2

Gdzie obejrzeć Oscary 2018 – legalnie i za darmo

Od czasu, kiedy TVP zrezygnowała z transmisji gali rozdania Oscarów (tak, kiedyś TVP transmitowała) zachodzę w głowę, dlaczego wciąż nie ma sensownej, atrakcyjnej oferty dla miłośników kina i co roku, przy każdej kolejnej gali Oscarów, pojawia się w sieci nieśmiertelne pytanie „gdzie obejrzeć Oscary?”.

Mamy rok 2018, erę serwisów VOD, gdzie kilkoma kliknięciami mogę sobie aktywować Netflixa, Showmax, Amazon Prime, mnóstwo filmów za żądanie, ale wciąż zostaje jakiś niezrozumiały magiczny ogon serwisów. opętany licencjami czy jakimiś niezrozumiałymi strategiami biznesowymi, w których aby zamówić usługę streamingu video muszę zamawiać magiczne pudełko i montera do domu… 2018 – przyszłość jest już teraz 🙂

Tak, wiem, że po latach obserwowania konkurencji HBO w końcu odświeżyło swoją aplikację HBOgo i w końcu obiecało, że będzie można wykupić dostęp do serwisu bez wykupywania całej telewizji, dekoderów i innego niepotrzebnego sprzętu – HBO jednak nie transmituje Oscarów, ale plus dla nich, za tę (w końcu) decyzję.

Ciągle się zastanawiam, dlaczego Canal+, który od lat transmituje Oscary nie przygotował oferty dla miłośników kina, zmuszając ich co roku na wertowaniu sieci, odbijaniu się od jakichś podejrzanych stron robiących nielegalny streaming czy w końcu lądowaniu na stronach zagranicznych telewizji, które galę transmitują. Wydaję mi się, że widz gali Oscarów, miłośnik kina, który zarywa niedzielną noc nie jest byle jakim klientem – sam zastanawiam się, ile byłbym w stanie zapłacić za legalny, dobrej jakości streaming i spokojnie dałbym za to wartość biletu kinowego. 20-40 zł za noc Oscarów byłaby dla mnie do zaakceptowania. Dlaczego więc nie ma nawet jednodniowego dostępu na polskich miłośników kina np. na Canal+? Do tej pory jest to dla mnie zagadką.

Nie wiem czy dla Polski będzie dostępna oficjalna transmisja ze strony oscar.go.com, może tutaj pomóc darmowa przeglądarka Opera z darmowym VPN, gdzie możemy „oszukać” system, że znajdujemy się w USA. Ale nie ma pewności, ze zadziała i znowu to takie żałosne kombinowanie.

W tym roku znalazłem w końcu rozwiązanie!

Dzisiaj zamówiłem sobie jeden z droższych pakietów w TVN-nowskim player.pl. W pakiecie za 80 zł za 30 dni mam całą ofertę Canal+ oraz Start Extra – czyli pełen dostęp do oferty vod TVN i kanały TVN na żywo. I w końcu, pierwszy raz od paru lat na legalu, na tablecie lub komputerze, będę mógł obejrzeć galę rozdania Oscarów. Urok tej usługi polega na tym, że przy płatności kartą mam 14 dni bezpłatnego dostępu (z karty została mi pobrana kontrolna złotówka) i w każdej chwili mogę anulować dostęp.

Kliknij w grafikę – zostaniesz przeniesiony do oferty TVN player

Zgadnijcie co zrobię w poniedziałek z dostępem do tej usługi?

Wszystko legalnie i zgodnie z regulaminem.

Chyba, że TVN przygotuje dla mnie jakąś specjalną ofertę (“obejrzyj nasze oscarowe filmy”), aby mnie zatrzymać – na razie nic takiego nie widzę.

Swoją drogą, na miejscu player.pl zrobiłbym promocję w sieci w stylu „u nas obejrzysz Oscary” i potem konwertowałbym takich klientów na niższe pakiety lub pozostanie w usłudze? Ma to sens? Dla mnie ma. Bo chciałbym w końcu po prostu kliknąć, zapłacić i obejrzeć to co chcę, bez podpisywania 12 miesięcznych cyrografów.

Jak nie chcecie płacić swoją kartą, możecie skorzystać z mojej 🙂

 


Wpis zawiera link partnerski – nic na tym nie tracisz, nie płacisz więcej, ja będę wiedział czy taki wpis miał jakąkolwiek siłę rażenia i czy akcja „rejestruje się a potem rezygnuję” skłoni operatorów do jakiegoś sensownego rozwiązania dla kinomaniaków.

Comments 2

  1. Pozostaje też alternatywa – czytanie fajnych blogów na temat Oscarów. Nie musimy zarywać nocki, żeby być na bierząco

  2. W zeszłym roku TVP chyba też nie transmitowała, prawda? Pamiętam, że poszukiwałem transmisji, ale mając ograniczone wiadomości poddałem się i śledziłem jedynie urywki na Snapchacie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *