Pamiętacie moje szpitalne streamy jedzeniowe 🙂 Przeczytałem właśnie tekst Kasi z bloga ChilliBite.pl – Szpitalne upodlenie – prawie jakbym czytał swoje myśli – i ten kontrast – z jednej strony opiekuńcze pielęgniarki, świetni lekarze, reszta personelu taka pomocna i to upodlenie szpitalnym żarciem… Przez większość moich szpitalnych pobytów byłem sprawny, mogłem chodzić, do domu blisko – wszystkie obiady jadłem w szpitalnej kuchni (co ciekawe, szpitalną kuchnią i jedzeniem dla pacjentów zarządza ta sama …

