No dobra, na początku był jeszcze jeden facet ale szybko się zmył. Bałem się, że tyle kobiet w jednym miejscu albo się na mnie rzuci (musiałem, dajcie pomarzyć 🙂 albo mnie wyrzuci. Ani jedno ani drugie się nie wydarzyło, zwłaszcza, że postanowiłem być spokojnym obserwatorem pierwszego warszawskiego spotkania Wenusjanek. Wenusjanki spotkały się w konkretnym celu i zajęte były sobą, czyli biznesowo-kobiecymi prezentacjami, które w założeniu organizatorek mają pomóc przedsiębiorczym kobietom jeszcze bardziej się …

