3

Co łączy Hondę i Rubika?

Honda lubi zaskakiwać reklamami, a ja lubię być zaskakiwany przez Hondę. Reklamy dla tej firmy wiele razy lądowały w czołówce „best of the best”. Słynny Honda Grrr, który zwyciężył w Cannes, kultowy Honda Cog, czy w zeszłym roku, popularny również w Polsce, Honda Chór – większość z Was na pewno zna te spoty.

Honda Grrr
Honda Cog
Honda Hoir

Kolejna reklama Hondy też zaskakuje i wpisuje się w nowy trend wprowadzania kampanii reklamowych, który można obserwować na przykładzie Sony Bravia. Kolejne reklamy Sony, razem ze słynnymi kulkami na czele, gdzie nie jest ważny tylko efekt końcowy ale „jak oni to zrobili”. Informacje o kolejnych spotach pojawiały się podobnie, jak tajne raporty z polskich komisji – kontrolowanymi przeciekami. Najpierw zdjęcia z montowania setek pojemników z farbą na wieżowcach, film z odpalenia ładunków, informacje o zatrudnieniu kilkudziesięciu modelarzy (plastelinowe króliczki) i nareszcie efekt końcowy, czyli emisja reklamy. Prawdę mówiąc, króliczki wcale mnie nie zachwyciły, do tego była jakaś dyskusja o plagiacie.

Trochę podobnie jest z Hondą i z najnowszą reklamówką, która nawiązuje do poprzednich reklamowych produkcji. Ten sam lektor co w Hondzie Grrr, oczko dla fanów Cog oraz oczywiście inżynierowie w białych fartuchach (zauważyliście, że sporo ich ostatnio w reklamach? To zasługa Braniaca czy po prostu zwykły trick, jak ekspedientki w białych kitlach w Rossmanie?).

Oczywiście zaraz pojawił się making of, który jest równie interesujący, co reklama. Swoją drogą, trochę ciężko mi uwierzyć, że układali te wszystkie kostki Pana Rubika.

  • Popcio

    genialne 🙂

  • Bardzo dobra reklama i doskonały slogan – ty CHCESZ u nas pracować. Nie wstawiamy Cię za biurko, nie ograniczamy twórczości i kreatywności.

    Firma chce się pokazać jako zbiór fachowców, którzy pracują bo ich to bawi, rozwiązują różne problemy które ich interesują.

    W sumie podobnie pozycjonuje się Google – każdy przekaz ‚z firmy’ mówi o tym jak dobrze się tam pracuje, że są ludzie pozytywnie zakręceni, mogą poświęcić jeden dzień w tygodniu na własne projekty, mają darmowe jedzenie, siłownie i wszelkie rozrywki w GooglePleksie.

    Czyżby nowy trend? „Nie jesteśmy megakorporacją. Nie tłamsimy jednostek. Nie wtłaczamy w szablon. Każdy pracownik jest sobą i pracuje u nas bo tego pragnie”?

    Na mnie to działa 😉

  • mamut

    super. to nie tylko reklama samochodów, ale także przedstawienie pozytywnego wizerunku producenta. dwa w jednym przedstawione interesujący i przykuwający uwagę sposób.