7

Dla Bartka Topy było to zadanie aktorskie… finał interesującego virala i inne gwiazdy YouTube

Podoba mi się, że historia z pijanym aktorem w metrze i jego występami w programie na żywo okazała się sprytnie wyreżyserowaną kampanią społeczną, która ujawniła się dzisiaj tym interesującym spotem:

I niby żółć wylewana w komentarzach pod filmami i tekstami na serwisach plotkarskich nie powinna mnie dziwić, to jeszcze tydzień wcześniej nabijanie się z “pijanego” Grzegorza Miecugowa na wizji okazało się wyśmiewaniem z chorego człowieka na lekach antydepresyjnych (a może tłumaczenie w wywiadzie dla Wprost nie było zbyt przekonujące).

To niestety oznacza, że szybko zapominamy o szoku, zaskoczeniu czy myślach, które pojawiają się w momencie prowokacji czy przekraczania kolejnych granic przez kampanie społeczne. A to właśnie kampanie społeczne często takie granice przekraczają bo ich zadaniem jest zaszokować, zmusić do myślenia czy przede wszystkim skłonić do działania. Zaskakują i szokują więc od dawna.

W kampanii fundacji Synapsis „Autyzm wprowadza zmysły w błąd” chyba po raz pierwszy tak odważnie skorzystano z medium publicznego i przyznam, że trudno mi uwierzyć, że realizator nic nie wiedział o całej akcji o dopuścił do dziwnych sytuacji na wizji przez dobre kilka minut (poruszam ten temat szerzej w wypowiedzi video).

Pamiętna akcja Croppa z pralką biegająco po sopockim molo też trafiła na wizję, ale tutaj był trochę inny mechanizm… po prostu kamera zainteresowała się czymś dziwnym, ciekawym a dziennikarz prowadzący program sam się wkręcił 🙂

Tak więc kolejny krok w przekraczaniu granic został zrobiony, ok. w słusznym celu, nie narzekam – stwierdzam po prostu fakt. Ale dzisiaj pewnie nie do pomyślenia byłaby taka dziwna akcja, nietypowe zachowanie dziennikarza prowadzącego serwis informacyjny… a za rok czy dwa? Też w słusznym celu? Te granice zacierają się coraz bardziej.

To dopiero początek roku, a mieliśmy już kilka mocno nietypowych, szokujących medialnych wydarzeń i mimo, że Bartek Topa, Grzegorz Miecugow, Maja Frykowska i Warszawski Superman to zupełnie różne światy, to jednak łączy ich jeden wspólny mechanizm i trochę o takich moich spostrzeżeniach postanowiłem pogadać do kamery w dzisiejszym vlogu – 12 minut, zapraszam.

A tutaj polecam komentarz Tomka Topy o całej akcji – chociaż nie zgadzam się z Tomkiem, bo właśnie te virale trafiły tam, gdzie powinny, do zwykłych internautów, kowalskich dla których internet to Onet, Allegro i Pudelek. Teraz wyjaśnieniem akcji zajmują się „oświeceni kowalscy” :-). Pewnie przydałyby się jeszcze jakieś szersze działania na ulicy (outdoor) czy więcej spotów, ale jak rozumiem jest to kwestia budżetu.

Wrażenia z „finału” akcji z aktorem na Kampania na żywo.

Gdzieś jeszcze w sieci znaleźliście wrażenia blogerów? Podrzućcie proszę w komentarzach.

  • Web

    Superman bardzo fajny. Też zcekałem na kogoś takiego w PL. Jest potencjał na to. Zwrócić należy uwagę, że to nie tylko kwestia osoby na pierwszym planie. Podejrzewam, że mogło być dużo dziwnych sytuacji podczas kręcenia, a jednak dobrali dobre sceny gdzie się pyszczek uśmiecha. Podkład też okej, a to równie ważne. Z dobrą muzyką rzeczy fajne stają się zajefajne.

    Akcja Topy od początku mi śmierdziała fakem, ale mimo wszystko zainteresowała i szczytna w celu, więc pozytywnie.

  • Wydaje mi się, że akcja Topy pomimo swojego dużego potencjału nie dała w swoich wynikach tego, czego się od niej oczekiwało . Po części zostało to spełnione – ale wg mnie rozmieszczenie czasowe tych filmików powinno być zdecydowanie bardziej odległe. Szkoda, że bardziej się tym nie pobawiono na wzór J.Phoenixa.

  • Akcja Topy, poprowadzona bez dodatkowych wyjaśnień i opisów, pokazała OBOJĘTNOŚĆ ludzi na tego typu sytuacje.
    Ludzie myślą pijak i się odsuwają, ludzie myślą naćpany narkoman i się odsuwają… ludzie myślą 'nie chcę się angażować'…

    A jednocześnie stają z boku i nagrywają , bo a nuż jakiś Pudelek albo inny Fakt zapłacą za gorący materiał.

  • Olik

    Podoba mi się ta akcja. Z jednej strony pokazała obojętność ludzi i z drugiej totalną niewiedzę z czym mają do czynienia. Większość z nich myślała, że aktor był naćpany lub pijany, tymczasem chodziło o coś zupełnie innego.

  • Frykowskiej to ja nie trawię, więc się nie wypowiem, ale Topa jako aktor świetny. Nie tylko wystąpił w dobrym celu – by pokazać, jak wygląda człowiek chory, ale również po to, by uświadomić, że nikt na takiego człowieka nie zwraca uwagę.

    Mnie tylko zastanawia czy w takich momentach rzeczywiście występuje u ludzi obojętność – wydaje mi się, że nie do końca.

    Bo, jak wiemy z codziennego życia, ludzie nie są aż takimi chamami – jesteśmy przecież wrażliwi na ludzkie problemy. Jakbyśmy zobaczyli człowieka wykrwawiającego się, to nie wierzę że nikt nie zadzwoniłby po pogotowie czy nie próbowałby pomóc.

    Ale widok obcej osoby dziwnie zachowującej się tak jakby hamuje w nas reakcję – zaczynamy się zastanawiać czy ten człowiek nie jest czasem naćpany i automatycznie trzymamy się z daleka, bo mamy mniej szacunku do takiej osoby ("było nie balować"..)

    Fakt faktem, że większość z nas ma bardzo rzadko jakiekolwiek kontakty z osobami tak chorymi i nie wiemy, jak wyglądają choroby typu autyzm czy schizofrenia.

    Przykład bardzo dobrej kampanii wykonanej niskim nakładem środków, a skutecznej.

  • Topa jest mistrzem. Rola Zenka w Złotopolskich nie do pobicia.
    O Frytce nie słyszałem, trzeba poszukać 🙂

  • Pingback: Czy taka kampania społeczna mogłaby mieć miejsce w naszym kraju? | Blog.Mediafun.pl()