25

Słodzimy pieprzem czy pieprzymy słodem? Nowa agencja na rynku PR

Tomka Kamyka i Adama Bodziaka znałem do tej pory z branżowym magazynów drukowanych. Z Tomkiem miałem przyjemność pracować jeszcze w magazynie Brief, a z Adamem spotykałem się w ramach jego pracy w magazynie Marketing & More, którego Tomasz Kamyk był redaktorem naczelnym. Był i się zmył, a właściwie zamknął i nie Kamyk ale tytuł. Panowie więc usiedli razem, sprawdzili swoje notesy z kontaktami i wystartowali z agencją public relations pod zagadkową nazwą Sugar & Spice Public Relations. Zawiłości tej nazwy, kulisy powstania firmy oraz sytuacje na rynku public relations staraliśmy się rozgryźć popijając napoje gorące w Biegu Cafe przy Placu Zbawiciela.

wywiad Sugar & Spice Public Relations from mediafun on Vimeo.

wywiad tomek kamyk adam bodziak

  • aloha

    Tomasz Kamyk + Adam Bodziak (ex Marketing & More) = Sugar & Spice PR
    Marcin Grządka + Paweł Usakowski (ex Media i Marketing) = Łubu Dubu PR
    I wielu innych dziennikarzy którzy przechodzą do PR nie robiąc przy tym sobie własnego PR.

    Dziennikarze uciekają z mediów tradycyjnych do PR, ale nie wszyscy dają sobie radę po przejściu na drugą stronę mocy (niższy status pracy, większe ego, itp.). Życzę chłopakom wielu kreatywnych projektów zleconych przez klientów…..

    W tej rozmowie jest sporo sugar a za mało spice….. Ale chłopaki ze swoimi notesami i wizytówkami dadzą radę 😉

  • W imieniu Sugar&Spice Public Relations dziękuję za ciepłe słowa i życzenia dear aloha. Obecnie szukamy grafika i programisty jeśli ktoś ma ochotę stanąć do miniprzetargu bardzo proszę o kontakt.
    Tomasz Kamyk

  • pppp

    Słodzenie i słodzienie. Niewiele więcej. Widać, że chłopcy nie mają na razie klientów. I że chcą ich skusić notkami prasowymi (które to nie są PR-em) i "dodaniem wartości dodanej". Nie tyle sugar i spice, co masło maślane.

    • w tym wywiadzie mówią też o klientach i nawet wymieniają ich z nazwy…, więc nie wiem skąd wniosek, że „widać, że chłopcy nie mają klientów”?

  • Tomasz Kamyk

    Drogi/a pppp, skąd tyle złośliwości? Chyba nie do końca jest uzasadniona… Co do klientów, to nie narzekamy na ich brak. A nawet jeśli chcielibyśmy ich pozyskać, to chyba nie jest jakiś straszny grzech???? 🙂 Wolny rynek mamy chyba, no nie?
    Pozdrawiam
    Tomasz Kamyk

  • aloha

    @Tomek "co do klientów, to nie narzekamy na ich brak" – jeśli macie klientów, to się pochwalcie, a jak ich nie macie i dopiero szukacie, to powiedzcie to, bo inaczej wychodzi Sugar without Spice PR 😉 Pracujecie dla ABW czy MOSADU? Mało która agencja PR startuje z wypchanym portfolio, ale to nie żaden wstyd.

  • Tomasz Kamyk

    Właśnie w wywiadzie się pochwaliliśmy…, ale nikogo nie zmusimy do jego obejrzenia i wysłuchania.
    Wszystkiego dobrego życzę!
    Tomasz Kamyk

  • Slawek

    ale strona agencji jakby troszke nie na nasze czasy…

  • Musza troche posłodzić, dobry PR nie jest zły 😉
    A tak naprawdę, po owocach ich poznacie…

    Powodzenia na trudnym rynku PR.

  • @Slawek – trzymamy się narracji, że obecni najwięksi giganci zaczynali w garażu :). Nasza strona z pewnością będzie się rozwijać. I ten proces się zacznie już w najbliższym czasie. Ale tymczasem zapraszamy na Facebookową stronę Sugar & Spice Public Relations. Ta działa intensywnie i dynamicznie. Zachęcamy do umieszczania komentarzy tamże

    @Jacek Gadzinowski – Dziękujemy Panie Jacku

    Adam Bodziak

  • Powodzenia. Będę kibicować:)

  • Mira

    Powodzenia Panowie!

  • Spice Girls

    Budzik znowu z kims wchodzi w komitywe, brawo panie sprzedajny!

    • o widzę wciąż coś boli, mój ty tchórzliwy anonimku

  • Maciek, przerywasz namiętnie 😛

    Trochę ogólników wyszło, mało konkretów, acz warto obserwować. Z drugiej storny pomijajac media relations to o czym innym niż "promowanie niestandardowych idei" moze mówić PR'owiec, zwłaszcza, gdy social mediowych narzedzi tak realnie mu brak. Oczywiscie, facebook (bla bla bla) chetnie, ale co nadto – fake'owy marketing szeptany dla naiwnych?

    Trzymam kciuki

    • tak sobie wymyśliłem, że muszę przerywać… bo wtedy wyszedłby długi, przesłodzony monolog 🙂

  • @Bartłomiej – dzięki za zdrowy sceptycyzm. Jeśli chodzi o "promowanie niestandardowych idei" przez nas to nasi klienci decydowali się na podpisanie z Sugar & Spice PR kontraktu ze względu na nietypowe pomysły. Zaoferowaliśmy nieszablonowe, teaserowe pomysły na konferencje prasowe, eventy itp. Także na pewno nie ograniczamy się do media relations i działań w social mediach. Znowu ogólnikowo mówię o naszych niestandardowych akcjach? No cóż nie mogę wyjawiać jakie konkretnie pomysły spodobały się klientom bo spaliłbym wszelkie "niestandardowe idee" przed ich startem. Ale taka asekuracja chyba nikogo nie dziwi

    pzdr
    Adam Bodziak

  • @ Adam rozumiem i szanuję. Brakuje mi jednak uparcie wychodzenia PR'owo poza schematy standardowych narzędzi i mówienia o tym głośnoi, zbyt bowiem wiele kampanii zapowiadajac "offroad" potem bazuje tak czy siak na klasycznych działaniach.

    Z drugiej strony z własnej pracy rozumiem to w pewien sposób, że dopiero post factum można rzec o pewnych planach.

    Acz jest też i trzecia kwestia tego samego tematu: najpierw gadanie o niestandardowych akcjach, potem wypuszczanie gniota i pierdzenie: bo to Klient zły nam pomysły rozwalił….
    Nigdy takich kłopotów z Klientami nie miałem, nie rozumiem ich zatem…

    Adam, tak z mojej storny zważ na to, że ilekroć dochodzic do słowa mówisz o "posypywaniu działań 'tym czymś' " ale już konkretu brakuje. Wszyscy posypujemy, wręcz namiętnie sypiemy… 🙂

    Pozdrowienia

  • Jerzy Engel

    Słodkie pierdzenie jest szalenie ważne

  • Powodzenia życzę Panowie i do zobaczenia ,,w branży " 😉 Dobrze, że coraz więcej młodych ludzi i nowych twarzy. Może my kiedyś będziemy sobie nawzajem dawać nagrody tak jak to robią obecnie ,,starzy" w branży PR (swoją drogą żenujące te Protony itd) 😉

  • artur

    straszne geje…

  • chłop

    jestem pełen podziwu jak można uczenie i nabzdyczenie pierdzieć o rzeczach oczywistych i nie wymagających jakiegokolwiek gadania

  • @Łukasz Jakubiak – dzięki za życzenia dla nas. Fakt, że Protony itp to fascynujący przykład jak można się zamknąć w swoim hermetycznym kociołku, kadzić sobie od lat, we własnym sosie trwać niezmienne i bez refleksji o tym, że warto się rozwijać. I co najlepsze nieźle na tym wychodzić. O tak – obyśmy kiedyś mieli takie eldorado i spijali sobie z dzióbków odcinając kupony 🙂
    artur; chłop – puszczam na was anonimowego pawia

  • endrju b.

    Cos widze rynek PR trzesie portkami, bo przeciez chyba nie zawistni Polacy z czystej milosci tak chlopakom zycza? A ja im zycze, zeby dali rade, i to z calego serca, do odwaznych swiat nalezy. Tomek, Adam – plwajcie na te skorupe, niech psy szczekaja. Wszystkiego dobrego!

  • anna

    Fajne chłopaki, życzę sukcesów w działaniu i pozdrawiam.