19

Zasady współpracy blogera ze sponsorem

Kiedy pisałem o tym, że jako bloger udało mi się pozyskać sponsora, nie spodziewałem się aż tylu pozytywnych reakcji. Byłem oczywiście świadomy tego, że fakt ten wywoła szerszą dyskusję i będzie pewnym przecieraniem szlaków (widziałem już temat zarabiania na blogach przez sponsoring na przykładzie mediafun podczas jednej z prezentacji :-).

Byłem również nastawiony na odpieranie ataków typu „sprzedałeś się”, „komercha zniszczy blog”… o dziwo… żadnych, naprawdę żadnych takich poważnych zarzutów nie było. Co też jest trochę dziwne, ale utwierdza mnie w przekonaniu, że był to dobry czas dla mojego bloga na taki krok. Udało mi się wyrobić pewną markę i status wśród Was, czytelników – dzięki temu potraktowaliście to jako kolejny krok w ewolucji bloga, a nie przekształcanie mediafuna w jakiegoś blogoida i maszynkę PR-ową dla sponsora.
Dziękuję jeszcze raz, przy tej okazji, za liczne gratulacje od Was z tego powodu.

Obiecałem również, że podzielę się jeszcze kilkoma obserwacjami dotyczącymi tego, jak według mnie, powinna wyglądać droga do znalezienia sponsora i zdradzę kilka szczegółów o kuchni rozmów. O tym będzie za parę dni, ale dzisiaj chciałbym wrócić do mojego spotkania z Agito.pl, podczas którego ustalaliśmy szczegóły naszej współpracy.

Miałem trochę obaw, czy znajdziemy wspólny język i czy z obu stron będzie ten sam poziom zrozumienia czym jest blog i kim jest autor bloga. Nie chciałem, aby to spotkanie miało charakter narady i ustalania tego, co będziemy nazywać oficjalnie białym, a co czarnym.

zasady

Ponieważ wiedziałem, że będzie pojawiało się wiele pytań od czytelników, o to, co mogę a co nie, „czy posty będę musiał wysyłać do akceptacji do Agito” 🙂 oraz co tak naprawdę będzie robiło Agito na moim blogu, podczas spotkania powstał pomysł abyśmy opracowali wspólnie zasady, którymi będziemy się kierować podczas naszej współpracy.

Opracowanie zasad nie trwało długo, ale po drodze były święta i każdy ma tam jakieś swoje sprawy – w końcu udało nam się zamknąć ten temat i oficjalny dokument podpisaliśmy (co też warte uwagi) na czwartkowej Auli. 🙂

Oczywiście dokument ten publikuję w całości, w formie jpga oraz tekstu. Mam nadzieję, że przyda się również innym blogerom, klientom jak i firmom, które obserwują, co to tam się dzieje w tej blogosferze. Zasady współpracy blogera ze sponsorem dostosowaliśmy do naszych oczekiwań, ale tekst jest dosyć uniwersalny (to przypadek, że uzbierało się ich równo dziesięć) i chętnie poddam go pod publiczną dyskusję. Warto również zwrócić uwagę na ostatni punkt, czyli odniesienie do zasad kontaktów firm z blogerami opracowanymi przez WOMMA.

Liczę również na to, że te zasady pomogą także Wam, blogerom w poszukiwaniu źródeł finansowania oraz ułatwią rozmowy z potencjalnymi sponsorami.

Zasady współpracy bloga Mediafun ze sponsorem (Agito.pl)

1. Współpraca zawiązana zostaje na zasadach dobrowolności, jawności i otwartości, w poszanowaniu wzajemnych praw, celów i niezależności.

2. Autor bloga i sponsor zobowiązują się nie wprowadzać w błąd w jakikolwiek sposób czytelników bloga.

3. Sponsor zobowiązuje się do poszanowania niezależności opinii autora bloga. Autor bloga jest niezależnym twórcą treści. Sponsor nie może wpływać na treści pojawiające się na blogu, dokonywać korekt czy w jakikolwiek sposób sterować działaniami autora. Sponsor nie może ingerować również w komentarze i opinie czytelników bloga, o ile nie naruszają ogólnie przyjętych zasad publicznej dyskusji w blogosferze. W szczególności sponsor nie będzie uzależniać przekazania świadczeń od opublikowania na blogu bądź usunięcia z niego informacji lub opinii, których autor bloga z własnej woli nie chce zamieszczać bądź usuwać.

4. Sponsor nie ma dostępu do panelu administracyjnego bloga, nie są mu przekazywane żadne informacje dotyczące danych osobowych czytelników jak i komentujących.

5. Opinie autora bloga nie muszą się zgadzać z polityką informacyjną i reklamową sponsora. Autor zawsze ma prawo wyrażać własne zdanie dotyczące jakości usług i produktów sponsora.

6. Blog zobowiązuje się do jawnego, otwartego informowania o fakcie sponsoringu w ramach wszelkich inicjatyw podejmowanych wraz ze sponsorem.

7. Reklama na blogu jest zawsze jawna i zostanie odpowiednio oznaczona. Wykluczone jest umieszczanie treści reklamowych w treści bloga.

8. O wszelkich wątpliwościach dotyczących zasad sponsoringu autor bloga i sponsor zobowiązują się dyskutować jawnie, na oczach czytelników bloga.

9. Strony wymienią świadczenia:
– Mediafun: na blogu oraz w materiałach powstających na potrzeby bloga będzie informować o fakcie sponsoringu
– sponsor: przekaże produkty lub świadczenia pieniężne na cele realizacji materiałów bloga
– zakres przekazywanych świadczeń reguluje oddzielna umowa objęta tajemnicą handlową

10. W sprawach nieuregulowanych powyższymi zasadami sponsor i blog będą się kierować kodeksem WOMMA.

  • Całkiem rozsądne…

  • Mediafun tworzy dobre wzory dla polskiej blogosfery:)

  • h

    tym samym dajmy juz spokoj z nazywaniem tego miejsca w sieci blogiem, po co sie oklamywac.

  • nawiazujac do 
    „autor bloga i sponsor zobowiązują się dyskutować jawnie, na oczach czytelników bloga.”,

    mozna prosic w liczbach:
    „sponsor: przekaże produkty lub świadczenia pieniężne na cele realizacji materiałów bloga” :)?

  • Wszystko ładnie i rozsądnie. Pytanie tylko, co oznacza „Wykluczone jest umieszczanie treści reklamowych w treści bloga.” bo mi to jakoś tajemniczo brzmi. 🙂

  • Jasno i bez niedomówień.
    PS. Dlaczego zarabianie na blogu ma być czymś złym? – popieram Twój krok.

  • @chlitto: jawnie będziemy rozmawiać o zasadach sponsoringu i sprawach dotyczących współpracy. Kwestie finansowe oraz to co wpisuję sobie to PIT-u to osobna sprawa i to zostanie tajemnicą handlową (tak jak wszelkie umowy handlowe, to normalne w tego typu działaniach biznesowych).

    @Łukasz Sobek: to dotyczy wszelkich które toczą się wokół tematu „wpisy sponsorowane”. Chodziło mi o to, że nie będzie żadnej ściemy – wpis to wpis, a reklama to reklama… żadnych kompromisów czy oznaczeń z „gwiazdką”. Może faktycznie, niezbyt jasno to jest ujęte… może wywalić to zdanie i zostawić tylko „Reklama na blogu jest zawsze jawna i zostanie odpowiednio oznaczona.”? – sens pozostanie ten sam.

    @h: czujesz się oszukany przez kogoś?

  • 🙁

  • Chlitto,
    chyba nie oczekujesz, że ktoś będzie oprócz Skarbówki, rozliczał się także z Tobą. 😉

  • dobra robota. może kiedyś przyda mi się taki dokument 😉

    Gratulowałem już? A pewnie że gratulowałem 😉

  • Lubię Cię, ale nie kłam, że nie było ŻADNYCH, „żadnych, naprawdę żadnych takich poważnych zarzutów nie było”… albo nie traktujesz mnie, swego czytelnika i kumpla poważnie :D! 😉

    i bez megalomanii ;): „Byłem oczywiście świadomy tego, że fakt ten wywoła szerszą dyskusję i będzie pewnym przecieraniem szlaków”… lecisz, lecisz 🙂 😉

  • Pingback: TopBlogger - z każdym wpisem lepszy()

  • Mnie się jednak to za bardzo z krytycy.pl kojarzy :} Tylko nie na skale wieloosobowa :}

    pozdrawiam

  • Pingback: Strategie marketingowe - marketing szeptany i wirusowy - newsletter marketing - e-pr - Think-a-head.org | Sponsoring bloga: dobra strategia i przejrzyste zasady()

  • Pingback: O zarabianiu, marce i wiarygodności blogów | Blog.Mediafun.pl()

  • Pingback: Podziękowania dla sponsorów - Apple Blog()

  • Pingback: „Bezsens sponsoringu bloga” – case Mediafun.pl | Jacek Gadzinowski()

  • Dalej aktualne?

    • mediafun

      A o co konkretnie pytasz?