8

Pani Jadzia, co informacje prasowe rozsyła, napisała również do mnie

No, tak, informacji prasowych dostaję mnóstwo, zazwyczaj zaczynają się od „Szanowni państwo”, pojawiają się tam zwroty „wasz serwis” itp. Czyli wszystkie te elementy, które wkurzają większość blogerów, a sami wiecie, „ja bloger, ja pan, wkurzać mnie nie wolno” :-). Z drugiej strony, kiedy działam na rynku jednocześnie jako bloger Maciej Budzich i team redakcyjny „mediafun magazynu” zwroty „szanowni państwo” czy „wasza redakcja” nie mogą mnie już denerwować.
Informacje prasowe w mechanizmie copy+paste pojawiają się u mnie bardzo rzadko, sam na szkoleniach, konferencjach mówię, że co prawda warto wysyłać blogerom informacje prasowe, ale raczej rzadko można liczyć na publikacje copy+paste (bo przynajmniej tego oczekują agencje PR). To copy+paste, niestety, również na blogach się zmienia, i obserwuje swoisty wyścig kto szybciej wklei na bloga maila w sprawie zmiany koloru kropki w logo. Sam czasem na fejsie temu wyścigowi zresztą ulegam.

Więc w tym smutnym pędzącym świecie czasem miło, jak dostaje się informacje prasową, nad którą ktoś poświęcił przynajmniej minutę na personalizację :-). Nie będzie to oczywiście regułą, że każda taka podobna wiadomość trafia od razu na bloga, ale przynajmniej warto takie starania docenić i pokazać, że informacja prasowa dla blogera to zawsze musi być szablonowym tekstem…
Tym razem dostałem tajnego maila od Pani Jadzi.

Witaj Mediafanu,
nazywa ja się Pani Jadzia i pisze ja do Ciebie, bo zauważyła, że czasem Ty o
ciekawych kejsach z Fejsbuka napisze na swoim blogu. Właśnie ja w tej
sprawie, bo niedawno ruszył mój fanpejdż, na którym całkiem sporo się dzieć
zaczyna.
Mediafanu, może napisze Ty na swoim blogu o nim, co by się więcej ludzi o
nim dowiedziało? A tu ma link do niego –
http://www.facebook.com/pages/Pani-Jadzia/133309966758174
Będzie ja Ci wdzięczna bardzo.
A założyła ja tego fanpejdża, bo ja stara aptekarka, znana jestem w okolicy
i ludzie po poradę do mnie przychodzili i mnie spokoju nie dawali i
wygodniej mnie do Fejsbuka ich tera odsyłać, niż każdemu poradę
indywidualnie dawać.
Jak by kto się wstydził mnie na tablicy o coś zapytać, to specjalno zakładkę
my stworzyli, gdzie może prywatnie mnie pytanie wysłać.
A tak w ogóle, to dogadała ja się z aptekami internetawymi tanie-leczenie.pl
i została ja ich rzeczniczką na Fejsbuku. Dobre leki u nich kupić można i
tanio, także namawiać mie nie musieli długo.
A i jeszcze mało by ja nie zapomniała – fanpejdża mojego to agencja Pitted
Cherries prowadzi. Dobra jest, bo kumate ludziska tam pracujo.
Pozdrawiam ja Cię Mediafanu i na dobre słowo ja z Twej strony liczę,
Pani Jadzia
PS. W załączniku ja fotę swojo przesyła, bo słyszała ja, że tak się robi w
Internetu.

Na dobre słowo, to Pani Jadzia z mojej strony jeszcze liczyć nie może… tzn. może, w ramach podziękowań za maila, co do fanpage Pani Jadzi i jej połączenia z tanie-leczenie to mi się już to jednak gryzie. O ile dobre rady Pani Jadzi na katarek, przeziębienie i wysypkę mi zupełnie pasują (taka Pani Goździkowa), to zwrot tanie-leczenie już mi się kojarzy mniej różowo, tak jak tania usługa, tani samochód czy tani armani… ale może nie jestem w grupie docelowej i się nie znam. A Panią Jadzię pozdrawiam 🙂

  • marek

    Wklejanie bez namysłu informacji prasowych to coraz większy standard. Taki antyweb to chyba sobie do ctr+c ctrl+v kogoś oddzielnego zatrudnił, bo zalewają tym feeda, a serwis kiedyś był dobry.

  • Makabryczna stylizacja językowa. Nie rozumiem tych 457 osób, które to lubią, bo o ile przeczytałbym taką informację prasową i może ją nawet wykorzystał, to czytać takie posty na wallu byłoby dla mnie zbyt dużym wysiłkiem.

  • Bartek

    Kurde, zabrzmiało jakby każda spersonalizowana informacja prasowa to była perełka…
    Odnośnie tej stylizacji to kwestia gustu. Swojska baba która nawija tak na fanpejdżu to zabieg ryzykowny, ale trzeba przyznać, ze ciekawy.

  • Michał D

    Goździkowa to jedno, ale czy to przypadkiem nie jest pokłosie pewnego filmiku reklamującego pewien festiwal na ścianie wschodniej?

  • Bartek

    Michał D – po głębszym namyśle to mi bardziej to babę co na dwoje wróżyła przypomina.

  • Chyba też bym się ucieszył, gdyby pośród wszystkich tych "standardowych" ofert i zapytań dostał jakieś takie wyróżniające się z tłumu – jednak co do tego konkretnego przypadku, to z jednej strony plus za pomysł, a z drugiej minus za wykonanie, które w mojej opinii mogłoby być o niebo lepsze… grafika również… No ale co ja tam mogę o skutecznym "py – jarze" wiedzieć…

  • Jak będą mieli faktycznie niskie ceny na dermokosmetyki i suplementy diety, to może i Pani Jadzia pomoże. Choć z tego co się dzieje na rynku farmacji aptecznej widać, że tzw. pacjenci – klienci najpierw pytają się w aptece Pani mgr, potem sprawdzają na forach i kupują w sieci. Może na tej ścieżce pojawi się Pani Jadzia? Będzie dermokonsultantką i panią mgr w jednym? Może…
    Na razie szybko odpowiada na zapytania, wysyłając linki do apteki internetowej.

    Warto pamiętać, że na promocję aptek jest tylko czas do 31 grudnia tego roku – potem szlaban:/
    Dobry czas na wystartowanie. Inne większe sieci aptek na to się nie odważyły. Duży plus za ruszenie promocji aptek na FB! Osobiście trzymam kciuki.