2

Al Pacino po raz pierwszy (hmm) w reklamie

W kina nuda, głównie gnioty nadmuchane efektami specjalnymi, moi ulubienie aktorzy też ostatnio zawodzą albo grają w koszmarnych produkcjach. Czekam na jakąś dobrą od lat rolę Roberta de Niro czy porządny występ Ala Pacino…. na razie cicho (podobno de Niro coś fajnego kręci)….
i w międzyczasie Al Pacino wystąpił po raz pierwszy w reklamie…
30 sekundowy, czarno-biały spot, reklamujący Vittoria Cofee za którym oprócz samego Ala Pacino stoi Barry Levinson (reżyser – Fakty i akty, Rain Man, Good Morning Vietnam) a produkcją zajęło się studio Ridleya Scota, efekt, zobaczcie sami:

Bardzo mi się podoba Pacino w tym spocie, założeniem było wykorzystać jego filmowy wizerunek konkretnego twardziela i połączyć z kilkoma świetnymi ujęciami Nowego Jorku – bardzo fajny efekt (ale nie jestem obiektywny, lubię Pacino).

Poszperałem chwilę w sieci, oficjalny przekaz dotyczący tej reklamy mówi, że to pierwszy występ Pacino w reklamie. A konkretnie, pierwszy w którym oficjalnie, swoim nazwiskiem i twarzą firmuje konkretną markę, bo udało mi się znaleźć w sieci dwa wcześniejsze spoty, gdzie Pacino się pojawia.

Pierwszy, to nieoficjalna produkcja reklamująca Nike

Drugi spot z Pacino (i plejadą innych gwiazd) wygląda na oficjalną produkcję (Viasat) w której wykorzystano fragmenty hollywoodzkich produkcji

  • Zacne. Trochę podobny klimat maja nasze reklamy Żywca obecnie… A gdyby tak wykorzystali scene z de Niro z Goraczki mmmm 🙂 rozmarzyłem sie… 😉 choć moze dobrze , że nie – profanacja!

  • Pablo

    Macieju, obejrzyj You Don’t Know Jack (2010) z kolejną chyba nawet wybitną transformacją Ala. Tak jak DeNiro raczej idzie po lini budowania funduszy dla wnucząt, tak Pacino nadal trzyma formę i swoje role, nawet grając w słabszych scenariuszowo filmach