5

IABUpdate i marketing szeptany

IABUpdate – kolejna impreza branżowa (słowo impreza tutaj bardzo pasuje) już za nami. Odbyła się jak zwykle w Piekarni, jak zwykle były prezentacje, alkohol i tańce. Co się zmieniło? Ano po raz pierwszy udało mi się dopchać do kiełbasy z grilla :-). Ponieważ głównym tematem części merytorycznej był marketing szeptany – więc i prezentacjami byłem bardzo zainteresowany. Tutaj trochę byłem zaskoczony poziomem niektórych wystąpień – raczej nierównym, niż słabym. Na imprezie branżowej, gdzie publiczność to w większości doświadczeni ludzie mówi się niczym prawdy objawione, że nie ma już komunikacji jednostronnej, że klient może sobie założyć bloga i wymienia się portale branżowe? Nie tylko ja kiwałem głową… – oczekiwałbym jednak większej ilości konkretów lub casów (te akurat były). Może prelegentom warto zadać wcześniej konkretny problem do rozwiązania, który rzeczywiście będzie interesował branżę (jakaś sonda)?
Kilkakrotnie pojawiał się też na slajdach temat związany z badaniem aktywności użytkowników w sieci oraz pomiarem efektów kampanii – swój projekt zajawił Mariusz Woźnicki z Harder&Harder (światovid.pl – samokrytyka nazwy też była), temat poruszyła również Anna Miotk z Netsprint. Badanie i pomiar efektów kampanii w wielu mediach, w różnych okresach czasowych (również w czasie rzeczywistym) to temat, który na pewno będzie się pojawiał w rozmowach branżowych coraz częściej (wspominałem o tym w jednym z ostatnich Mediafun Cafe) – bo i media społecznościowe, i moda i klienci pytają itp. więc na pewno będzie tego więcej.

Wymieniłem sporo uścisków rąk, posłuchałem trochę branżowych plotek…pomieszałem alkohole, miałem również okazję poznać Roberta Sosnowskiego z Biura Podróży Reklamy – to jedna z tych agencji, po której „pojechałem” podczas Takiej konferencji rze muwie WOMM. Nie doszło do rękoczynów, wręcz przeciwnie, odbyliśmy całkiem sympatyczną rozmowę – i po raz kolejny potwierdziło się, że taki zimny prysznic dla branży oraz agencji wychodzi na plus :-). No i nikt podczas prezentacji nie zalecał nawalanki i pisania komci pod własną kampanią 🙂