3

PressKiosk.pl – historia pewnego startupu

Z cyklu prezentacje z Auli – tym razem bardzo szybko udało mi się obrobić materiał. Spośród trzech prelekcji na pierwszy ogień polecam obejrzeć wystąpienie Maćka Szczepaniaka z PressKiosk.pl. PressKiosk to serwis który umożliwia zamianę statycznych dukumentów pdf w animowane książeczki, które wszyscy kochają (przewracanie stron) z możliwością wklejenia ich na stronę. Czyli podobny zakres usług jakie można znaleźć na Issuu.com, Spoti.pl czy Scribd.com (oczywiście są różnice, ale nie to jest teraz ważne).

Maciek Szczepaniak skupił się na historii startupu, starcie, pozyskaniu inwestora oraz dość nagłej jego utracie… oraz odrodzeniu projektu. Warto posłuchać o tym jak pozornie zamierający projekt można dostosować do warunków i znaleźć wygodną (czy też zapewniającą przetrwanie) niszę.

  • asdaszdvsxd

    wiekszosc startupow to jakas marketingowa sciema, ludzie maja nadzieje ze nie zrobia doslownie nic czego sam laik po godzinie nie zrobi. Ich wiara polega na tym ze mysla iz to ich strona bedzie odwiedzana najczesciej i przez to ich klient zdobedzie najwiecej odwiedzin. A przeciez kazdy moze sobie zalozyc strone i startuje z tego samego poziomu i tez moze stac sie odwiedzalnym. Ba i to nie bedzie dzielone z innymi klientami serwisu, bedzie mogl cos zmieniac dodawac sam.

    To wszystko to chyba proby wyludzenia kasy ze wspolnego worka. 🙁

    ps. wole pdf-a sciagnac i miec go na stale + na eczytniku niz jakies jaja we flash/html5

    600tys …. ten gosc ktory to dal chyba byl uposledzony albo byl ojcem jednego z nich, jednak ojcem bo widze wszystko bylo na twarz bez umowy

    chcialbym by istaniala jakas liga dzentelmentow, naukowcow, prawnikow, ekonomistow ktorzy dobrze wybieraja prawdziwe innowacje – tak sa takie ale dekle ktore wybieraja kolejne bzdety o kotach czy kwiatkach uniemozliwiaja szybki rozwoj tego co wazne a mnoza tylko marketingowych posrednikow ktorzy dodaja do ceny swoje.

  • Jakub

    Porządna rzeczowa prezentacja bez nadymania się.

  • Brawo! Mam nadzieję, że happy end miał miejsce. Dużo bezcennego doświadczenia… Dziękuję! 🙂