7

Akcja reakcja – Citeam i Natalia Siwiec

Pamiętacie mój wpis o Natalii Siwiec i nieszczęsnej reklamie kremu do wybielania miejsc intymnych? Co było do przewidzenia, akcja toczy się dalej. Kolejne firmy wykorzystują fakt, że nikomu nieznana wcześniej dziewczyna, która kiedyś umieściła swoje zdjęcia w serwisie fotograficznym dzisiaj jest rozpoznawalną twarzą i jej fotografie można kupić za kilka dolarów.

Citeam świetnie dobrał kontekst, w miarę szybko zareagował i wypuścił grafikę, która sama roznosi się na fejsie ku uciesze użytkowników. Firma za reklamę nic nie muszą płacić 🙂 – sytuacja idealna.

Może mniej idealna jest dla samej Natalii Siwiec, dla której każda taka „kampania” jest obniżeniem jej możliwości negocjacyjnych przy kolejnych kontraktach. Zwłaszcza jak liczy (!) na współpracę z subtelnymi, pełnymi elegancji markami ekskluzywnych kosmetyków.

Ale z każdego bagna można wyjść, zwłaszcza, że świadomość marki „Natalia Siwiec” jest dobrze osadzona w internecie. Zastanawiam się, czy znalazłaby się firma, która ma „cojones”, potrafi wyjść poza standardy i ma produkt, do którego pasuje odważna, bezpośrednia komunikacja. Firma, która nawet dosłownie, na zdjęciu z Natalią Siwiec mogłaby pokazać „fucka” wszystkim biedakom, którzy kupowali jej zdjęcia za kilka dolców, ale „tylko nas stać na Siwiec za pełną stawkę”. Nie uznajemy kompromisów w reklamie tak samo jak przy tworzeniu naszych produktów. Chodzi o taki komunikat, z jajem – reszta do biedaki, tania pożywka dla tłuszczy, u nas od samej koncepcji, przed produkcję na reklamę produktu się nie oszczędza, żadnych kompromisów i żadnego pudrowania aby ładniej wygladało – dlatego nasz produkt jest wyjątkowy, pod każdym względem.

Ot takie mediafunowe „rozkminki” przy porannej (godz. 12:00), blogerskiej kawce.

  • kuba

    Ktoś mógłby powiedzieć, że marka jest głupia bo zatrudnia modelkę za 3 grosze i płaci jej 100 razy tyle 🙂 Na miejscu konkurencji zrobiłbym kontr kampanię w stylu "u nas nie przepłacasz" "nie marnujemy pieniędzy" 🙂

    • mediafun

      Racja, racja – są produkty tanie, gdzie nie warto przepłacać "ładnie i niedrogo" ale są też mocne, ekskluzywne, które chociażby z racji utrzymania prestiżu nie mogą schodzić z ceny i nie komunikować taniością, dostępnością itp. Wszystko zależy od kontekstu.

  • Dzagoda

    Spoko, spoko, ale czy pani Natalia kojarzy się z czymś ekskluzywnym? nie wskazałabym natalii s. jako osobę reklamującą coś prestiżowego, w stylu biżuterii, czy samochodu. Prędzej jakiś błyszczyk do ust.

  • Pingback: Siwiec doskonałą przestrogą dla blondynek | Kominek IN()

  • Dżony

    a gdzie to można kupić??

    • mediafun

      ale o co pytasz?

  • Jeśli chodzi o akcję, którą promuje Natalia Siwiec, to z pewnością warto przyjrzeć się jej bliżej.