20

Uber! Gdzie są moje pączki?

Świetny pomysł, całkiem przyjemna akcja Ubera, który co prawda przewozi ludzi z miejsca na miejsce a nie dostarcza towary… ale ok – jest to sposób na wykorzystanie szumu wokół pączków tego dnia i pozytywne przypięcie go do działań firmy. W tłusty czwartek Uber wrzucił do swojej aplikacji specjalną funkcję „pączki” dzięki której można jednym kliknięciem zamówić kierowcę, który przywiezie pączki w prezencie. Cool 🙂

Problem jest taki, że niestety działa to tylko dla nielicznych – bo wiadomo – pączków i kierowców jest za mało. To wszystko rozumiem, ale zaczynam się czuć trochę dziwnie – bo z sympatycznej akcji, drobnego upominku, przybicia piątki z firmą zaczynam mieć wrażenie, że wystartowałem w pogoń za crocsami w Lidla. Uber – lubię cie, ale tym razem zrobiłeś to źle. Wolałbym już komunikat – „Twoje pączki dowieziemy za 5 godzin” niż klikać jak debil w apkę dostając za każdym razem komunikat, że jednak pączka nie dostanę. Olać te pączki i gratisy, ale znowu z fajnego pomysłu wyszła akcja w której klient czuje się jak kretyn.

  • gdybym tylko mogła 🚀🍩

  • Dokładnie!! Z tego co widzę, to pojawiają się tylko w okolicach Centrum i można zamówić tylko na małą odległość od tego samochodu.

  • Zgadzam się, akcja nie do końca przemyślana, ale Twoja propozycja też nie jest do końca dobra [bez odrazy]. Nikt z entuzjazmem nie zareaguje na fakt, iż musi czekać aż 5 godzin. Generalnie akcja dość trudna logistycznie i obliczona na niewielkie zainteresowanie. Robiona chyba bardziej pod kątem późniejszego ewentualnego filmiku. Ale to tylko moje domysły ;]

  • Ewa

    Widać popularność akcji przerosła ich możliwości logistyczne, szkoda, bo pomysł ciekawy; no ale mówimy o tym, więc chyba jakiś efekt marketingowy już osiągnięty 🙂

  • Na Ochotę docierają

  • a to się stało 1,5 godziny później 🙂 natychmiastowa odpowiedź myTaxi 🙂
    http://instagram.com/p/y_7PvTiMol/?modal=true

  • Maćku, nie musisz „klikać jak debil” 🙂 Wystarczy, że wybierzesz miejsce w które chcesz, aby Uber Ci dowiódł pączki i czekasz… 🙂 Komunikat „Wszystkie pączki są w drodze” nie oznacza, że nie ma dla Ciebie pączusiów.

  • Wiedziałem o tym, za nim napisałem u Ciebie komentarz 😛

  • ból d… i proszenie się o pączki… słabe.

  • Anika M-a naprawdę odebrałaś to w ten sposób, że proszę się o pączka?

  • „Uber! Gdzie są moje pączki?” nieee, wcaleee….

  • Pomysł świetny 😀

    polecam http://www.manu.info.pl/

  • Zgadzam się, pomysł całkiem fajny. Tylko rzeczywiście wartoby pomyśleć o tym, że ciężko zorganizować coś takiego, bo ludzie niestety rzucają się na to własnie jak na croksy albo coś innego z wyprzedaży. Mogli w apce dać komunikat, że pączki czasowo niedostępne, czy coś takiego, człowiek by nie klikał nerowo? 🙂

  • pączki darmowe były ale dla tych którzy zamówili kurs taksówką

  • Jan

    Witam wszystkich ja nie specjalnie przepadam za pączkami. Jednak jak byłem w sklepie w tłusty czwartek oczywiście po co innego niż pączki to widziałem, że ludzie zachowują się jak zwierzęta. Była tam taka wojna, o pączki, że myślałem, że się pozabijają. Przecież wystarczy pójść w taki dzień bardzo rano lub wieczorem i spokojnie można kupić tego pączka, czy kilka. Tak się zastanawiam, czy oni robią tak na pokaz, czy o co tu chodzi.

  • Jak dla mnie UBER jest super aplikacją. Korzystam z niego regularnie od 4 miesięcy. Mieszkam w Wawie i praktycznie przestałem korzystać z innych taksówek. Świetne jest to, że widzisz gdzie jechałeś. Jednak Ci co dużo jeżdżą taksówkami w stolicy wiedzą, jak taksówkarze potrafią robić ludzi w „konia”…

  • Marcin

    Akcja kozacka dopiero przeglądając bloga przeczytałem 🙂 Muszę przyznać, że uber teraz nieźle działa i rozrasta sie w swojej mocy 🙂 akurat ta akcje przejeło mytaxi całkiem sprytnie, ale propsy dla nich za szybka reakcje, pozdro!

  • Kacper

    Świetna akcja!