1

Oscar dla Rospudy

Ehh, na początku nawet trochę się śmiałem, potem przestało mnie to bawić i zaczęło przerażać. Dzisiaj ekolodzy i mieszkańcy Augustowa zasiedli do stołu do merytorycznej dyskusji… jak się skończyło… emitowała to m.in TVP3 i TVN24. Przy okazji, TVP3 mocno ostatnio goni TVN24 i proces przekształcania trójki idzie całkiem nieźle, reportaże, wejścia na żywo, parę razy widziałem pasek „tylko w TVP3” no i kilka nowych programów publicystycznych – goni nieźle.

Ale wrócę do Rospudy. Już chyba wcześniej widziałem tę kobitę, krzyczącą hasła… „kłamstwo, kłamstwo”, „prawda was wyzwoli” i „pokazujcie tylko prawdę” – to głównie do dziennikarzy TVN. Już wtedy chyba zwolennicy obwodnicy powinni takich krzykaczy odizolować, a już na pewno nie puszczać ich do głosu przed kamery i podczas negocjacji. Sami siebie ośmieszają… wywody tej kobiety przypominały mi trochę dawne protesty ciemnogrodu przed osiedlaniem się chorych na AIDS w jakimś miasteczku (było to parę ładnych lat temu) – smutne.

Poniższy fragment (TVP3) to tylko końcówka, wcześniej wywody kobity trwały jeszcze dłużej, cały czas domagała się merytorycznej dyskusji i podpierała się… hmmm, faktami z „Faktu” chyba. Ehhh, naprawdę, podziwiam cierpliwość ekologów, a wystawiając takich „zawodników” do dyskusji, mieszkańcy Augustowa tylko się ośmieszają. Życzenia kobiety pewnie się spełniły, pokazali to w telewizji, nie jestem pewien tylko czy to pomoże zwolennikom szybkiego rozpoczęcia robót.

Całej sprawie z Rospudą nie pomoże pewnie również gala rozdania Oscarów. Te odległe od siebie wydarzenia łączy jednak jeden wątek, który na oscarowej gali parokrotnie się przewijał – ochrona środowiska i solidarna odpowiedzialność wszystkich ludzi za naszą planetę. Nie mam złudzeń, że do mieszkańców Augustowa ten argument nie przemówi, ani film i Oscar dla „Niewygodnej prawdy”, ale może mocno usztywnić stanowisko Unii Europejskiej. Chociaż w całym tym przekazie medialnym już się pogubiłem, co tak naprawdę Unia sądzi i czy coś sądzi o całej sprawie.

Za to obojętnie jaki będzie efekt afery o Rospudę, lato będzie chyba jeszcze bez buldożerów w dolinie. Ewentualnie będzie to ostatnie lato z Rospudą w tym stanie. A to idealny moment na prostą i efektowną kampanie reklamową dla firm turystycznych, organizatorów wycieczek czy spływów kajakowych. O Rospudzie wiedzą już wszyscy, i że jest unikalna, że wyjątkowe błota, bagna, żabki i roślinki. Marka „Rospuda” jest już więc gotowa. Proste hasło „Zobacz nienaruszoną jeszcze Dolinę Rospudy” czy „Ostatnie lato z Rospudą” wydaję mi się, że byłoby skuteczne nie tylko w Polsce. No, ale to już pole do popisu dla lokalnych firm i agencji reklamowych – zobaczymy czy to wykorzystają.

Magnesem przyciągającym turystów mogłaby być jeszcze wypasiona estakada, tak jak w podobnej geograficznie dolinie we Francji, czy efektowne mosty na Bałtyku. Ale wszyscy widzieli chyba plany tej estakady – betonowy klocek – więc na sukces z tej strony raczej się nie zanosi.

Skaczę tak dzisiaj od Rospudy do Oscarów, więc już ostatni dzisiaj skok, tym razem jeszcze na Oscary: Oscarowa konstelacja, czyli kto z kim i dlaczego w gwiazdozbiorze Oscara.

  • wicherek

    nawet bez reklam przyjada turysty i rozdepczą wszystko, co tam jest. tak samo jak z klubem chlodna25 – otrzymanie wdechy to poczatek konca.