12

Tepsa, czyli mów mi product placement

W mojej ulubionej galerii polskiego subtelnego product placementu dziś kolejny rarytasek – tym razem Telekomunikacja Polska SA weszła w fabułę serialu „Na wspólnej”. W scenkach gdzie mowa o usłudze, internecie i prostocie instalacji lifeboxa marka pojawia się właściwie przez całe 4 minuty… co jak na serial trwający niewiele ponad 20 minut robi wrażenie.

Polecam jeszcze w kwestii przypomnienia wcześniejsze upolowane product placementy:
Provident w „Pierwszej miłości”Western Union „Na wspólnej”. I jeszcze niedawno zrobiłem szybki krótki przegląd polskich filmów słynących z product placementu – zerknijcie również na komentarze do tych wpisów – czytelnicy (czyli Wy) jesteście również czujni :-).

  • No tak bezczelnej reklamy to ja praktycznie jeszcze nie widziałem. Nie żeby jakoś się ukrywali czy coś. Mogli jeszcze grzecznie pasek na dole puścić z cennikiem…

  • Ło rany! Masakra! Przecież to nie „product placement w serialu” tylko „serial placement w reklamie”…

  • Pingback: onmedia.pl()

  • Raczej staram się unikać w komentarzach takich zwrotów, ale tym razem aż nie wypada nie powiedzieć, głośnego i stanowczego „o ja pier..lę”. ;]

  • Osobiście – po prostu wysiadam!!!
    Cieszę sie tylko, że nie oglądam tych durnych seriali i nie widziałem tego w TV, bo chyba bym odrazu czymś co bym mial pod ręką rzucił!!!
    Innymi słowy – po prostu przesada!

  • Karolina

    Pięknie!! coś strasznego. W serialu "Na Wspólnej" to chyba nie pierwszy raz. Sama miałam raz szczęście ogladąć product placement szczepionki przeciwko rakowi szyjki macicy. Brrr… Horror. Dialogi przypominały te z filmów, które pokazuje się dzieciakom w liceum, taki śmieszny ton… Koszmarne.

  • bestyja

    no cóż, to było dość żenujące, równie dobrze mogli puścić blok reklam, wyszłoby na to samo. już w „Truman Show” było subtelniej!

  • Mając na uwadze, że ten serial ma niezłą oglądalność to jest to przerażająco długo, nawet jeśli ktoś nie lubi TPSA to teraz może nalge zapamiętać co to livebox i nasz kochany monopolista (a mówiąc pr-owo operator narodowy) i tak będzie na szczycie. Ale takie życie, jak inni tego nie robią, to czemuż TPSA miałaby tego nie robić…a wszyscy piszą o TPSA źle, chyba z wrodzonego wstrętu do niej, tak jak do Microsoftu 🙂

  • Auror

    dżizyz O_o’
    subetlny to dobre określenie 😀 rotfl
    trzeba to głośno powiedzieć TRAGEDIA! Bez kitu … coś jak powtórka z „Nigdy w Życiu” i łykaniu Actimela przez główną bohaterkę co 5 minut
    przecież można zrobić naprawdę subtelny product placement. Przecież tak na bezczela zrobiony tylko odepchnie co bardziej świadomych widzów/konsumentów.

  • Pingback: Blog.Mediafun.pl » Blog Archive » Product placement (TP SA) powraca()

  • Salc

    HEhe dialogi tak samo prawdziwe jak prawdziwy jest usmiech sprzedawcy w McDonaldzie… a swoją droga szkoda mi Fidusiewicza i tej laski. Relkamując normalnie tepsę mogliby zgarnąc powiedzmy 100.000 a tak to praktycznie nic z tego nie mają :-(((

  • Tomasz

    czy ten odcinek nosił nazwę live box hehehe