Po piłeczkach w San Francisco przyszła kolej na bąbelki

Mieliśmy już miliony piłeczek w San Francisco (reklama Sony Bravia), tysiące owoców (reklama Tangoo) przyszedł czas na… bańki. Atakując wielkie miasta, kulki, bańki czy bąbelki nadal jednak trzymają się nowoczesnych technologii, bo przecież Sony to były telewizory, a bańki O2 reklamują technologie mobilne (nie mylić z naszym rodzimym operatorem darmowych skrzynek pocztowych). Jest jeszcze jedna spora różnica… piłeczki Sony były prawdziwe, a bańki O2 to już tylko robota komputerów. Jest w tym pewnie jakiś głębszy sens… bo telewizor można dotknąć i pomacać, a spróbujcie złapać rozmowę telefoniczną, a tym bardziej ją pomacać 🙂

I jeszcze jedna reklama z bąbelkami, trochę ich jakby mniej, ale nadal to O2: