3

Szkoła Mistrzów Reklamy – promo

A to krótki film autopromocyjny z kącika pod tytułem „wyfrunęło ze Szkoły Mistrzów Reklamy”. Autor – Kuba Pędziwiatr. Jak się domyślam – animacja „wydziergana” w czasie wolnym. Daje radę.

1

Orły przylatują na miesiąc

Od kilku ładnych lat obserwuję sobie rynek mediów i reklamy w Polsce. Zawsze podobały mi się festiwale reklamowe. Polska co prawda światową potęgą reklamy nie jest, ale festiwali mamy kilka, i to wcale nie takich najgorszych. Można tam zawsze podejrzeć nie tylko prace tych najlepszych i największych, ale poszukać inspiracji i zobaczyć te kreacje, które nie zawsze trafiają na billboardy czy do telewizji. Rzeczą, która zawsze mnie irytowała, był fakt, że organizatorzy festiwalu czy konkursu przypominali sobie o nim na miesiąc, dwa przed jego rozstrzygnięciem – …

1

Big Aula i Big Pizza

Trzynasta Aula Polska okazała się jednak numerem szczęśliwym i całkiem „wypasionym”. Pełne podsumowanie ostatniego spotkania na blogu firmowym auli oraz u Artura Kurasińskiego. Dobrze wyposażona multimedialna sala w siedzibie TVN (ITI), logistycznie sprawnie przeprowadzona akcja odżywiania (spróbujcie zamówić 40 pizz tak, aby były dostarczone w jednym momencie), interesujące merytorycznie prezentacje i jeszcze ciekawsze rozmowy kuluarowe – czyli aula cały czas na wznoszącej. fot. Michał Małyszko Po tych kilkunastu spotkaniach w siedzibie …

1

Fe jak Si

Przeglądając ostatni numer Marketing & More moją uwagę zwróciła stała sekcja w tym magazynie – Fe i Si (czyli takie hity i kity). Zdumiało mnie, za co hit i za co kit. Hita dostał spot Mcdonalds i te złowieszcze „a może frytki do tego”. Może ja mam uraz (moja pierwsza praca to był miesiąc w makdonaldzie). W każdym razie redakcja swoje Si dla żółtego eM tak uzasadnia: Dla McDonald’s Polska, za kampanię zachęcającą do podjęcia pracy w jego sieci. Za szczerość, zwłaszcza że zawarta w spocie …

5

Metroblox do pobrania

Gazeta codzienna ma to do siebie, że żyje tylko jeden dzień (oraz oczywiście nie jest z gumy). A ponieważ blogerzy nie przygotowują codziennie takich gazet, to dobrze, że istnieją pdfy. Komu nie udało się dorwać wczoraj Metrobloxa „na mieście” może go sobie przejrzeć poniżej (ja oczywiście też rano nie wstaję i papierowego metrobloxa znalazłem przypadkiem – ktoś zostawił gazetę na stoliku do wypełniania kuponów lotto). Gazeta do przejrzenia jest tutaj: a do pobrania w pdfie tutaj (6,8 mb). O kilka zdań podsumowania poprosiłem Krzysztofa Olszewskiego …

4

Nagród wysyp (łepstary)

Webstar, webstar i po webstarach. Pełna lista nagrodzonych jest dostępna na stronie festiwalu. Nie będę wymieniał wszystkich, zwłaszcza że wiele nagród „internautów” było wyklikiwanych przez firmy, z czym nikt specjalnie w kularach się nie krył: – my klikaliśmy bo mamy neostradę i zmienne IP, – a my kasowaliśmy cookies, tak mi się o uszy obijało. Jeżeli w przyszłym roku organizatorzy nie wymyślą jakiegoś rozwiązania, to niestety onanizm branży internetowej osiągnie poziom Kilimandżaro. Trochę inaczej przedstawia się sprawa nagród Akademii …

2

Kocham głównie margarynę

Niedawno miałem okazję przeglądać archiwum Biblioteki Narodowej, szukałem kilku starych, starych rzeczy – i trafiłem na egzemplarze Przekroju z 1957 roku. Ale fajne reklamy wtedy były… na początku nie rozgryzłem tej margaryny – myślałem, że to rysunkowe żarty. Ponieważ 50 lat to prawie dwa razy tyle co żyję – czasów tamtych nie znam, ale podejrzewam, że wyboru specjalnego na półkach nie było – margaryna była jedna i tyle (albo jej wcale nie było)… więc nawet nie trzeba było reklamować konkretnej marki. …

8

Prawie na finiszu!

Gazeta nie jest z gumy – to największy problem ludzi, którzy z reguły tworzą na potrzeby netu. Niestety strona ma swoją objętość… nie może być ani za mało, ani za dużo tekstu. Największym dla mnie zaskoczeniem, po przyjściu do redakcji, była gotowa i rozrysowana makieta mojej strony… ja, któremu ciężko było przystosować się nawet do obowiązku wpisywania się na listę obecności po przyjściu do pracy, teraz musiałem wpasować się w gotową kolumnę. Tym gorzej dla mnie, że do tej pory sam dla siebie …

Krótki film…

…o tym jak Koledzy cieszą się z wygranej. Były już bąki-gwizdnięcia, były reklamy w prasie branżowej „klienci to debile”. 30 listopada odbyło się spotkanie założycielskie SMAR, niestety nie wiem jak się skończyło – nie było mnie w tym czasie w Warszawie. Nie związany ze SMAR-em, ale na pewno z Kolegami pojawił się za to śpiewany newsletter Kolegów. Nie wiem w którą stronę pójdzie ten pomysł, na razie pierwszy odcinek jest o tym, jak agencja cieszy się z tego, że wygrała …

13

Wawel i robaki, czyli internet pamięta

Ponad miesiąc temu pisałem o wpadce z robakami, jaka zdarzyła się firmie Wawel. Dziennikarze szybko ukuli hasło, które (jak to zwykle bywa) łatwo się przyjęło… a ponieważ ładnie rymuje się z tekstem z reklamy, mamy zamiast „Kasztanki, Tiki Taki i Malaga”, mniej oficjalne „Kasztanki, Tiki Taki i robaki”. Fraza „kasztanki, tiki taki i malaga” daje z google 1360 wyników, ale „kasztanki, tiki taki i robaki” ostro gonią (818 wyników). Wyszukiwanie przeprowadzałem dzisiaj, …

5

Kawka z żółtym M

McDonald’s, oprócz spotów zapraszających do pracy w McDonald’s (kto z młodych ludzi mówi „dostałem pracę w makdonalds” a nie „pracuję w makdonaldzie”?), zachęca również do wstąpienia na kawę (100% arabica), jak zapewnia reklama. Tak McDonald’s zaprasza na kawę w Polsce (foto z blog.brief.pl): A tak za granicą (chyba w Niemczech), trochę przerażająca ta kawowa kanapka… jakoś tak apokaliptycznie i Falloutem mi zaleciało:

4

D’Arcy bez sensu

Przy okazji ostatniego wpisu na Pocieszce, autor prezentuje świetny spot autopromocyjny D’Arcy – klasyk – do czegoś go ostatnio szukałem, przewertowałem wszystkie dyski i pół internetu… pojęcia nie mam dlaczego mi się nie udało go znaleźć. A dzisiaj to już zapomniałem do czego mi był potrzebny, więc prezentuję go bez jakiegoś konkretnego wpisu, ot tak, D’Arcy bez sensu:

10

Kilka zdań o blogach firmowych

Ale i o blogach antyfirmowych też będzie. Często przy różnych okazjach jestem pytany o prowadzenie blogów firmowych, zasady, zakładanie blogów itp. – na ostatnim Yulbizie to prawie mały kurs mi ostatnio wyszedł :-). Zawsze wtedy zadaję pytanie osobom zainteresowanym założeniem bloga, czy czytają inne blogi. Według mnie podstawową rzeczą, którą powinna robić osoba prowadząca blogi (prywatne, firmowe), to czytanie innych blogów. W sumie żadna odkrywcza rada i dla blogerów może wydawać …

5

Duet niespodziewany

Rzeczywiście nie spodziewałem się takiego duetu, zaskakujący… ale trzyma klasę. Ta dwójka aktorów jest naprawdę na samym szczycie mojej top listy aktorskiej. Zwłaszcza Jan Frycz, który w ostatnich latach pokazuje się coraz częściej w filmie i podoba mi się zarówno w rolach ciapowatych nieudaczników (Francuski Numer, Zakochani, Nigdy w życiu) czy w rolach gdzie do śmiechu jest już mniej (Pręgi, Tam i z powrotem). Andrzej Chyra i Jan Frycz z Urquellem… hmm, właściwie każdy z nich osobno mógłby spokojnie pociągnąć …

3

Mikołaje do boju!

No tak, Mikołaje ruszyły na całego. Jeszcze ponad miesiąc do świąt, a już niedługo nie będzie można nawet reklam od siebie odróżnić. Najbardziej poszukiwanym towarem przez grafików stały się zapewne teraz różne stockowe fotki wstążeczek, choinek i śnieżynek… Zaczyna się również sezon świątecznych kartek firmowych. Chyba jeszcze flashowe animacje i życzenia w mailu nie wyparły drukowanych kartek świątecznych, zwłaszcza że firmy mają budżet i mogą sobie pozwolić na coś więcej niż tylko złocenie na sankach Mikołaja. …