To chyba najsmutniejszy w ostatnim czasie przypadek wykorzystania celebryty (tki) w reklamie. Nie wiem dlaczego tak potraktowali Natalię Kukulską i dlaczego zgodziła się na taki paździerz. Z drugiej strony reklamy Sensodyne w których „dentysta mówi o zdrowych zębach” zawsze były jakieś takie drętwe. Może zbyt ryzykowne było wyłamywanie się z konwencji. Nie spotkałem jeszcze żadnego pozytywnego komentarza w sieci (czy na blipie) o tej reklamie, poza tym jest tutaj jeden element który nie daje mi spokoju – dlaczego w tej reklamie w żadnym momencie …
