2

Coca-Cola i plagiat reklamy

Właściwie tytuł powinien brzmieć „Coca-Cola i plagiat w reklamie”.
Interesująca sytuacja – Coca-Cola i plagiat? Jak podaje Onet.pl:

Formacja 7 Seconds Of Love jest oburzona emitowanym w Argentynie telewizyjnym spotem, który uderzająco przypomina opublikowaną w internecie piosenkę „Ninja” oraz towarzyszący jej teledysk.
[…] „Spot napoju Coca Cola Light powstał w jednej z argentyńskich agencji reklamowych – Santo Buenos Aires SA, która zapewniła nas, że każdy element kampanii jest oryginalny”, mówi rzeczniczka koncernu Kelly Brooks. 32-letni Veitch ma nadzieję, że jego zespół osiągnie sensowne porozumienie z Coca Colą: „Wystarczyłoby, żeby skontaktowali się z nami, a my z przyjemnością zrobilibyśmy dla nich tę reklamę”. W teledysku brytyjskiej formacji, który można zobaczyć na stronach internetowych MySpace i YouTube, pojawia się m.in. charakterystyczna postać kota ubranego w kostium Ninja.

Podobieństwo rzeczywiście uderzające. O ile animacja nie jest taka niepowtarzalna i pewnie mogłaby się pojawić w niejednej produkcji to zestawienie jej z muzyką i porównanie z teledyskiem wypada na niekorzyść Coca-Coli. Interesujący materiał w tej sprawie pojawił się w telewizji Sky News:

A oto oryginalny kawałek zespołu 7 Seconds Of Love:

A jeśli jesteśmy przy argetyńskich reklamach Coca-Coli to warto przypomnieć reklamowy teledysk tej firmy z super coverem zespołu (no właśnie… jakiego?… pomóżcie, nie mogę sobie przypomnieć). Idealny kawałek na poniedziałkowy rozruch :-). Jednocześnie, przy okazji, mamy rozwiązanie tajemniczych gestów Młodzieży Wszechpolskiej – było swego czasu bardzo o tym głośno – teraz już wszystko jasne, że nie zamawiali piwa :-):

I już na koniec (dla przypomnienia) świadoma współpraca zespołu muzycznego i firmy Coca-Cola – tym razem bez plagiatów i moim zdaniem bardzo udana. The White Stripes & Coca-Cola – mocno w klimacie twórczości zespołu: