27

Tuba tup tup

Rząd pod kierownictwem PiS-u nie zdążył rozbić jeszcze jednego układu. Co gorsze/lepsze (niepotrzebne skreślić) wpływy układu w ostatnim czasie mocno się nasiliły. Układ TUB i MEGAFONÓW działa całkiem prężnie. Mediafunowa TUBA już w poniedziałek, MEGA FONY Eireny się rozkręcają, a WP MOBI trąbi od ponad tygodnia. Nie wiem, naprawdę nie wiem co będzie dalej (widziałem jeszcze na mieście kilka innych megafonów)… co oznacza że TUBY będą raczej niezniszczalne.

Uff, właściwie wszystko na poniedziałkową TUBĘ.01 jest już gotowe, w ostatniej chwili Multikino zgodziło się udostępnić nam większą salę (dziękuję bardzo), więc mam nadzieję, że wszyscy chętni się zmieszczą.

Przypomnę procedurę wejścia (nie obowiązują żadne zaproszenia ani listy). Od godziny 13 w kasach Multikina będzie można odebrać gratisowy bilet na TUBĘ – tak jak na zwykły film – z numerem miejsca. Bilet umożliwia wejście do strefy biletowej oraz na salę, obowiązuje zarówno podczas wykładów jak i na filmie. TUBA.01 będzie rejestrowana, więc możliwie szybko udostępnię nagrania z wykładów.

Ponieważ oprócz bezpłatnych egzemplarzy magazynów branżowych mam również przygotowanych kilka niespodzianek (prenumeraty, filmy DVD, książki, słodkie upominki) warto zabrać ze sobą wizytówki (wrzucamy do garnka przy wejściu). Nad porządkiem całej imprezy będą czuwać specjalnie przeszkolone hostessy :-), mam nadzieję że będzie jeszcze kilka innych niespodzianek…

W sprawach techniczno organizacyjnych służę pomocą, w razie czego jestem na gg 1795386 lub podłączony do komórki – 502-265-535.

Plan jest prosty, nie różni się od tego co widać na plakacie:
14-17 – wykłady,
17-18 – panel dyskusyjny blogerów,
18-20 – projekcja filmu.

Po filmie, kto jeszcze będzie miał siły i ochotę spotkać się ze mną, to w Starlight Cafe (tuż obok MULTIKINA) przy kawie lub piwie będziemy mogli pogadać o następnych TUBACH :-).

tuba plakat

Plakat w pdf do pobrania.

Do zobaczenia w poniedziałek:-).

Pełna informacja o TUBIE.01.

  • Już zapowiedziałem swoją obecność.

    Ale! Jeśli nikt (naprawdę nikt?) nie będzie miał wolnego miejsca w aucie (chociażby bagażnik) to przyjadę do Wawy pociągiem o 5 rano i z braku laku będę stał pod kasą już od 8rano! wezmę wam wszystkie wolne miejsca! :p

    Wiem wiem – szantażysta ze mnie 😉

  • skręćcie jakieś wideło, bo ja nie mogę być niestety :/

  • Pingback: motyw drogi » niedziela dwadzieściadziewięć()

  • Imponująco jak na pierwszą edycję.

  • a teleTUBisie zaczęło się właśnie od nich 😉

  • h8me

    milo przeczytac, ze pierwsza edycja tuby bedzie utrwalona, z wielka checia obejrze wyklady w domowym zaciszu. szkoda, ze nie moge sie pojawic tam osobiscie. moze by tak w przyszlosci jakas edycja we wroclawiu ? :>. gratuluje inicjatywy :).

  • było superb! fajny album dostałem 😉

  • Właśnie wróciłem – było baaardzo na plus; szkoda że panel dyskusyjny taki krótki i bez (prawie) pytań z sali – ale taka wielka sala dyskusji na pewno nie sprzyja.

    Do następnego razu!

  • maxen P. Kocik

    tak, tak super, bardzo dużo prasy, a film z Tuby01 postaram się zmontować i wrzucić jak najszybciej się uda

  • Pingback: motyw drogi » Tuba 01()

  • Pingback: ols.blox()

  • Super organizacja, hojni sponsorzy i ciekawy panel blogerów. Natomiast rozczarowały mnie niestety wykłady. Pierwszy, pani Katarzyny, tylko dlatego, że na niego nie zdążyłem. Dwa kolejne – bo panowie naprawdę nie popisali się niczym szczególnym. Stali cały czas tyłem do widowni i czytali, co napisali na slajdach, bądź objaśniali, co widać na wklejonych w nie zdjęciach. A pan Łukasz prezentował w dodatku głównie zestaw fotek ze „śmiesznymi” reklamami, od dawna już krążącymi w Sieci. Liczyłem na jakąś poważniejszą refleksję, próby systematyzacji wiedzy i doświadczeń, rady doświadczonych praktyków – z tego nie było prawie nic. No, ale jak na debiut – trudno narzekać! Dlatego wielkie dzięki za imprezę dla Mediafuna i wszystkich, których zdołał wciągnąć do współpracy.

  • @billbordowy miałem podobne odczucia odnośnie prezentacji, zwłaszcza Pana Łukasza. Pan Gortych był w porównaniu z nim o niebo lepszy. BTW, moja relacja z imprezy na http://www.wlodi.com 🙂

    Trzeba jednak powiedzieć, że z ostatnich „eventów” na jakich miałem okazję być (Yulbiz, Innowatorium, Rewolucja w komunikacji) – ten, od strony organizacyjnej, był zdecydowanie najlepszy.

  • Dzięki za fajną TUBĘ. Mam nadzieję, że będą następne. Do zobaczenia jutro na Czerskiej.

  • Torrido

    Niestety również muszę się ( mniej więcej )podpisać po opiniami Panów billbordowy i Wlodi. Optymistycznie: organizacja całkiem, całkiem ( JUZ !!!, babciu Kasiu, lol ).
    Króciutki wykład Pani Katarzyny Dragovic wg mnie pobił na głowę prezentacje Panów Łukasza i Artura. Pan Łukasz kompletnie nie potrafił „sprzedać” swojej wiedzy. Natomiast u Pana Artura widać było chociaż entuzjzm. Tylko to ratuje go przed komentarzem ” wszedł-powiedział/czytaj odbębnił/-wyszedł”. A gdzie interaktywność z publicznością, Panie Arturze ? W końcu to Pana dziedzina…
    Panel blogerów wg mnie udany. Tu brylowali Pan Kurasiński i Pani Magierska. Cóż, nie było czasu na dyskusję, może następnym razem.
    Podsumowując: udany start. Czekam z niecierpliwością na część 2.

  • Kuba

    Podobne wrazenia…
    Czyli swietna organizacja (ciezko sie dopatrzec jakiejs rysy tutaj :), a prezentacje juz roznie (ale to przeciez nie od Macka zalezy)…
    Pani Kasia – z pomyslem, szybko i tresciwie, a jednoczesnie ciekawie.
    Pan Lukasz mogl rownie dobrze prowadzic prezentacje wymachujac ulotkami Starego Browaru. Tym bardziej, ze ten najwiekszy flashmob, ktory pokazal, w internecie zostal b. ostro pojechany za wypaczenie idei (informacje z ostrzezeniem, bicie brawa tuz po – zamiast wstac i rozejsc sie jak gdyby nigdy nic). Tak wiec w gruncie rzeczy nie ma sie za bardzo czym tak chwalic 🙂 Mnie o wiele wiele bardziej interesowalaby analiza prob zaadoptowania flashmoba do celow komercyjnych i ew. prognozy/wskazowki na przyszlosc z tym zwiazane.
    Pan Artur z kolei moze mistrzem prezentacji nie jest, ale sama tresc byla (przynajmniej dla mnie) naprawde bardzo ciekawa.

    Nie bede oryginalny jak dodam, ze wielka szkoda, ze na panel nie starczylo czasu (ale jest to wskazowka na przyszlosc 🙂 ). I w sumie chyba tyle. Wielkie brawa za swietna impreze i wielkie dzieki za prezenty 🙂

  • Torrido

    Jeszcze raz…
    Tak, największym mankamentem był brak czasu na dyskusje. Może warto w przyszłości wydłużyć czas konferencji lub ograniczyć ilość prezentacji ? Mniejsze wybór dań, ale za to do syta ? 😉
    Jestem pełen wiary w kreatywność Maćka 🙂
    Flashmob rzeczywiście nie do końca spełniał „warunki” udanej akcji.. oklaski – to spontaniczność i niedoinformowanie tłumu, zapowiedzi – w końcu odbywało się to w centrum handlowym. Nie do pomyślenia jest, aby dyrekcja zaryzykowała masowe pozwy.
    Na koniec. Na sali była „Dudzinka”, laureatka nagrody domu sunsilka ( odbierała jakąś nagrodę ). Ciekawie by było zapytać ją o rzeczywisty zwrot w jej życiu, po wejściu do tej społeczności, jak twierdził Artur Gortych.
    Korzytając z tego miejsca 😉 chciałbym zaproponować Maćkowi i/lub Arturowi zorganizowanie spotkania z osobami, które „od środka” znają społeczności, z jej użytkownikami. Lub ( jeszcze ciekawiej )konfrontacja: producent spoleczności(agencja reklamowa) – użytkownik/cy – klient ( marketer ). A publika w roli krzyżowego ognia pytań 😉

  • brianthedog

    No to widzę, że wszyscy mają podobne odczucia. Zwłaszcza się zgadzam z Torrido. Nie wiem, nie bywam zbyt często na takich „wykładach” oparatych na prezentacji, ale odpalenie slajdu z pp i czytanie go jest soo 90’s. Jeszcze co do prezentacji pana Łukasza, to część z flashmobem była wyjątkowo nieudana. Nie za bardzo rozumiem tutaj jego intencji.
    Natomiast było widać, że panel blogerów to dobry pomysł, tylko oczywiście czas nie był zbyt przychylny. Choć trochę „za dużo” Kurasińskiego, a jeden pan zdawał się nie wiedzieć, co w ogóle ma mówić. Jednak oczywiście nadal było bardzo dobrze.
    No i wspaniałe creme de la creme 🙂
    Aha no i byłem zaskoczony ilością upominków. W ogóle zdawało się, że było ich więcej niż tych, którzy wrzucili wizytówki ;p

  • ols

    Torrido: wydaje mi się, że to co proponujesz jest niemożliwe – żadna agencja nie stanie do takiej dyskusji, ponieważ musiałaby przyznać, że:
    – społeczności skupionej wokół marki nie da się „wyprodukować”
    – dotychczasowe polskie „produkcje” to porażki o różnej skali
    – „produkcja społeczności” jest evil 😉
    Z drugiej strony bardzo chętnie wziąłbym udział w takiej dyskusji 😉

  • Widzę, że sporo komentarzy się pojawiło, więc i ja wtrącę swoje 3 grosze. Ogólnie cała impreza bardzo mi się podobała. Nie chcę oceniać poszczególnych prezentacji, bo trudno byłoby mi być obiektywną. Torrido chciałby dowiedzieć się czegoś o zmianach w moim życiu dzięki Sunsilkowi. Myślę, że wystarczy wejść na Sunsilka i prześledzić mojego bloga od początku. Doskonale widać moje „przeobrażenie”. Jestem zbyt nieśmiałą osobą, żeby odpowiadać na pytania przed tak dużą publicznością jaka zebrała się na Tubie, więc niech te informacje docierają do najbardziej zainteresowanych. Tutaj może tylko napiszę, że na Allegro poznałam mojego narzeczonego, a na Sunsilku moje najlepsze przyjaciółki… Jak macie jeszcze jakieś pytania to proszę pytać :).

  • Stiw

    Dudzinka to co piszesz to takie romantyczne i wzruszające…

    bllee

  • Piszę prawdę.

  • Pingback: Blog.Mediafun.pl » Blog Archive » Tuba01 szczęśliwie odhaczona()

  • pitta

    Dopiszę i ja parę uwag, ale najpierw – podziękowania dla Organizatora! Wprawdzie widać bylo, że to dla niego pierwszyzna, ale poszło nieźle, pierwsze koty za płoty!
    Wykładowcy trochę mnie rozczarowali, dwoje pierwszych miało problemy ze formułownaiem dwóch chociażby poprawnych zdań w ojczystym języku (uszy mi więdły, ale taki los polonisty). Najbardziej komunikatywny wydal mi się pan Gortych. co do kwestii merytorycznych, to wykłady były trochę „po łebkach”,ale skłamałabym, gdybym napisała, że nic się nie dowiedziałam. Ale jak ktoś się chociaż minimalnie interesuje branżą, to większość z prezentowanych przez wykładowców rzeczy już widział/wiedział (albo były to rzeczy, bez których żyć można – vide autopromocja dra Mikołałczaka z promocją jego pracodawcy). Szkoda, że rozmowa z blogerami była tak krótka, na dobre nie zdążyła się rozkręcić.
    Co do pytań Maćka – sala wg mnie odpowiednia (może dzień tygodnia niekoniecznie, ale nie mamy złudzeń, że Multikino da salę w weekendowe popołudnie). Pomysł z filmem sympatyczny, ale sama nie skorzystałam z oferty – to nie mój klimat:) Na kolejnych Tubach na pewno będę. nie tylko dlatego że tym razem nie mialam szczęścia w „loterii”;)

  • Pingback: puk, puk - TUBA02! : Blog.Mediafun.pl()

  • Pingback: Tuba01 szczęśliwie odhaczona | Blog.Mediafun.pl()

  • Pingback: puk, puk – TUBA02! | Blog.Mediafun.pl()