20

Dekalog reklamy

Zawsze przyjemnie jest ogrzać się w świetle dużych i znanych marek, tym większa jest pokusa, żeby wykorzystać je do promocji własnej firmy. Porównywanie się do znanych marek, czy wręcz reklama porównawcza to znane sposoby.

Kampania świeżej na polskim rynku agencji Bed & Breakfast na razie nie poszła jeszcze w świat… to tylko kreacja na stronie internetowej, ale już o „kontrowersyjnej kampanii” donoszą Presserwis oraz Gazeta.pl.

Niech nazwa „dekalog reklamy” was nie zmyli, nie jest to żaden manifest czy zbiór zasad skierowanych do środowiska reklamowego. To po prostu całkiem przyzwoicie dopasowane logotypy znanych marek do dziesięciu przykazań, plus własne jedenaste. Raczej w pozytywnym kontekście oraz skojarzeniami, które są na rękę występującym tam markom.

Volvo od wielu lat wydawał przecież kupę kasy na bezpieczeństwo i testy swoich samochodów… efektem tego jest logo Volvo przy „Nie zabijaj”. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną idealnie pasuje do marki Steva Jobsa. Gerda w „nie kradnij”, dla mnie bomba?

Oczywiście gdyby agencja ruszyła w taką kampanią w tradycyjnych mediach i dekalog w loga pojawił się na billboardach czy blokach reklamowych, szum i skandal zapewniony ) bo dekalog + reklama = zuooo.

Reklama agencji reklamowej skierowana jest do specyficznej grupy odbiorców i gdy pojawia się w mediach branżowych, może sobie pozwolić na więcej. Ale nie wiem czy w tym przypadku opłaca się liczyć na dobry humor i wyrozumiałość „dużych” marek. Bo co powinno zrobić PZU z „nie będziesz brał imienia pana, boga swego, nadaremnie” gdyby okazało się, że lepiej dla wizerunku firmy byłoby potępić taką akcję i wyciągnąć konsekwencje?

Rychlicki na swoim blogu wskazuje wprost paragraf pod jaki podpada wykorzystywanie nie swoich znaków towarowych.

Rozdział 5
Prawa ochronne na znaki towarowe
Art. 153.
1. Przez uzyskanie prawa ochronnego nabywa się prawo wyłącznego używania znaku towarowego w sposób zarobkowy lub zawodowy na całym obszarze Rzeczypospolitej Polskiej.

Art. 154.
Używanie znaku towarowego polega w szczególności na:
(…)
3) posługiwaniu się nim w celu reklamy.

Nie wiem jak sprawa się zakończy, w wypowiedzi Piotra Mateckiego (właściciela agencji) dla Gazeta.pl, wynika, że:

Nie spytaliśmy reklamodawców o zdanie, działając w dobrej wierze i licząc na ich wysoką kulturę

Zobaczymy czy start agencji Bed & Breakfast rozejdzie się po kościach. Na razie mogę pogratulować pomysłu (bo mi się podoba) i razem z właścicielami liczyć na wyrozumiałość właścicieli znaków towarowych 🙂











Inne linki:
– tekst w gazeta.pl,
– komentarz na rychlicki.net,
– inny przypadek z wykorzystaniem cudzego logo, sprawa Stare Sare kontra Freshmail.

  • redapple

    do 8go bardziej pasowalby tez/raczej fakt ze swoimi genialnymi newsami typu „czajnik grozy” ;P

  • Ciekawe i inteligentne… 🙂
    Chociaż faktycznie, niektórzy mogli się delikatnie poddenerwować ich zestawieniem z dekalogiem.

    Szczególny uśmiech zrozumienia wywołało u mnie przyk. X – wprawdzie nie jeżdżę H-D tylko innym jednośladem, ale… „ani żadnej rzeczy, która jego jest” 🙂

  • No wreszcie coś z jajem! Mi się podoba!

  • Bardzo zabawne i z klasą. Tylko nie rozumiem dopasowania marki Winiary do szóstego. Ktoś mógłby mnie oświecić?

  • aga

    tez chciałam o Winiary zapytać. Ja bym tam dała jakąś firmę od mebli 😉

  • orb

    hehe alka seltzer do 3ciego – doskonale 🙂
    szczegolnie z perspektywy konczacego sie weekendu 😀

  • solis

    bardzo dowcipny i trafiony sposob dopasowania 🙂

    Niesamowicie mozna sie usmiac , zwlaszcza z PLAYBOY’a . Widac , ze ta agencja ma na siebie pomysl i nie boi sie go uzyc 🙂

  • ten pomysł ma jeszcze jedną fajną rzecz… może być łatwo zaadoptowany przez internautów: przykazania zostają a loga dopasowują sami internauci (i wtedy mamy jazdę bez trzymanki) i możemy mieć szum na miarę „prawie jak…”
    w sumie dla programisty/flashowca jeden dzień roboty i generator gotowy 🙂

  • Z perspektywy PR najlepsze co mogły zrobić firmy, które poczuły się choć trochę „dotknięte” to… milczeć:)

    Media (i jak widać bloggerzy też) kochają Dawidów, którzy zadzierają z Goliatami. Ale jeśli Goliat pokazałby, że takie zaczepki go nie ruszają nie byłoby „kontrowersji”.

    A co do mojej opinii o kampanii – pomysł słaby, ale niezłe copy:D:D:D

  • Zapomniałem napisać czemu pomysł słaby:) Bo wykorzystuje wątek religijny. Jak chcesz sprawić by się w Polakach zagotowało to uderz w kościół – czyli po najmniejszej linii oporu.

    Mało ambitnie.

  • szczerze powiedziawszy to raczej na poziomie pracy studenckiej… słabe jak na reklamę własną agencji

  • orb

    @Mediafun:
    :)))
    generator jak najbardziej by sie przydal, chociaz nie ma co im podpowiadac, bo jeszcze rydzyk ruszy na krucjate 😉

    @Maciej Makuszewski:
    nie wiem czy to taka najmniejsza linia oporu – spojrz na kreacje wykorzystujace watki religijne na zachodzie i u nas, a potem dodaj i porownaj wyniki 🙂

    to tabu trzeba naruszac, bo bez tego jeszcze za dwadziescia lat wciaz bedziemy mieli tutaj maryjaland ;]

    pozdr

  • @ orb

    Trzeba tabu naruszać ale może nie koniecznie w tak prymitywny sposób (jak trafnie zauważył mateoosz). Bez porównania np. z kampanią Virginity.

  • orb

    @Maciej Makuszewski:
    hmm, mozesz rozwinac definicje „prymitywnego sposobu”?

    Jak dla mnie bardziej to tego autopromo pasuje okreslenie „prosty sposob”. Nie wiem co w tym jest prymitywnego szczerze mowiac. Poza tym – caly czas dyskutujemy o dotarciu do targetu branzowego, a nie do ogolu, ktory sie moze przepotwornie obruszyc komercyjnym dotknieciem swietosci.

    Proste rozwiazania sa rownie dobre, jak skomplikowane i wielowarstwowe – kwestia pomyslu. Vide Mac vs PC: czy to tez jest prostackie, bo bazuje na klasycznej polaryzacji grup uzytkownikow roznych systemow?

  • JAPONfan

    Ja sie tylko doczepie pod Wyborcza. Zdecydowanie lepiej pasowalaby gazeta ktora przegrala juz kilka spraw o nieprawde w swoich artykulach, Gazeta jakies miala? Nie mowie nawet o sprzeciwie samej Wyborczej ale jej czytelnicy moga sie poczuc urazeni. CZemu ich gaeta a nie rzepa? Czemu nie wprost?
    „sPiSek PiSowcow” 😉

  • Marzena

    Jak dla mnie jest to ciekawy, i przemyślany pomysł. Przykazania dobrze współgrają z brandami, jak dla mnie nie ma o co się obrażać. A moim faworytem również jest przykazanie VII 🙂

  • Foteusz

    „Hulaj dusza, piekła nie ma” – bezczelne wykorzystanie cudzych marek, bez zgody, do własnej promocji. Tak to w skrócie ocenię, nie wdając się w polemikę „(nie)podoba mi się wizualnie”.

  • Marzena

    Tymczasem jest już druga wersja, a ponadto szykuję się już pierwszy pozew, ciekawe jak się sprawa dalej potoczy:)

  • Całkiem zabawny post i w sumie swoją kontrowersją wzbudził zainteresowanie więc reklama zadziałała 😀