Obejrzałem pierwszy odcinek „Dolina Krzemowa”, według opisu „serialu komediowego” HBO. Trzymam kciuki, żeby następne były lepsze, ponieważ moje wrażenie po przebrnięciu przez pierwsze 28 minut są zdecydowanie negatywne. Zerowe tempo, drętwe i mało śmieszne geekowskie rozmowy, sama realizacja jest też jakaś taka dla mnie mało przystępna, oprócz paru smaczków, nawiązań do znanych firm, serwisów i rzeczy, którym są dostrzegalne dla branży startupowej niewiele się działo. Przeczytałem gdzieś w sieci recenzję, że serial …
