13

Diss na Ceneo – czyli marka sama na siebie :-)

No imamy pierwsza odsłonę kampanii wirusowej (pewnie będzie więcej działań), w której marka zrobiła klip dissujący (nie wiem jak to przetłumaczyć… obrażający? krytykujący) samą siebie. Po pierwszych kilkudziesięciu minutach widać że chwyciło, na razie mój ulubiony komentarz to „czekamy na odpowiedź Ceneo” 🙂
Sprawa jest rozwojowa i właśnie roznosi się pięknie na Facebooku.

  • Margaret

    Genialne 🙂 bardzo ciekawy sposób promocji

  • mediafun

    A przy projekcie majstrowała ekipa Gong.pl (dawne Click5)

  • ania

    Ale bajer!
    Ciekawe kto się teraz odważy pójść do marketu? he he

    No i nareszcie jest nowa, bombowa melodia do nieświadomego nucenia pod nosem …
    "bez vat, bez vat…" wymiata

  • "czekamy na odpowiedź Ceneo" rewelacja 😉 Inne hity: "Weszłem ?", "film fajnie wykonany ale żadnego głębszego przekazu nie widzę", "Temu gosciowi pewnie ceneo cos zrobilo i dlatego disuje ta strone", "Typek amator, postawił wszystko na jedno kartę, zrobił teledysk pewnie kosztował go z 2 pensję, ale osiągnął komercyjny sukces.", "nie WESZŁEM a WSZEDŁEM", "czekam na odpowiedź ceneo. Może Allegro też poczuje się urażone i też coś nagra. będzie jatka" 😉

  • Nie to, bym nie wierzył, ale czy można poznać źródło (dowód), że to robota ceneo?

    Widziałem filmik na jakimś forum i faktycznie, gdyby nie ten blog nie był bym świadom…

    Pozdrawiam
    😉

    • mediafun

      Autorem filmu (i kampanii) jest agencja gong.pl (dawne click5) która właśnie pracuje dla Ceneo.

  • Ciekawe jak daleko się to rozejdzie. U nas mało takich kampanii jest i myślę ze to zadziała dość dobrze.

  • Pingback: Blog NetCenter Solution()

  • Mam w związku z powyższym pytanie czy były widoczne wcześniej tego typu rozwiązania? Szybki wgląd w google nie daje super rezultatów.

    Pozdrawiam.

  • Aż mam ochotę lecieć do C.H. Świetna robota, aż dziw bierze że ceneo sam siebie podkopuje…

  • Pingback: Diss na Ceneo – kontynuacja : Blog.Mediafun.pl()

  • Sebastian

    @Dawid: Za podobną – dość – akcję można uznać bilbordową "wojnę" psów (pedigree) i kotów (whiskas) – PSY GÓRĄ vs. KOTY RZĄDZĄ: http://pu.i.wp.pl/k,MTAxMjQyMjgsNjEyODU4,f,Pedigr
    Albo "wojnę" Saturn vs. Media Markt – http://forum.blogowicz.info/topics71/reklamy-medi… i http://manager.money.pl/strategie/spoty/artykul/m
    W obu przypadkach za obiema "walczacymi" markami stoi ten sam właściciel. Czyli mamy do czynienia z pozorowanym beefem a nie rzeczywistym. Podobnie jak w przypadku samo-dissu Ceneo 🙂

  • Robert

    Matipl – Jak to podkopuje? Ekstro – Film bez głębszeko przekazu? Genialnie ceneo stawia się w opozycji do archaicznych rozwiązań, ludzi w sweterkach biegających po sklepach, uganiających się za cukrem, emerytów i ludzi, z którymi nie wiele osób chce się porównywać. Świetnie pomyślane, świetnie zrobione, każdy woli być przecież po tej drugiej stronie – stronie ceneo:). Chylę głowę!