Yeeees! Mamy złoto! Wow, wielkie wow, ogromny szacunek. Wspaniale, kurczę, ależ to jest piękne. To jakiś heroiczny wyczyn ze złamaną stopą wykręcić taki czas. Nie jestem sobie tego w stanie wyobrazić. Aż się wzruszyłem. Mam nadzieję, że dla Justyny cena za ten medal nie będzie zbyt wysoka. Mieszanka leków przeciwbólowych jakie zastosował team Justyny mogłaby zrobić taką samą karierę jak papieskie kremówki. Nie wiem jak w tej chwili wyglądają kontrakty reklamowe Justyny, ale mieć …

