Szykuję się nam kolejny (po Constarze) interesujący case z cyklu „jak poradzi sobie firma podczas kryzysu”. Tym razem na celowniku producent słodyczy – Wawel. Wawel bardziej jednak kojarzy mi się z hasłem „Kasztanki, Tiki Taki i Malaga” oraz cud miód piosenką… … ani piosenka ani reklama nie należą do moich ulubionych. Również nie jadam tych czekoladek. Jednak materiał w Faktach (TVN 10.10.2007, autor Jacek Gasiński) nie pozostawił złudzeń… i pewnie zmroził wielu klientów – …
Product placement (TP SA) powraca
Mówiłem że będzie więcej… TP SA obiecała, że będzie kontynuować akcję product placementową w serialach. Tym razem znowu padło „Na Wspólną”, chyba rekordzistę, jak na razie, w długości czasu ekspozycji produktu na jeden odcinek. Pisałem o tym w Tepsa, czyli mów mi product placement. Tym razem już delikatniej, a przede wszystkim krócej. Ale czy lepiej… no niech próbują, niech próbują.
Mistrzyni, czyli Pani Bożena
Niespecjalnie jestem zadowolony, kiedy ktoś podkrada moje pomysły… ale widzę, że w tym przypadku bym poległ. Od jakiegoś czasu noszę w głowie kilka tekstów do nowego cyklu „z poradnika grafika”. Nie, nie, nie będzie żadnego nowego bloga… specjalnie będą to teksty od grafika/dytypa dla marketingowców i ludzi, którzy współpracują z grafikami (ostatnie realizowane projekty mnie do tego również skłaniają). I będzie to cykl umieszczony właśnie na blogu mediafun, a nie na osobnej stronie. Pierwszym planowanym tematem będzie „zdjęcie prezesa w reklamie naszej …
Straaasznie drogie ziemniaki
Króciutki billboardowy raport z dzisiejszego spaceru… niestety z telefonem. Mój aparat nałykał się jakichś narkotyków chyba, matryca rejestruje wszystko na różowo, rozmywa i rozciąga obraz. Zupełnie jak Max Paine na dragach… czas rozejrzeć się za jakąś lustrzanką. Najpierw minąłem ten billboard jak gdyby nigdy nic. Ot, typowa decha z gatunku „hipermarketowy kurczak za 4,90”. Ale potem „klik” coś tu jest nie tak… 🙂 koszmarna cena za kilogram ziemniaków… 89,99 zł. Tekst pod billboardem: Koszty globalnego …
Powroty
Uff, jednak wrócił. Trochę żal mi się zrobiło, jak ekspresowo Hubert Urbański wyleciał z Tańca z Gwiazdami i TVN. Okazuje się, że metoda „dajcie więcej, albo odejdę” w przypadku TVN-u się nie sprawdza… Stacja bardzo lubi swoje gwiazdy i od zawsze je po mistrzowsku promuje, ale niektóre metody nie przechodzą. Zresztą, to nie pierwszy przypadek w TVN-nie, kiedy straszenie odejściem okazało się kiepską metodą na podwyżkę. O ile pamiętam, to obecny producent i reżyser Szymon Majewski Show, Rafał Piekorzewski Piekoszewski(wspominał o tym …
Product placement (po amerykańsku)
W ramach product placementowych polowań w produkcjach filmowych, tym razem zagranica. Jeden przykład to świeżynka, drugi trochę starszy, ale niemniej interesujący. Z product placementem w najnowszych produkcjach to mam trochę problem. Z jednej strony bohaterowie muszą czymś jeździć, z czegoś dzwonić, mieć komputer z jakimś tam systemem. Chyba lepiej jeżeli jest to jakaś konkretna marka, znana również widzom, niż jakiś graficzno-bajerancki pseudosystem komputerowy. Nie wiem czy lepiej byłoby, aby w M jak Miłość pojawiała …
Orange wciąga do reklamy (od tyłu)
Miałem trochę wątpliwości, czy wrzucać ten film czy nie. Nie chcę wyjść na marudę czy czepialskiego, ale spot Orange Pop wprawił mnie w lekkie zdumienie. Niby wszystko ok, śliczna akcja, zresztą o akcji sypania piasku rozpisywałem się kilka wpisów temu. Chwaliłem, że nie była zbyt nachalnie obrandowania, zaskoczenie na końcu, „aaa to jednak Orange” nie odbyło się na zasadzie „mamy cię”. Całkiem przyjemnie. Okazało się jednak, że nie… w czym tkwił haczyk? Otóż z materiału, który nagrano podczas …
Mumio w formie
No tak, trochę stęskniłem się za Mumio w Plusie – ostatnio był w zastępstwie pan od koszulek polskich siatkarzy. Na szczęście Mumio wróciło w niezłej formie. Zakład usługowy z seksownym wąsem pod nosem oraz trzecia odsłona z heavy metalową kapelą – trzymają poziom, czekam na następne. Przy okazji kabaretów i kawałów, po trzech wersjach z kawałami Stanisława Tyma Marek, Kondrat wybrał się na urlop. I dobrze, całkiem śmiesznie i z pomysłem (kolejność dowolna).
Warszawa, czyli promocja
Parę dni temu przez media przewinęła się informacja o spocie promującym Warszawę. Kilka komentarzy mnie mocno zdziwiło. Spot został uznany za kontrowersyjny… mhmm. Kiedy w zeszłym roku wspominałem o tym spocie na blogu – wtedy jakoś nikomu nie przeszkadzały przewracające się manekiny… ba, zebrał sporo pozytywnych opinii. Chociaż faktycznie, został chyba przez polskie media niezbyt zauważony. Teraz my wszyscy jesteśmy bardziej wyczuleni na wszelkie działania promocyjne Polski i poszczególnych regionów. Kampanii …
Max Kolonko nie zatańczy z Małyszem (Małyszową)
Bardzo żałuję, że nie mogę pisać w taki sposób w jaki mówi Mariusz Max Kolonko, ale czytając ten tekst każdy z Was może go naśladować (polecam pobrać nauki do Macieja Stuhra). Proszę państwa, wielki powrót, Max Kolonko wraca w reklamie. Nie prowadzi żadnego nowego programu w jesiennych ramówkach, nie zaśpiewa, nie zatańczy i nie pojeździ na łyżwach. Ba, nawet nigdzie nie kandyduje… więc zostaje udział w reklamie. Trochę egzotycznie to wygląda i mnie nie przekonuje. Przyzwyczajony do relacji Maxa ze Stanów Zjednoczonych dla mnie jego udział …
Machaj, machaj dla mnie
Wczoraj Eirena pisała o Paulo Coelho, który jest kolejnym korpusem machającym dla komputerów HP. Tymczasem w polskiej telewizji pojawiła się Fiona (ta od Shreka), i też macha łapkami (i czaruje). Uzbierała się w tej serii reklam całkiem fajna kolekcja postaci, na stronie HP (view the ads) są jeszcze Orange Country Choppers (Amerykański Chopper), Serena Williams i inni – polecam.
Tuba tup tup
Rząd pod kierownictwem PiS-u nie zdążył rozbić jeszcze jednego układu. Co gorsze/lepsze (niepotrzebne skreślić) wpływy układu w ostatnim czasie mocno się nasiliły. Układ TUB i MEGAFONÓW działa całkiem prężnie. Mediafunowa TUBA już w poniedziałek, MEGA FONY Eireny się rozkręcają, a WP MOBI trąbi od ponad tygodnia. Nie wiem, naprawdę nie wiem co będzie dalej (widziałem jeszcze na mieście kilka innych megafonów)… co oznacza że TUBY będą raczej niezniszczalne. Uff, właściwie wszystko na poniedziałkową TUBĘ.01 jest …
Indesit jeszcze raz
Lubię kiedy mogę uzupełnić swoje poprzednie wpisy o dodatkowe materiały. Wiedziałem, że można na Was liczyć. Pisałem niedawno o najnowszym spocie Indesit z robotami – oto Indesit Moon dla przypomnienia: I dzięki Paulowi, który znalazł link do pierwotnej animacji, mogę przedstawić w całości film, którego fragmenty wykorzystał Indesit – bardzo sympatyczny klip. Więcej animacji na 1st Ave Machine, dzięki Paul.
Filmowo z Pavarottim w tle
Muzycznie będzie i smutno, a to z powodu śmierci Luciano Pavarottiego. Nie śmiem nazywać się znawcą czy melomanem, ale raczej umiarkowanym miłośnikiem muzyki poważnej. Ale Pavarotii (podobnie jak Bogusław Kaczyński) sprowadzał muzykę elit pod strzechy. Zawsze byłem pod wrażeniem eksperymentów Pavarottiego, koncertów skierowanych właśnie dla publiki o bardziej drewnianych uszach (takich jak moje) czujących się trochę obco w wielkich gmachach operowych. Pavarotti zawsze będzie kojarzył mi się z Sepulturą… a to za sprawą utworu Roots Bloody Roots, …
