11

W górę

Część z Was pewnie uzna tę reklamę za paździerzową (to słowo, które się ostatnio do mnie przypałętało i będzie się częściej pojawiać na blogu, właśnie w kontekście reklam paździerzowych), ale mi się bardzo podoba. Zwłaszcza że ten spot wyróżnia się spośród wielu prawie identycznych reklam specyfików na ból głowy… Lubię kiedy w spotach można spotkać ludzi, którzy naprawdę istnieją – mamy w jogurtach, czy zwycięzcy w loteriach też są czasem podpisani (pan Zdzisław z Otwocka), ale nie znajdziesz ich na naszej klasie …