9

MaturaToBzdura.TV, boom headshot i tarcza szmato a język marketingu w morzu wiedzy i niewiedzy

Ten wpis jest trochę spóźniony – dobre godzin wcześniej pojawił się najpierw materiał na YouTube, a ponieważ miał formę vloga to uznałem, że na samym YouTube sobie świetnie poradzi. Ale blog to blog i w końcu moje centrum dowodzenia i szkoda mi tak rozdzielać (i tak porozrzucaną już po różnych społecznościówkach) komunikację, więc w końcu vlog wylądował na blogu :-). Ale jak chcecie być na bieżąco ze wszystkimi materiałami jakie wrzucam na YouTube, wystarczy zasubskrybować mój kanał (i np. włączyć powiadomienie mailowe), wtedy nic nie przegapicie.

Zanim stracicie 9 minut na moje bajdurzenia polecam najpierw obejrzeć 59 odcinek MaturaToBzdura.TV – jest tam kilka niezłych kwiatków (a nawet cały bukiecik).

I moje przemyślenia, które od niewiedzy lub dziwnej ingorancji (bo naprawdę trzeba się chyba mocno starać aby nie znać odpowiedzi na niektóre pytania) zawędrowały na tereny marketingu i współczesnego języka reklamy, który coraz częściej odnosi się do tego, co jest na youtube, kwejku, demotywatorach i innych memach:

A we vlogu pojawia się jeszcze nawiązanie do okrzyków “tarcza szmato”, “boom headshot” i mordor wykrzykiwanych przez Rojowników-Tarczowników 🙂

  • Wiktor

    Grupa reprezentatywna nie reprezentacyjna.

    Co było na maturze z polskiego 😉

  • asdcasd

    1. 99% prac mgr to odtworcze przepisywanie ze zmiana szyku zdania, nie wiem moze chemicy i matematycy cos tam nowego wymyslaja, 100% humanistow nie wklada nic nowego tylko robi analizy i syntezy dawnych analiz i syntez.
    2. jakim cuden jest 59 odcinkow pytania ludzi o wiedze 🙂
    3. ignorancja zamirzona i nie – ludzie mlodzi wiedza ze mgr nic nie daje wiec nie poswiecaja im energii i powiem szczerze dobrze bo studia to dno i wiecej czasu trzeba i poswieca sie na realna wiedze i doswiadczenie, nie dziwmy sie wiec niskiemu poziomowi przestarzalem nieuzytecznej wiedzy na rynku
    4. mlodzi ludzie moze i beda kupowac ale nie za swoje a za rodzicow bo kasy z pracy brak

  • łukasz

    Maciek a powiedz mnie dlaczego jesteś taki poprawny politycznie, zresztą patrząc na twoją twarz można wywnioskować co tak naprawdę myślałeś, trochę się męczyłeś przy tym materiale, dlatego że za bardzo poszedłeś na około tego tematu , przecież trzeba było walić "prosto z mostu" co o tym wszystkim sądzisz. A tak materiał owszem jest ciekawy ale z punktu widzenia twojej twarzy, kiedy mówisz o tej "niedokształconej młodzieży" przez cały właściwie materiał nie znikał tobie uśmieszek .

  • Czasami jak widzę wypowiedzi Polaków do kamery mam wrażenie, że im płacą za robienie z siebie idioty.

  • No coż – mnie sie program bardzo podoba, obnaża całkowicie prawde o naszych wyksztalciuchach. 🙂

    Nie rozumiem jak mozana zdac mature nie majac podstawowej wiedzy (bez wzgledu na temat). Nie jest alfa i omega ale pewnien poziom wiedzy trzeba utrzymac! Kiedys zdanie matury cos znaczylo, szkoda, ze to sie zmienilo. Nie powinno sie naprawiac rzezcy, ktore dobrze działaja 😉

  • Ten odcinek "MtB" dowodzi jednego, żyjemy w naprawdę wygodnych czasach. Można być totalnym ignorantem, szczycić się niewiedzą i być zadowolonym. Piękne czasy nastały.

  • Basciu

    Może powiem tak.
    Też się zastanawiałem, czy to nie zostało ustawione 😉
    Chociaż, jak przypomniałem sobie, że znajomi ze szkoły średniej nie czytali nic ponad lektury szkolne to jestem z czystym sumieniem skłonny dać wiarę, że to spontaniczne 🙂

    Nie zgodzę się z osobą, która twierdzi, że studia to dno. Znaczy w sensie instytucji, jaką jest uczelnia to tak, bywa mocno deprymująco, zwłaszcza jak doktor jest gorszy od swojego studenta (albo i połowy roku) w C/++/#, jednak jako idea zdobywania wiedzy to już nie koniecznie. Samo doświadczenie, nie wystarczy.
    Jeśli ktoś chce być informatykiem, grafikiem, fizykiem…itp. Wiedza teoretyczna jest niezbędna. Przy czym gardzę naszym szkolnym "encyklopedyzmem".
    Nie widzę sensu w pamiętaniu każdego wzoru i zasady, gdyż bardzo często egzekwowaniu tej wiedzy (oraz jej zdobywaniu) nie towarzyszy zrozumienie. Wiem, że można powiedzieć "wielu przez to przeszło", tylko dzisiaj już nie trzeba. Zakuć Zdać Zapomnieć. Przeżyłem tak chemię, matmę, fizykę i kilka innych przedmiotów, bo nigdy nie potrafiłem pojąć co mam zrobić z wzorami na jakieś gazy łatwopalne. Szkołę wysadzić?

    Odrzucenie całej wiedzy, to jednak…to już chore. Rozumiem, że można nie lubić matmy albo polskiego. Jednak jak można nie mieć zainteresowań?
    Choć… znam odpowiedź. Powtarzało mi ją przez lata wieeele osób. Oni znają prawdziwe życie. Wiedzą jak żyć. A my, "wykształciuchy", żyjemy w wyimaginowanym świecie. Klientów, kontaktów, podatków, terminów i zleceń. jakiż ja jestem nieżyciowy 😛

    Co do prac dyplomowych. Ważne są oczekiwania doktorów. Oni mają swoje, mają łatwiej, szybciej i bez stresu. Przy czym dla studenta to też lepiej, bo nie musi się męczyć z odkrywaniem Ameryki. Doktor ma co chciał, student ma dyplom. Jego ambicja i zaangażowanie zadecydują, co zrobi z tym co ma, wie i potrafi.

    Taki program prosty. Gdzie ktoś tylko nie wie kto to Steve Jobs. A ile przemyśleń 😀

  • As he claims, this muscle factor x review is Mitch Allread, professional builder.

    In case you raise too often you will only wear out oneself.
    Now the other two.

  • Hi there, You have done an excellent job. I will definitely
    digg it and personally suggest to my friends. I’m confident they will be benefited from this web site.