17

Viral Srilal

Intrygującą rzecz podesłał czytelnik (nomen omen) viralsrilal – coś, co wygląda na „tapetową kampanię wirusową” z takim oto tajemniczym tekstem:

Tutaj jest pełna wersja, a tekst na obrazku brzmi:

To jest Studencki Viral. Ponieważ, jam student, nie jestem zbyt bogaty, aby przeprowadzić profesjonalną kampanie reklamową, proszę Was, abyście samodzielnie rozpowszechniali tapetę wśród znajomych. Dziękuję za współpracę. O szczegółach dowiecie się w swoim czasie, bo teraz mam sesję, więc wracam do książek…
Student

Przypomniał mi się oczywiście albański wirus czy Genesis Gellardo 🙂
Jedyna sensowna rzecz, którą udało mi się odszyfrować z rozmazanego napisu (i jeszcze z zarejestrowaną domeną), to mrovisko.com… ale zakładać się o to mrovisko nie będę…

No ale przyjrzyjmy się… czy jest to dobry pomysł na kampanię wirusową. Pomysł i pewna przewrotność w tekście – coś w tym jest, zwłaszcza jeżeli trafi do „wyjadaczy internetowych”. Pomysł mi się podoba. Ale na tym chyba koniec.

W samej tapecie nie ma nic interesującego abym przesłał ją komuś dalej (chyba, że chcę aby mnie skreślili z profilu n-k). Zresztą kto dzisiaj przesyła sobie „fajne” tapetki? Nastolatki z kolejnymi fotkami Tokio Hotel czy Rihanną.
Więc na moje oko, tę tapetę mogą umieścić u siebie chyba tylko blogi o marketingu 🙂

Ale ok, załóżmy że mnie tapeta zaintrygowała… co dalej? No właśnie… nic… bo nawet jak się tajemnicza strona ujawni, to skąd będę o tym wiedział? Ok, jest jakieś „łosiowe” logo… może wpadnie w oko… za to moja koncepcja mrovisko.com coś już się kupy nie trzyma (blokowisko??).

Fakt, że czytelnik viralsrilal podesłał ten pliczek w tym samym dniu, w którym był opublikowany na fotosiku, stawia go w kręgu podejrzanych :-).

No nic, viral, nie viral, na razie widzę tylko logo z jakimś porożem… może mnie zaatakuje jeszcze jakimiś innymi mediami i da się rozszyfrować, albo pozostanie zagadką na wieki 🙂

  • A mi to wygląda na jakieś Rykowisko/Rykovisko 🙂

  • Uważam że chodzi o rykowisko.com – strona ‚under construction’.
    Myślę że na tę nazwę wskazują ‚rogi’ 🙂

  • Też moje pierwsze skojarzenie to było Rykowisko 🙂

  • faktycznie, macie chyba racje, rykowisko to zdecydowanie najlepszy kierunek

  • Jarek

    Pewnie jakiś portal muzyczny – „Rycz ile wlezie!”, albo miejsce dla złamanych serc – „Tylko na rykowisku możesz się wyryczeć do woli” 🙂

  • Albo torowisko, obozowisko czy choćy popijawisko. Ze studentami nigdy nic nie wiadomo…

  • Albo miejsce gdzie można przyprawić komuś rogi
    hi hi hi

  • Hmmm, a patrząc na tytuł, tudzież autora tego to mi się fraszka przypomniała – Viral Srilal… hehehe 😀

  • Zdecydowanie Rykowisko.

  • Axelus

    Ewidentnie nie ciekawy i nudny viral
    Wileki minus za linkowanie zdjęć jako komentarz do rożnych artykułów. To jest nerwica a nie viral:))

    A rozmazanie zdjęć ma niby nas zaintrygować! 🙂

  • A co z tymi literami na końcu? Które widać w pełnej wersji? Czy nie są one tak jakby początkiem wyrazu? Nie ułatwia to jednak odczytania. Pamiętam, że kiedyś już taki motyw widziałem. A co do tego co będzie następne („O szczegółach dowiecie się w swoim czasie”) dla mnie jest oczywiste – pojawi się identyczna, albo bardziej zbliżona tapetka z mniej rozmytymi literami – bo tu tak na prawdę NIE ma szans w 100% rozszyfrować liter, a może nawet cyfr.

  • Axelus

    Ciekawa sprawa z tym „viralem”. Google pokazuje jego istnienie tylko na Mediafunie oraz na jednej stronie na Wrzucie.pl, umieścił go tam niejaki adammm83 .. 20 godzin temu o 17.23!
    To konto zostało założone dla tego pliku oraz dla taga: „viral”:)

  • Axelus
  • raczej bookowisko 😉 nigdzie r ani tym bardziej y tam nie ma przecież. pozwoliłem sobie zrobić retouch mały: http://img135.imageshack.us/my.php?image=boolu1.jpg

  • i w przypadku bookowiska rogi zmieniły się w książkę… nieźle, nieźle, tylko domena taka nie jest zarejestrowana

  • obstawiam bookowisko
    był wyraźny trop „wracam do książek”
    a bookowisko.com jest zarejestrowane

  • tylko niestety razi interpunkcja, nie wspominając już o literówkach
    grafika starannie przygotowana, ale szacunku do słowa pisanego już nie stało 😐