6

Drzwi mi wyleciały

Listonosz zawsze dzwoni dwa razy, a policja (przynajmniej ta filmowa) puka – też dwa razy. Bo za pierwszym razem drzwi słabo wyleciały, trzeba było zrobić dubla. Byłem chyba nieprawidłowo ubrany, bo zazwyczaj jak wpada taka ekipa to koleś w telewizji jest w gaciach i leży zaraz na ziemi… mi się udało utrzymać pion i jeszcze nagrać krótki film 🙂

tutaj poprzedni wpis w tym samym temacie.


  • A to oni tak się pozwalają filmować? Masz z nimi jakieś układy? :>

  • Policjanci byli chyba prawdziwi, nie pozwalali się filmować i fotografować bez kominiarek – o tej kamerce nie wiedzieli :-).

  • lol 🙂

  • wzięli takie ładne drzwi połamali…

  • Tekturowe te drzwi były trochę – się rozsypały momentalnie – ledwo na dubla starczyły…
    na szczęście już po wszystkim – gdybyśmy byli czteroosobową rodziną byłoby gorzej, chociaż u znajomej kręcą Barwy Szczęścia i nie narzeka.
    Na szczęście razem z ekipą chodzi „pan od rozliczeń”, więc łatwiej przetrwać najazd gości 🙂

  • Może jeszcze trzeba było się bardziej pochylić przy wpadaniu do środka -tak to robią w Hollywood – „niskie wejście”.