Idę sobie zadowolony jak nie wiadomo co, zakupiłem rybkę i pędzę do domu. Przejście dla pieszych czerwone światło, szeroka dwupasmowa ulica z wysepką na środku. Idę na czerwonym (w niektórych państwach tak można, jak nic nie jedzie). Nic nie jedzie to idę… ciemno już i będąc na w połowie drogi, na wysepce, widzę po drugiej stronie dwóch policjantów… na czarno, więc nie zauważyłem wcześniej. Ja ich widzę, oni widzą mnie, wiem że mnie widzą i oni już wiedzą że ja wiem, że mnie widzą. Czekamy …

