Wiecie co lubię w swojej blogowej drodze? Mogę na niej spotkać fantastycznych ludzi, z którymi na spokojnie mogę usiąść, napić się herbaty, posłuchać ich historii, wymienić się emocjami. Dzisiaj poznałem Kasię Stankiewicz. Co prawda w mojej głowie już dawno nie funkcjonuje jako „ta, która śpiewała orła cień” ale właściwie niewiele o niej wiedziałem, muzycznie też była dla mnie mało znana… Okazuje się, że oboje jesteśmy zafascynowani Islandią, klimat i emocje Islandii miały wpływ na to jak …

