8

Lew akwizytor

Niedawno zauważyłem w Warszawie tego lwa, chociaż inne maszkary opisywała już Świadoma Konsumentka na swoim blogu. Podejrzewam, że w fazie pomysłu, projekt zapowiadał się świetnie: „stawiamy naszego lwa obok innych lwów warszawskich”. Fajny pomysł na ambientową reklamę… niestety tylko na papierze, bo efekt wyszedł bardzo kiepsko.

Po pierwsze, do warszawskich lwów przed Silver Screenem mam bardzo ostrożny stosunek. Nie znam dokładnie historii tego miejsca, chyba są jedyną pozostałością po dawnym kinie Moskwa. Pasują nijak do szkła i aluminium królującego w tym miejscu. Pewnie odbieram je tak dlatego, że mam ogromny sentyment do wielkich (z perspektywy dziecka) lwów przed koszalińskim sądem, na których, dawno temu lubiłem się bawić. Na te smutne zwierzaki broniące banku, kina i kilku sklepów nie miałbym ochoty włazić.

No i teraz lwy dostały towarzysza… lwa akwizytora, który promuje film Madagaskar 2. Pasuje to jak kwiatek do kożucha i odbiera lwom resztki ich godności. Szkoda.

  • szarogesy

    kwaietek do kożucha czy nie, lew działa i to dobrze. Chodze na siłke do budynku multipleksu i już wiele razy widziałem osoby w wieku od lat kilku do ładnych kilkudziesięciu fotografujących się w objeciach madagaskarowego lwa. Czy ktoś z nich myślał przy tej okazji, czy „stare lwy” pasują tu czy nie? – wątpie. Założę się, że większość z „fotografująych się” pójdzie za to na Madagaskar, więc cała akcja z chyba zdaje egzamin.

    • to, prawda, również widziałem osoby fotografujące lwa. Nie podważam skuteczności tego pomysłu, to raczej moje noworoczne „narzekactwo” na zaśmiecanie zaśmieconego miasta…

  • szarogesy

    heh, troche spóźnione bo lew stoji już dobry miesiąc i szczerze mówiąc ja byłbym szczęśliwy gdyby tylko takie śmieci walały sie po wawie 😉

  • mhjk

    Zgadza się, stare lwy to jedyna pozostałość po „Moskwie”, sympatyczna w sumie.

  • mesto

    ja tam nie wiem co ty masz do tych lwów ;]

  • Raja

    Jak dla mnie dobry pomysł na reklame filmu i załoze się że zwabi kilku ludzi do kina ale rzeczywiscie oszpeca dwa, piekne i dumne lwy, ktore przy alexie wygladaja niczym nudne kamyczki ;/

  • Fabiś

    hehe (niech Ci będzie sprowokowałeś mnie haha;)

    „lwa akwizytora, który promuje film Madagaskar 2. Pasuje to jak kwiatek do kożucha i odbiera lwom resztki ich godności.”

    1 lew (chodź z tandetnego pewnie chińskiego plastiku) + 2 lwy z kamienia = nie pasuje? to co może tą zebrę mieli tu postawić?? 😉 czemu miały by nie pasować? faktycznie koncept dobry, wykonanie może nie najlepsze, ale Twój „wywód” (patrz powyżej) chyba „lekko” przesadzony 🙂 popatrz: to tak jak z Twoim blogiem po trosze: koncept może i dobry, ale wykonanie tandetne..
    rozumiesz już ten chwyt reklamowy?:)

  • adam

    Nie wiem, czy wiedzieliscie, ale Madagaskar miał(albo raczej mógł) być kiedyś Polską kolonią http://anglopolish.com/index.php/archive/11-polish-interests/107-madagaskar-as-polish-colony