5

Czas wyborów – czy to jest czas dla serwisu TwójPolityk.pl (mediacar video)

Tym razem postanowiłem przepytać Leszka Golonkę z serwisu TwójPolityk.pl. Warunki studia w mediacarze by Lexus pozwalają mieć gościa na wyłączność, no i nie ma za bardzo jak uciec. Mimo moich początkowych wątpliwości co do sensu istnienia takiego serwisu w dobie królowania Facebooka – całkiem przyjemnie się rozmawiało, a argumenty Leszka właściwie mnie przekonały. Najbliższy miesiąc i potem powyborczy okres to olbrzymi sprawdzian i weryfikacja sensu istnienia serwisu – czas pokaże, czy TwójPolityk.pl zdoła przekonać do siebie lokalnych polityków, samorządowców i ich wyborców. W tle mruczy silnik Lexusa IS 200

  • Faktycznie argumenty Leszka mogą być przekonywujące dla niektórych sceptyków internetu. 🙂 Najbardziej podoba mi się pomysł z tablicą i opcją geolokalizacji. Jednak o ile będzie to funkcja bardzo przydatna dla petentów, to może straszyć samych polityków, którzy będą musieli reagować na zgłaszane problemy, bo inaczej zostaną skarceni. Wszystko jest publiczne, więc polityk może się bać, że jego bierność zostanie wykorzystana przez konkurentów lub wyborców w kolejnych wyborach. Z drugiej strony, może to być świetne narzędzie do autopromocji dla aktywnych i pracowitych samorządowców.

    BTW, muszę przyznać, że mruczenie silnika Lexusa jest muzyką dla moich uszu 😉

  • kertiz

    Mam dwa pytania, ponieważ nie otrzymałem na nie odpowiedzi w wywiadzie z panem Leszkiem. Mianowicie, zdarzyła się sytuacja gdzie osoba trzecia podszywała się pod polityka? W jaki sposób twojpolityk.pl próbuje zaradzić takim sytuacjom?

  • Odpowiadając na pytanie: Nie, nie zdarzyła się nam taka sytuacja. Przede wszystkim dlatego, że rejestracja dla polityków jest usługą płatną. Zagrożenie pojawienia się fałszywych profili było jednym z argumentów przemawiających za wprowadzeniem opłaty za konto. Założyliśmy, że niewielu Internautów zdecyduje się na rejestrację wyłącznie dla zabawy, jeżeli będą musieli za to zapłacić 100 zł. Ponadto podczas rejestracji należy podać adres zamieszkania oraz nr telefonu (wyłącznie do wglądu redakcji oczywiście). Wyrywkowo sprawdzamy więc tożsamość polityków. To pozwoliło nam uniknąć pojawienia się w serwisie niezliczonej ilości J. Palikotów czy J. Kaczyńskich.

  • Ok, może nie w te wybory, może w przyszłe będzie ten serwis miał jakikolwiek wpływ na ocenę polityków. Dziś nieco komicznie wygląda „stream” zmian na stronie głównej serwisu zawierający informacje o 4 politykach tj. co zrobili tj. wrzucili nowe zdjęcie, zmianie swoich „poglądów” itd.

    Niby piękny wielki sklep tylko coś puste te półki.

    Poza tym średnio wierzę w pomysły (społecznościowe) które za wejście do nich wymagają opłaty w swoim startupowym stadium (tj. bez osiągnięcia masy krytycznej) vide solaris gate.

  • Kolejny marny pomysB i jeszcze bardziej kiepskie wykonanie. Nie wiem po co te WIELKIE WYWIADY w autko jak wchodze na strone a tam nic nie ma i nie bedzie za pol roku :/