiem), niemniej jednak i tak się dowie o swojej filmowej roli właśnie z tego filmiku 😉

  • Trochę to smutne, ze sam obywatel, który płaci podatki, musi walczyć sam o sprawiedliwość, jakby nie było prawa, policji, służb, a może są, tylko czym one się zajmują

  • Drobiazgowe spojrzenie na kwestię, każdy powinien przeczytać oraz zapoznać się z tematem.