5

Effie Awards 2006 czyli jak Szymon Majewski i Kazimiera Szczuka nagrody rozdawali

Dzisiaj trochę o najlepszych, czyli o rozstrzygnięciu konkursu efektywności reklamowej Effie 2006. Będzie również nietypowo jak na mediafuna i na blog, bo będzie konkurs z nagrodami dla czytających bloga (bez żadnego wysyłania esemesów i zbierania opakowań) – o konkursie na końcu wpisu. Effie to jeden z najważniejszych i najbardziej prestiżowych konkursów marketingowych zarówno w Polsce jak i na świecie. Jego historia sięga 1968 roku kiedy to po raz pierwszy został zorganizowany w Nowym Jorku przez Amerykańskie Stowarzyszenie Marketingu. W Polsce konkurs obecny …

Z Cleesem do Londynu

Bardzo plastyczne, pomysłowe i kolorowe plakaty promujące londyńskie atrakcje turystyczne. Swoim klimatem nawiązują do angielskiego humoru – tak przynajmniej mi się kojarzą. Szczególnie londyński festiwal fasoli bardzo przypomina mi Johna Cleesa z grupy Monty Pythona. Te kolorowe plakaty – myślę, że skutecznie zachęcające dzieci jak i dorosłych – to robota belgijskiego oddziału TBWA dla linii kolejowych Eurostar. Wspominałem kiedyś o Eurostar kiedy zrobiło reklamę wykorzystującą popularność „Kodu Leonarda da Vinci” – …

1

Pepsi na rano

Akurat do poranny poniedziałkowy przegląd stron – zabawna reklama Pepsi – wyraźnie inspirowana pewnym bardzo popularnym yotubowym hitem o meczu ping-ponga ala matrix. To się nazywa trzymać rękę na pulsie i uderzać w te rejony, które pepsi-pijak lubi najbardziej – przypominam również o reklamie dla cola-pijaków opierającej się na grze GTA. [gv data=”http://www.youtube.com/v/toZ5l5VTYTA”][/gv]

7

Kobieta mnie zbiła

Dzisiaj znowu o badmintonie. O badmintonie i o sukcesie… obawiałem się, że na zawodach dziennikarzy w badmintonie zostanę zmiażdżony, i właściwie to prawda – zostałem, ale dopiero w finale gdzie walczyłem jak lew o złoty medal :-). Moje wysiłki na niewiele się zdały, zdobyłem zaledwie kilka punktów – różnica poziomu w grze była mocno zauważalna – Magdalena Tenczyńska nie dała mi wielu szans i szybko się ze mną uporała. Zresztą pokonała wszystkich facetów startujących w turnieju dziennikarzy. Mnie pozostał tytuł …

1

Penis, którego nie widać

Antonia Boutique z Milanu reklamujący się hasłem „tylko kobiety” od razu zwraca uwagę (głównie tym czego nie widać :-)) Zastanawiam się czy tego typu reklama miałaby szansę pojawić się na ulicach polskich miast. Myślę, że tak…ale na bardzo krótko. Pomysłowa – to fakt, dosyć kontrowersyjna, sam mam do niej mieszane uczucia. Myślę, że mogłaby niektórych urazić, gdyby pojawiła się na billboardach, z drugiej strony kobiece wdzięki są na wielu billboardach o wiele bardziej eksponowane – i gdzie …

4

Zatrąb jeśli reklama działa

Reklama na samochodzie – żadna nowość, to często stosowana forma promocji przez małe i duże firmy. Ta jednak spodobała mi się szczególnie – może nie jeśli chodzi o dobór fontów i kolorów – zrobiłbym to inaczej, natomiast moją uwagę zwróciły dwa dodatkowe elementy. Pierwszy to poszerzenie przekazu reklamowego na tablicę rejestracyjną – zwracam uwagę na sprytny sposób na brak polskiego ogonka w literze „n”. O ile w pracach „made in kradziony corel kuzyna” z braku polskich fontów takie kwiatki …

1

Pomacham rakietą, popatrzę na lotkę

No to będzie się działo – w piątek wybieram się do Spały, gdzie odbywają się Otwarte Mistrzostwa Polski w Badmintonie YONEX 2006. Szykuje się mocna międzynarodowa obsada, będzie na co popatrzeć – polecam szczególnej uwadze grę indonezyjskich zawodników. Trochę boleję nad tym, że badminton jest w Polsce tak mało popularny… trochę w tym wina samej dyscypliny… ponieważ jest ona mocno nietelewizyjna.. Tym którzy badminton kojarzy się z plażową kometką polecam obejrzeć na żywo parę meczy …

1

Nagrody, nagrody!

W ostatnim czasie rozpruł się worek z nagrodami branżowymi – festiwale, konkursy itp. Zakończył się Golden Drum w Portoroż (Polska wróciła z tarczą – „Wolność słowa na Białorusi” zdobyła złoto), wczoraj rozdano Chimery – co prawda nie przyznano Grand Prix, ale polecam obejrzeć nagrodzone prace (strona jeszcze nie jest dokończona). W kategorii portfolio brąz zdobył Marek Tomasik – którego ilustracje można było oglądać w wielu magazynach – m.in. w Briefie również 🙂 Już wkrótce …

Z pomarańczowego na niebieski

Bez wielkich fajerwerków, szumnych zapowiedzi i po cichutku, od wczoraj Panoramę możemy oglądać w nowej scenografii i z nową czołówką. Przyznam, że trochę się zdziwiłem, stara-nowa oprawa: animacja przygotowana przez Tomasza Bagińskiego („Katedra”), muzyka Michała Lorenca – gościła na ekranach zaledwie rok czasu. Fakt, że zbierała różne opinie, w tym sporo negatywnych, ale pomarańczowym kolorem wyróżniała się od innych programów informacyjnych. W nowej formule dominuje niebieski kolor, czołówka z komputerowo generowanym nocnym miastem nawiązuje do wieczornej pory …

Stowarzyszenia, głupcze!

Od kilku dni na blogu Pawła Tkaczyka oraz równolegle na Goldenline.pl trwa dyskusja o poziomie prac polskich grafików, „konkursiwach” oraz o potrzebie założenia stowarzyszenia. Chyba, tak jak się trochę obawiałem, z dyskusji nad potrzebą powstania stowarzyszenia, ew. podłączenia się do już istniejących, rozmówcy powoli odchodzą od głównego meritum czyli co i jak, kiedy trzeba zrobić (jest tylko rozmowa o nieistotnych moim zdaniem szczegółach, bardzo męcząca nawet w czytaniu) – nie niestety, tak już mamy, my Polacy… Ale zawsze warto próbować (to tak trochę …

Dwa kontrakty potwora z Loch Ness

Fakt wykorzystywania celebrities w reklamach nie jest niczym nowym. Zazwyczaj gwiazda firmuje swoim nazwiskiem i twarzą jakiś produkt, jeżeli jest to megagwiazda kalibru Davida Beckhama to możemy ją zobaczyć w kilku reklamach produktów w tym samym czasie. Zazwyczaj jednak firmy dbają o to oraz podpisują umowy w ten sposób, aby mieć gwiazdę na wyłączność przez czas trwania kampanii. Ostatnio z takiej „wyłączności” reklamowej wyłamał się potwór z Loch Ness, który podpisał dwa kontrakty z firmami motoryzacyjnymi – jeden …

3

Wyjątek dla 300

Nie jest to co prawda blog o filmach, ale perełki i wizualne smaczki są tu zawsze mile widziane, widzę nawet, że frederiksamuel zrobił na swoim blogu wyjątek. „300” ta liczba jest sprawcą całego zamieszania, i patrząc na datę premiery filmu to pewnie jeszcze długo będzie podsycać apetyty, do tego wykorzystuje oczywiście produkcyjnego bloga. Mam nadzieje, że producenci się nie wystrzelają i zostawią trochę premierowego materiału z produkcji na płytę dvd. Na razie pojawił się trailer + trochę „making of…”, i wygląda wybornie… …

7

Przełom w plakatach wyborczych

Ustrzeliłem dzisiaj kilka plakatów wyborczych, przyznam, że niektóre mnie mocno zdziwiły. Najpierw plakat PiS-u, szok, po raz pierwszy obywatel IV RP odważył się pokazać twarz! Co prawda, hasło jest już inne, o obywatelu ani słowa, ale widać, że to ta sama linia, więc wypada się cieszyć, że przynajmniej na plakatach, PiS zdecydował się na zabieg „frontem do klienta”. Na marginesie, mając w pamięci ostatnie afery z retuszem zdjęć (co prawda wojennych), to zastanawiam się cały czas, skąd robiona …

7

TVN kombinuje

Podobają mi się TVN-owe zabawy z trailerami. Jest to chyba jedyna polska stacja, która nie robi zapowiedzi filmowych polegających na posklejaniu fragmentów w jedną całość, ale stara się wyjść poza konwencje. Pamiętam zapowiedź filmu „Kontakt” który zrobiono w konwencji relacji z lądowania kosmitów. Często tvn-owcy (?) dodają własną grafikę, animacje, wydaje mi się, że fajnie się bawią. Poniżej aktualna zapowiedź filmu „Dziennik Bridget Jones” przygotowana w koooperacji z TVN24.

Trzymam za naszych

Październik jest miesiącem, w którym można trochę uważniej przyjrzeć się kondycji polskiej reklamy. Przyjrzeć i ocenić, w bardzo obiektywny sposób i w dodatku w polskim i międzynarodowym kontekście, odbywają się bowiem dwa bardzo ważne rozstrzygnięcia w reklamowej gonitwie. Golden Drum Pierwsze wydarzenie właśnie trwa, jest to słoweński festiwal reklamy Golden Drum, który w tym roku odbywa się pod hasłem Magic Touch. Festiwal zakończy się 6 października, ale już dziś znamy shortlisty, czyli listę kampanii …