2

W wirtualnym Play’u

Dzisiaj trochę głowa mnie boli, bo balowałem ostatnio w klubie Play w grze Second Life :-). Nawet próbowałem poderwać na parkiecie jedną łysą laleczkę, ale chyba okazała się facetem. W Klubie, jak widać na poniższych screenach, jest „playowo” i fioletowo, potańczyłem trochę i zwiedziłem pięterko :-). Nie mogłem znaleźć obiecanych filmów – reklam Playa, ale właściwie ich wystarczającą ilość mam w telewizji. W Second Life mam właściwie zerowe doświadczenie, więc trudno mi ocenić tę inicjatywę – na pewno jako element kampanii „innej telefonii komórkowej” to dobry ruch. Dzisiaj rano ruch w klubie był niewielki… zobaczymy co się będzie działo wieczorem – tam post i Wielki Tydzień chyba nie obowiązuje. Z drugiej strony… co mi po wirtualnych drinkach…
Trochę więcej o tej akcji – na stronach mediarun.pl.

Wejście do klubu

Na parkiecie

Logo twórców klubem – FFCreation

  • Ten SL to jakiś absurd. Ale może jestem piernik, bo nawet w SIMsów nie grałem…

  • jus

    A ja zagralam sobie w to z ciekawosci i mi sie podoba.Kwestia kto co lubi.A sam pomysl niezly.