Uwielbiam rozpoczynać cykle, które nigdy nie mają kontynuacji – ten jednak ma spore szanse na powodzenie. Dlaczego? Ponieważ ma aspiracje być cyklem śmiesznym (a przynajmniej poprawiać humor), jest edukacyjny (uczy bawiąc, bawiąc uczy) oraz służy zdrowiu, bo wiadomo – ruch to zdrowie. Będzie poświęcony tematowi, który od czasu do czasu gości na moim blogu, czyli kodom QR i ich dziwnym lokalizacjom. Często aby zrobić zdjęcia QR kodowi trzeba mieć aparat z niezłym zoomem albo nieźle …
11
QR kod który chce być zeskanowany
Ponieważ najczęściej czepiam się QR kodów, że są mało skuteczne, umieszczane są w dziwnie niedostępnych miejscach i nikt ich nie skanuje (nawet jak ludzie wiedzą, co to jest QR kod) to dla odmiany wrzucam pozytywny przykład. QR kod został niemierzony w Warszawie, oczywiście nie zauważyłem nikogo kto by go skanował (ale była późna pora). Umieszczony w bardzo dobrym miejscu – na przystanku autobusowym, gdzie jak wiadomo, czeka się na autobus i sprawdza statusy na fejsie. Jest w końcu motywator (a to wciąż …


