8

To jest napad!

O sprawie Artegence i wojny na reklamy z całą polską prasą już wspominałem. Najpierw była reklama która podobno spowodowała nocne koszmary wśród ludzi związanych z prasą (Izba Wydawców Prasy). Potem komunikat o podaniu agencji do sądu i odpowiedź Artegence (kolejna „straszna reklama”). Tak to jest jak super ważna instytucja zadziera z kreatywną agencją… W poniedziałek odbyła się rozprawa przed Radą Reklamy. Decyzja Rady Reklamy jeszcze nie zapadła (chyba wyrok w przyszłym tygodniu), ale Artegence jest pewna swojego zwycięstwa… zresztą zobaczcie jak przyszli ubrani…ehh, żałuję że mnie nie było… (pozwolenia na wejście z kamerą salę rozpraw i tak bym nie uzyskał).

Pierwsza reklama:

Odpowiedź:

  • Chciałam tylko skromnie (jak zawsze) zauważyć, że:
    1. my polską prasę naprawdę kochamy i nie walczymy z nią na reklamy;
    2. protest przeciwko naszej reklamie nie był bynajmniej masowy. Zdecydowana większość osób, które zabierały głos w dyskusji po publikacji naszej reklamy, nawet osób z firm należących do Izby Wydawców Prasy, była przede wszystkim rozbawiona, pozytywnie zaskoczona, pod wrażeniem reklamy etc etc.
    Naprawdę niewielu wydawców prasy poczuło się naszą reklamą dotkniętych.
    Kreacja żyje a prawda (jak zawsze) zwycięża :)!
    Magda Górak

  • Pablo

    Nie wiem, czy cała ta kampania jest nadmiernie kreatywna, mam jakieś takie wrażenie, że „progresywna kreacja” w naszych agencjach ma idiom „dobra zabawa dla ją tworzących”, ale w sumie mnie to przekonuje. I na poziomie jednak pewnej kontrowersji – zwracam uwagę, na jakość tych prasowych egzekucji, i na poziomie humoru – co pokazali w tym filmiku – którego z pewnością jednak brakuje i klientom i wielu „nowatorskim” teamom kreatywnym.
    Plus za pomysł i odwagę, choć mam wątpliwość czy to wystarcza, by mocno zaistnieć. Niemniej tego życzę.

  • Gratz! Moim zdaniem, to dobrze zaplanowana i przeprowadzana kampania autopromocji Agencji i promocji Interactive jako takiego.

    Można się spinać że jest to nachalne, dretwe, napompowanie czy też jest kreakcja – dla samej kreacji. Ale jeśli Agencja nie potrafiłaby wykreować własnej marki, to tym bardziej nie będzie potrafiła tego zrobić dla klienta.
    Jeśli Interactive ma walczyć o kase u klientów, to tylko wychodząc poza schematy Internetu.

    Z tym 2012 jest to oczywiscie przejaskrawione… ale jeśli nastąpi spowolnienie w polskiej czy światowej gospodarce, to część finansów bedzie płynęła w stronę Internetu, podążajac za zmieniajacymi się gustami medialnymi konsumentów.

    Ale, prasa nie zginie. Przystosuje się, zmieni się i dalej bedzie istniała. Z powszechnością urzadzeń typu Kindle http://www.amazon.com/dp/B000FI73MA/ref=nav_kinw_dgtx jeszcze troche poczekamy.

  • Kozacko! Prawie jak w westernie :).

  • orb

    @Jacek Gadzinowski:
    me not so sure 😉 prasa nie zginie, podobnie jak ksiazki nie zginely, ale za pare lat chyba bedziemy ja troszke inaczej definiowac imho. A jesli chodzi o readery/e-papier/etc to wydaje mi sie, ze poczekamy krocej niz nam sie wydaje 😉
    Przeciez w tej chwili w niektorych komorkach mamy wieksza moc obliczeniowa i multimedialnosc, niz w stacjonarnych, megawypasionych kompach sprzed kilku lat. Nie ma co sie bronic przed futuryzmem – on nas juz wciagnal i bedzie tylko szybciej 😉

    @Magda Górak:
    Gratuluje zarowno pomyslu na pierwsza kreacje, odpowiedzi na zarzut, jak i rozegrania w stylu 3:10 to Yuma 😀 szczere brawo dla konkurencji 🙂

  • ZXC

    To jest napad … i tydzień wakacji od nowych artykułów na blogu!

  • a to prawda 🙂 jestem na wakacjach, wkrótce relacja, bo mediafun nigdy nie odpoczywa 🙂

  • Sam gazet nie kupuję, ale jak mi już jakaś wpadnie w ręce, to czytam – choć artykuły zazwyczaj nie dorastają do pięt temu co można sobie znaleźć w sieci na dany temat.

    Tak to jest, że się czyta, bo człek do tego przyzwyczajony, że jak na papierze literki wydrukowane, to warto przejrzeć. Myślę, że ludzie którzy teraz tworzą sieć, to wciąż papierowcy, ale ci, którzy przyjdą po nas już raczej będą zero-jedynkowi. Chyba podstawą jest tu po prostu przyzwyczajenie i sentyment.