8

Lech to nie Grzech

Nowa reklamówka piwa Lech – totalnie wypasiona, z ogromnym budżetem, mnóstwem statystów słoniem i żyrafami 🙂 Fajni są ci kreatywni w agencji… przecież wiadomo, że wszyscy kreatywni mają pełno kolczyków na twarzy, kolorowe włosy i chodzą z różowych swetrach z odsłoniętym pępkiem – a tutaj jakieś takie chłopki-roztropki na tym spocie :-). [gv data=”http://www.youtube.com/v/jfHIKWvCtlc”][/gv]

TELE2

Dwa krótkie spoty TELE2, firmy, która w Polsce ostatnio podpadła TVN-owi i wielu klientom sposobem pozyskiwania umów. Ten miś co gasi ogień trochę przypomina mi sytuację w jakiej znajduje się TELE2, nie wspominając o Jelfie. Mimo, że to firmy z różnych półek i branż i działające na zupełnie innych zasadach (nikt przecież nie mówi, że najlepsze leki są z Jelfy) to obydwie potrzebują rad specjalistów od sytuacji kryzysowych. Nie wiem ile w Polsce, ale na świecie jest wiele firm wyspecjalizowanych w tego rodzaju usługach, ciekawe, …

1

Horror na dziś

Horror-kampania Eastpacka zawitała na łamy MediaFuna akurat dzień po halloween. Podejrzewam, że mogłaby zbulwersować wiele osób, grupie docelowej zapewne się podoba – zresztą mi również – tenisista jest odjazdowy. Myślę, że klient (VF Europe/Eastpak) jest usatysfakcjonowany tą kreacją – agencja zresztą również, bo i nazywa się Satisfaction. Komu Eeastpack się nie podoba – polecam świeże warzywa, chociaż właściwie mrożone – akurat na zupę.

Ciało o ciało

Dzisiaj kilka mocno „cielistych” kombinacji i przykładów reklam gdzie nagie ciało odgrywa kluczową rolę w przyciąganiu uwagi. Najpierw „koniczynka”. Często kampanie społeczne posługują się mocnymi zdjęciami, często kontrowersyjnymi sposobami zwracania uwagi na istotę problemu. Poniższe przykłady kampanii promującej używanie prezerwatyw raczej delikatnie akcentują problem, że podczas seksu koniczynka nie wystarczy aby seks był bezpieczny. Kolejna kampania posługuje się również odważnymi zdjęciami – na polskich ulicach raczej …

2

Jak pies z kotem

Wspominałem ostatnio o akcji Pedigree z dmuchanymi pieskami. Jak wspomniał fusser (dzięki za info) nadmuchano 19 sztuk piesków, więc jest szansa, że do każdego większego miasta dmuchany kundel zawita, a ponieważ konstrukcja wygląda na wielosezonową i mobilną więc i pewnie na niejednym evencie będzie można zobaczyć dmuchane kundle. Jest jedno niebezpieczeństwo – nadmiar (nawet psiego) żarcia szkodzi, osłabia kondycje i powoduję że w pojedynku pies-kot, ten drugi może być górą. Dlatego może warto rozważyć (wzorem …

2

Dobrze posiedzieć przy Żubrze

Przy ostatnim wpisie o nagrodach Effie wspominałem o złocie dla agencji PZL za długoterminową kampanię (kategoria long term) piwa Żubr. Żubr od długiego czasu konsekwentnie buduje swój wizerunek za pomocą żartobliwych haseł i komputerowo generowanych zwierzaków. Do tej pory Żubr występował w puszczy zazwyczaj sam albo z kolegami – w najnowszej reklamie Żubra udział wzięły jeszcze dwa inne zwierzaki – lisek i zając.

7

Kundel na dachu

Na dachu jednej z warszawskich kamienic pojawiła się paczka z Pedigree, a obok przysiadł sympatyczny dmuchany kundel. Dodatkowo w nocy jest podświetlany i całkiem fajnie wygląda – zwłaszcza na tle tych szarych, brudnych kamienic. Gdybym był podejrzliwy do pomyślałbym, że to jakaś akcja więźniów aresztu na Rakowieckiej – areszt znajduje się po drugiej stronie budynku, ale nie podejrzewam żeby producent żarcia dla psów sponsorował ucieczki z więzienia. W pobliżu tej niecodziennej instalacji pojawia się sporo ludzi z zadartymi do góry głowami …

14

Jak znielubieć Merlina i TVN

Generalnie lubię reklamy, media i wszelkie inne marketingowe posunięcie, m.in dlatego powstał również ten blog. Ba, nawet ich częsta nachalność mi nie przeszkadza, ale każdy ma swoją wytrzymałość, nawet ja, do jasnej cholery. Do szału doprowadzają mnie ostatnio dwie rzeczy. Pierwsza, chyba wszystkim daję się w kość, tylko nie urzędnikom, którzy podobno badali sprawę. O ile podczas rodzinnego obiadu i stukania talerzy zwiększanie natężenia dźwięku podczas nadawania reklam może nie jest tak uciążliwe, to podczas wieczornego …

5

Effie Awards 2006 czyli jak Szymon Majewski i Kazimiera Szczuka nagrody rozdawali

Dzisiaj trochę o najlepszych, czyli o rozstrzygnięciu konkursu efektywności reklamowej Effie 2006. Będzie również nietypowo jak na mediafuna i na blog, bo będzie konkurs z nagrodami dla czytających bloga (bez żadnego wysyłania esemesów i zbierania opakowań) – o konkursie na końcu wpisu. Effie to jeden z najważniejszych i najbardziej prestiżowych konkursów marketingowych zarówno w Polsce jak i na świecie. Jego historia sięga 1968 roku kiedy to po raz pierwszy został zorganizowany w Nowym Jorku przez Amerykańskie Stowarzyszenie Marketingu. W Polsce konkurs obecny …

Z Cleesem do Londynu

Bardzo plastyczne, pomysłowe i kolorowe plakaty promujące londyńskie atrakcje turystyczne. Swoim klimatem nawiązują do angielskiego humoru – tak przynajmniej mi się kojarzą. Szczególnie londyński festiwal fasoli bardzo przypomina mi Johna Cleesa z grupy Monty Pythona. Te kolorowe plakaty – myślę, że skutecznie zachęcające dzieci jak i dorosłych – to robota belgijskiego oddziału TBWA dla linii kolejowych Eurostar. Wspominałem kiedyś o Eurostar kiedy zrobiło reklamę wykorzystującą popularność „Kodu Leonarda da Vinci” – …

1

Pepsi na rano

Akurat do poranny poniedziałkowy przegląd stron – zabawna reklama Pepsi – wyraźnie inspirowana pewnym bardzo popularnym yotubowym hitem o meczu ping-ponga ala matrix. To się nazywa trzymać rękę na pulsie i uderzać w te rejony, które pepsi-pijak lubi najbardziej – przypominam również o reklamie dla cola-pijaków opierającej się na grze GTA. [gv data=”http://www.youtube.com/v/toZ5l5VTYTA”][/gv]

4

Zatrąb jeśli reklama działa

Reklama na samochodzie – żadna nowość, to często stosowana forma promocji przez małe i duże firmy. Ta jednak spodobała mi się szczególnie – może nie jeśli chodzi o dobór fontów i kolorów – zrobiłbym to inaczej, natomiast moją uwagę zwróciły dwa dodatkowe elementy. Pierwszy to poszerzenie przekazu reklamowego na tablicę rejestracyjną – zwracam uwagę na sprytny sposób na brak polskiego ogonka w literze „n”. O ile w pracach „made in kradziony corel kuzyna” z braku polskich fontów takie kwiatki …

1

Nagrody, nagrody!

W ostatnim czasie rozpruł się worek z nagrodami branżowymi – festiwale, konkursy itp. Zakończył się Golden Drum w Portoroż (Polska wróciła z tarczą – „Wolność słowa na Białorusi” zdobyła złoto), wczoraj rozdano Chimery – co prawda nie przyznano Grand Prix, ale polecam obejrzeć nagrodzone prace (strona jeszcze nie jest dokończona). W kategorii portfolio brąz zdobył Marek Tomasik – którego ilustracje można było oglądać w wielu magazynach – m.in. w Briefie również 🙂 Już wkrótce …

Dwa kontrakty potwora z Loch Ness

Fakt wykorzystywania celebrities w reklamach nie jest niczym nowym. Zazwyczaj gwiazda firmuje swoim nazwiskiem i twarzą jakiś produkt, jeżeli jest to megagwiazda kalibru Davida Beckhama to możemy ją zobaczyć w kilku reklamach produktów w tym samym czasie. Zazwyczaj jednak firmy dbają o to oraz podpisują umowy w ten sposób, aby mieć gwiazdę na wyłączność przez czas trwania kampanii. Ostatnio z takiej „wyłączności” reklamowej wyłamał się potwór z Loch Ness, który podpisał dwa kontrakty z firmami motoryzacyjnymi – jeden …

7

Przełom w plakatach wyborczych

Ustrzeliłem dzisiaj kilka plakatów wyborczych, przyznam, że niektóre mnie mocno zdziwiły. Najpierw plakat PiS-u, szok, po raz pierwszy obywatel IV RP odważył się pokazać twarz! Co prawda, hasło jest już inne, o obywatelu ani słowa, ale widać, że to ta sama linia, więc wypada się cieszyć, że przynajmniej na plakatach, PiS zdecydował się na zabieg „frontem do klienta”. Na marginesie, mając w pamięci ostatnie afery z retuszem zdjęć (co prawda wojennych), to zastanawiam się cały czas, skąd robiona …