5

Klimatolubni – gwiazdy mówią o oszczędzaniu

Początkowo miałem zatytułować ten wpis „gwiazdy oszczędzają”, ale zmieniłem decyzję, bo jakoś nie do końca w te deklaracje wierzę. Ale od początku. Ministerstwo środowiska się szarpnęło (po raz drugi, pamiętacie akcję „Stefan i Mariolka oszczędzają wodę”?) i postanowiło zrobić akcję edukacyjno-informacyjną. Słowa „Szarpnęło” użyłem z premedytacją, bo niezbyt często (reklamy eurobanku?) widzimy w jednej kampanii gwiazdy takiego formatu: Szymon Majewski, Otylia Jędrzejczak, Edyta Górniak. Oczywiście ryzykowne jest porównywanie kampanii komercyjnych ze społecznymi/edukacyjnymi, niemniej jednak brawa dla organizatorów, za nakłonienie do akcji postaci, które nieczęsto pojawiają się w blokach reklamowych. Zastanawiam się, kiedy Szymon Majewski się „złamie” i zobaczymy go w rasowym, komercyjnym spocie. Edyta jak i Otylia ten „pierwszy raz” mają już za sobą, Edzia reklamowała Cisowiankę, a Otylka panele podłogowe.

Ok., spoty, bo te są jak mniemam najmocniejszym (czy słusznie?) uderzeniem kampanii…

Szymon Majewski „Energia” (stawiam duże piwo, że publiczna nie puści tego spotu u siebie):

Otylia Jędrzejczak „Woda”:

Edyta Górniak „Ciepło”:

Nie znam dokładnie wszystkich szczegółów akcji, głównym ośrodkiem działań jest strona www.KlimatoLubni.pl (postawiona na platformie mixxt.pl) – chociaż w spotach pojawia się www.klimatdozmian.pl (?). Ponieważ na konferencji pojawiał się w kadrze Jakub Górnicki :-), to jestem pewien, że spoty to tylko wierzchołek góry lodowej i działania w mediach społecznościowych z pewnością będą prowadzone.

Powiem szczerze, to co mówią gwiazdy z tych spotach niespecjalnie mnie przekonuje… Edyta Górniak zamyka okna w mieszkaniu? WTF? Właściwie zastanawiam się, czy powoli nie kończy się okres, kiedy celebryci będą główną siłą pociągową kampanii. Oczywiście jeszcze długo „wykop effect” nie będzie dorastał do pięt „tv effectowi”, ale tylko jeżeli chodzi o mierzenie słupków. Efekt zaangażowania, prowokowania do konkretnych działań czy nawet do głupiego kliknięcia w buton będzie przesuwał się w kierunku mediów społecznościowych. I nie jestem pewien, kto tu będzie bardziej skuteczny w nakłanianiu do zmiany moich przekonań i postaw? Gwiazda telewizji (mniej lub bardziej lubiana), która z pomocą agencji public relations będzie „prowadziła” (cudzysłów zamierzony) profil na jakiejś społecznościówce, czy setka moich internetowych znajomych, którzy zaproszą mnie do wspólnego działania?

Spoty telewizyjne oczywiście zrobią słupki, będą wywiady w Dzień dobry TVN i parę wycinków prasowych itp., ale czy to spowoduje że będziecie odłączać ładowarkę z kontaktu? Inna sprawa, że niektóre rozwiązania związane oszczędnością prądu powinny być wymuszane na producentach – to technologicznie jest wielki problem zrobić samorozłączalną się ładowarkę (telefony zmieniamy co dwa lata, razem z ładowarkami przecież) czy energooszczędny telewizor? Pomijając fakt, że ja, żeby wyłączyć swój telewizor ze stanu czuwania muszę się trochę namęczyć… Ale to tak na marginesie, niepotrzebnie zboczyłem.

Podsumowując, spoty, nawet z najjaśniejszymi gwiazdami (ten z Szymonem jest naprawdę ładny) to dzisiaj za mało. I uważam, że gwiazdy wcale nie są konieczne, ludzie lubią się i dobrze się czują w swoim gronie i razem z nimi można zrobić bardziej skuteczne akcje. Jestem pewien, że wkrótce będzie coraz więcej przykładów (również z Polski) które obejdą się bez błyszczącej gwiazdy jako siły pociągowej kampanii…

  • ;)

    juz widze jak wladza i celebryci oszczedzaja
    dobrze ze nic o co2 nie powiedzieli bo by chyba internet ich wysmial

    a swoja droga ludzie zaczeli oszczedzac na mediach juz daaaaaaaaawno … chyba nie bedzie dla nikogo zaskoczeniem ze ich dostawcy podniesli cene zeby sobie to zrekompensowac

    energii nie ma co oszczedzac trzeba ja ekologicznie wytwarzac

  • po.poludnie

    😉
    energii nie ma co oszczedzac trzeba ja ekologicznie wytwarzac
    tyle, że samo jej wykorzystywanie też jakoś bardzo przyjazne dla środowiska nie jest (patrz: ogrzewanie)

    Jestem za tym, żeby w szkołach dużo się mówiło o oszczędzaniu, bo jak przyjdzie dziecko i powie „mamo, a dzisiaj nam powiedzieli, że światło trzeba wyłączać!” to raczej mama nie zaprzeczy, a dziecko jak sie zapali to cały dom będzie pilnować 🙂

    Ekonomicznośc sprzętu – ok. Ale mam zmywarkę, która jak jest w trybie eko nie zmywa dokładnie. Nad tym tez by mozna było popracować.
    Poza tym chora jest sprawa z poborem segregowanych śmieci pojedynczych domów, ale to już inna sprawa.

    Ministerstwo się szarpnęło też na reklamy w metrze – widziałam ostatnio jedną o małpce, która myła zęby i puszczała wodę. Straszne, ale jasne.
    A reklama z Majewskim powiedziała mi najwięcej 🙂

  • ;)

    „tyle, że samo jej wykorzystywanie też jakoś bardzo przyjazne dla środowiska nie jest (patrz: ogrzewanie)”

    ekspertem to ja nie jestem ale jesli zlikwidowac cieplownie i za pomoca [tu wlasnie licze na inwencje naukowcow lub wyjecie tysiecy projektow ktore w szufladach maja firmy naftowe] przydomowych zrodel energii ala efektywne baterie sloneczne mozna sobie ogrzewac, zreszta nie rozumiem – ogrzewanie jest proste bo przeciez przy wykorzystywaniu energii jakiejkolwiek i tak najwiecej idzie jej na cieplo a nie na prace

  • Kopera

    Czytam na stronie projektu „Zmiany klimatu to jedno z największych wyzwań, jakie stoją przed współczesnym światem. W przededniu największych światowych politycznych negocjacji w sprawie zmian…” Tak prawdę mówiąc nasz wpływ na zmiany klimatyczne jest prawie żaden a zmiany klimatyczne są nieuniknione.

  • Bożydar

    Słowo ode mnie 🙂

    „Powiem szczerze, to co mówią gwiazdy w tych spotach niespecjalnie mnie przekonuje… Edyta Górniak zamyka okna w mieszkaniu?”

    Być może praktyki przedstawione w spotach mogą być odebrane, jako przesadzone, ale warto zwrócić uwagę, że badania społeczne pokazują, że o takie wprost pokazanie jak co robić by być „eko” prosi się opinia publiczna- „ Aż 86% Polaków deklaruje, że gdyby mieli więcej informacji na temat sposobów zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych w codziennym życiu, byliby skłonni podjąć dodatkowe działania w tym zakresie” [TNS OBOP]. W tym miejscu warto również dodać, że Szymon Majewski podczas konferencji otwarcie przyznał, że jego osobiście do eko-praktyk zmobilizował udział w kampanii właśnie, kiedy to dowiedział się m.in., że ładowarka do komórki pozostawiona w gniazdku zużywa tyle a tyle prądu (bo któż z nas w ogóle wie i na tym polega clue sprawy ), a że gwiazda zna swoją społeczną rolę i wykorzystuje to w słusznej sprawie to chyba ok ( zwracam uwagę na udział gwiazd w kampanii na zasadzie non profit)

    „Podsumowując, spoty, nawet z najjaśniejszymi gwiazdami (ten z Szymonem jest naprawdę ładny) to dzisiaj za mało. I uważam, że gwiazdy wcale nie są konieczne, ludzie lubią się i dobrze się czują w swoim gronie i razem z nimi można zrobić bardziej skuteczne akcje. Jestem pewien, że wkrótce będzie coraz więcej przykładów (również z Polski) które obejdą się bez błyszczącej gwiazdy jako siły pociągowej kampanii…”

    Fakt, że Ministerstwo Środowiska zdecydowało się rozszerzyć kampanię o działania PR, których z kolei główną osią jest społeczność, potwierdza Twoją tezę, że gwiazdy dające przykład to dziś (i zresztą nie od dziś) za mało. Z kolei intencją twórców inicjatywy, którzy zaproponowali przeprowadzenie akcji poprzez utworzenie portalu społecznościowego, było właśnie to, żeby ludzie, którym nie obojętne są kwestie związane z zmianami klimatycznymi, zebrali się „do kupy” i poprzez wzajemną mobilizację zaczęli wspólnie działać – „dla lepszego klimatu” zgodnie z hasłem kampanii. Dlatego też w ramach inicjatywy planowane jest przeprowadzenie szeregu happeningów klimatycznych w przestrzeniach publicznych miast Polski – tworzonych przez społeczność.

    A! I nie będzie „prowadzenia” profilu gwiazd, bo to obciach 🙂

    pozdrawiam 🙂