Unboxing, czyli rozpakowywanie przedmiotów przed kamerą jakoś średnio przyjęły się na polskim YouTube. Kiedy już w anglojęzycznej vlogosferze były zjawiskiem powszechnym, u nas na ten trend patrzało się trochę jak na egzotykę. A nieśmiałe próby popularyzacji tego trendu spotkały się raczej z oporem i wysypem parodii unboxingów. Nawet przez polską sieć przewinął się jakiś słynny unpacking. W mojego, czysto konsumenckiego punktu widzenia oglądam unboxingi w momencie, kiedy już jestem prawie zdecydowany na zakup …

